Forum Watchtower: Co zrobisz, jeżeli Twoja "druga połowa" zechce przyłączyć się do ŚJ? - Forum Watchtower

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Co zrobisz, jeżeli Twoja "druga połowa" zechce przyłączyć się do ŚJ?

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Terebint 

  • Taoista
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 4710
  • Rejestracja: 2005-07-03
  • Płeć:Male

Napisano 2006-11-04, godz. 17:08

Wyświetl postUżytkownik Sebastian Andryszczak dnia 2006-11-04 17:48 napisał

Terebint nie zgadzam się, że jak żona wstępuje do ŚJ to mąż zawiódł jako partner.
Co np. powiesz o tym gdy oboje zostają ŚJ? Oboje zawiedli? Chyba nie...

Być może właśnie obydwoje nie potrafili sobie okazywać czułości? Napewno nie doświadczyli tej miłości ani zrozumienia wcześniej - wśród swoich rodzin, w systemie w którym byli wychowywani. Jeżeli komuś nie były okazywane uczucia wcześniej, to trudno później takiej osobie uczucia, miłość okazywać innym, nawet jeśli ma się dobre intencje.
"Ot, ma wygląd ptaka, a więc będzie latał, proste". - Baltazar Siedem Słońc

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   Sebastian Andryszczak 

  • BYŁEM Świadkiem Jehowy
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 6348
  • Rejestracja: 2006-01-20
  • Gadu-Gadu:748371
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2006-11-04, godz. 17:12

ja natomiast upatrywałbym przyczynę w problemach które ich oboje spotkały:

- utrata pracy
- śmierć dziecka
- itd. itp.

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Terebint 

  • Taoista
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 4710
  • Rejestracja: 2005-07-03
  • Płeć:Male

Napisano 2006-11-04, godz. 17:39

To też, choć utrata pracy to nie wiem, czy to taki wielki dramat. Ogólnie chodzi o to, że człowiekowi świat się sypie, jednym dłużej, drugim nagle.
"Ot, ma wygląd ptaka, a więc będzie latał, proste". - Baltazar Siedem Słońc

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Sebastian Andryszczak 

  • BYŁEM Świadkiem Jehowy
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 6348
  • Rejestracja: 2006-01-20
  • Gadu-Gadu:748371
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2006-11-04, godz. 17:48

dla każdego dramatem jest co innego...
Jeden może się dziwić że utrata pracy jest dramatem a inny sie powiesi albo wstąpi do ŚJ...
podobnie niezrozumiały może być dramat nieszczęśliwie zakochanego nastolatka...
albo człowieka który angażował się politycznie i zawiódł sie na swoich idolach...

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Czesiek 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 5701
  • Rejestracja: 2003-04-04
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 2006-11-04, godz. 20:11

Wyświetl postUżytkownik Maciej dnia 2006-11-04 13:42 napisał

no kolego. tego się nigdy nie wie na pewno. może się kiedyś zdarzyć, że Twoja żona zmieni zdanie lub postrzeganie nauk i wogóle sobie nie da tłumaczyć czegokolwiek. i co wtedy ? rozwód ?

pamiętasz, że Apostoł Paweł był gorliwym judaistą zanim poszedł za Chrystusem ?


Paweł był i pozostał gorliwym żydem. Dla niego chrześcijaństwo nie było jakąś inną wiarą, ale wypełnieniem Bożych obietnic danych Izraelowi.


Wyświetl postUżytkownik Sebastian Andryszczak dnia 2006-11-04 17:48 napisał

może faktycznie niezbyt po polsku brzmi określenie religia "częściowo prawdziwa"...

chodzi mi jednak o to, że nawet nie wyznając całej prawdy (katolicyzmu) zbawić się może np. protestant,
jeśli wierzy w ofiarę okupu Jana 3:16

Terebint nie zgadzam się, że jak żona wstępuje do ŚJ to mąż zawiódł jako partner.
Co np. powiesz o tym gdy oboje zostają ŚJ? Oboje zawiedli? Chyba nie...

Sebastianie, moje gratulacje, jeśli możesz się zbawić. Ja jeszcze nie spotkałem protestanta, który twierdziłby, że może się zbawić.
Może warto, abyś się zastanowił, dlaczego NT Zbawicielem nazywa Jezusa Chrystusa i Boga Ojca.
Czesiek

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   Zelasc 

  • Site Admin
  • PipPipPipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2
  • Rejestracja: 2010-12-02
  • Płeć:Not Telling
  • Lokalizacja:Trojmiasto

Napisano 2011-01-27, godz. 22:00

Cytat

dla każdego dramatem jest co innego...
Jeden może się dziwić że utrata pracy jest dramatem a inny sie powiesi albo wstąpi do ŚJ...
podobnie niezrozumiały może być dramat nieszczęśliwie zakochanego nastolatka...
albo człowieka który angażował się politycznie i zawiódł sie na swoich idolach..


zgodzę się z Sebastianem , też myślę że dla kogoś coś co wydaje się mało ważne czy tam banalne , dla kogoś innego może może być właśnie tym dramatem..

Kazdy jest inny i inaczej patrzy na problem kogoś a swój.

Użytkownik Zelasc edytował ten post 2011-01-27, godz. 22:00


Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych