to nie bank, że przynosisz pisemko "rezygnuję z karty kredytowej, oddaję plastik"
i dostajesz kopię pisma z pieczatką. ;P
u ŚJ z zasady nikt nie dostaje pisemnych potwierdzeń,
ja dostałem pisemko bo powołałem sie na ustawę o ochronie danych.
przez roztargnienie nadarzyniacy w liście nazwali mnie nawet "szanownym panem"
moja propozycja jest taka: wyślij do Nadarzyna pismo o treści, np. takiej:
====
imię i nazwisko
ulica nr domu
kod miasto
Dane adresowe
Nadarzyna
Oświadczam, że z dniem ..... odłączam się od świadków Jehowy.
Wnioskuję o przekazanie kopii tego listu do zboru ŚJ w ..............
Na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych domagam się ujawnienia
jakie dot. mojej osoby dane osobowe Wasza Organizacja przetwarza, w szczególności
domagam się pisemnej odpowiedzi zawierającej treść ogłoszenia, które będzie odczytane
w zborze. Uprzedzam, że treść inną niż "imię i nazwisko odłączył sie od świadków Jehowy",
w szczególności wygłoszenie kłamliwego ogłoszenia o rzekomym wykluczeniu
uznam za próbę zniesławienia i nie wykluczam sądowej ścieżki wyegzekwowania ochrony mojego dobrego imienia.
z poważaniem (lub bez)
imię i nazwisko