Forum Watchtower: Dzieci-głosiciele - Forum Watchtower

Skocz do zawartości

  • 8 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Dzieci-głosiciele

#41 Użytkownik nie jest zalogowany   edd 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2081
  • Rejestracja: 2005-03-22
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:localhost

Napisano 2008-02-13, godz. 15:00

Wyświetl postUżytkownik qwerty dnia 2008-02-13 12:17 napisał

[...]
Choć powinno to dotyczyć tylko tych wyznań z których późniejsze wyjście wiąże się z powaznymi konsekwencjami, bo nie słyszałam aby za opuszczenie Kościoła Rzymskokatolickiego spotkały kogoś jakieś poważne konsekwencje. [...]

Bo takowe formalnie jest niemozliwe :P Albo wszyscy albo nikt inaczej fanatyczni obroncy praw czlowieka uznaja to za dyskryminacje :P

Użytkownik edd edytował ten post 2008-02-13, godz. 15:00

Fryderyk Nietzsche
"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"

#42 Użytkownik nie jest zalogowany   jb 

  • ^o^
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów 4057
  • Rejestracja: 2003-04-13
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 2008-03-29, godz. 22:03

Z forum JWD: Dlaczego odkładać chrzest? – podobno w kwietniu właśnie ta kwestia będzie omawiana na zebraniu służby. Na zachętę będą przytaczane przykłady osób, które w bardzo młodym wieku przyjęły chrzest i są z tej decyzji zadowolone. Młodych ochrzczonych głosicieli pewnie zacznie przybywać...
.jb

#43 Użytkownik nie jest zalogowany   Emka 

  • Forumowicz (51-500)
  • PipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 164
  • Rejestracja: 2008-02-02
  • Płeć:Female

Napisano 2008-03-29, godz. 22:25

Wywieranie presji na nastolatków, żeby się chrzcili, to koszmarny proces. Istny wyścig szczurów - mój Kubuś już tak, a twoja Ania jeszcze nie, dlaczego? Mimo iż trąbi się, że to osobista decyzja każdego, nie jest tajemnicą, że wielu młodych bierze chrzest tylko po to, żeby zadowolić rodzicielskie ego... <_<

Najgorsze jest, że ochrzczone dziecko ma o wiele gorszą sytuację niż nieochrzczone, które nie chce się ochrzcić. Nieochrzczonego nie traktuje się jak bezbożnika, rodzice mogą utrzymywać z nim kontakt, wręcz zachęca się ich do dawania im dobrego przykładu (a nuż się jeszcze kiedyś skusi). A dziecko, które przyjęło chrzest, a potem ośmieliło się odrzucić kierownictwo Jedynej Prawdziwej, to Belzebub i odstępca, grzesznik, rozpustnik, nie jadajcie z takim nawet. Być może WTS chce upiec sobie dwie pieczenie na jednym ogniu - chrzcijcie ich na potęgę, niech podnoszą statystyki, ale później, jakby szatański internet i duch buntu sprawił, że odrzuciłyby Boga, to będą mieli odciętą drogę do swoich rodziców.

Ja jestem przykładem dziecka, które ochrzciło się w wieku 16 lat dla świętego spokoju. Gorliwą siostrzyczką pobyłam sobie przez trzy lata, a potem koniec. I często żałuję tego, że dałam się namówić - gdyby nie to, miałabym o wiele lepsze kontakty z rodzicami i może miałabym jakąś szansę zasiać w nich choć cień wątpliwości. Niestety, teraz wszelkie rozmowy na tematy religijne odpadają. Równie dobrze mogłabym im proponować udział w czarnej mszy, to dla nich nie byłaby żadna różnica. :angry:
"When the war of the beasts brings about the world’s end
The goddess descends from the sky."

#44 Użytkownik nie jest zalogowany   jb 

  • ^o^
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów 4057
  • Rejestracja: 2003-04-13
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 2008-03-29, godz. 23:13

Gorzej, jeżeli takie zachęty zagrają na ambicji rodzicom mniejszych dzieci. W ubiegłym roku, przy okazji kongresów, pisano również o chrztach dzieci mających 8, 9 czy 10 lat...
.jb

#45 Użytkownik nie jest zalogowany   Emka 

  • Forumowicz (51-500)
  • PipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 164
  • Rejestracja: 2008-02-02
  • Płeć:Female

Napisano 2008-03-30, godz. 07:16

A chwalą się, że nie chrzczą dzieci. Kościół chrzci niemowlęta, a ŚJ dziesięciolatków - w sumie wcale nie taka duża różnica. Przecież dziecko w takim wieku nie może być dojrzałe umysłowo na tyle, żeby samemu podejmować ważne decyzje... U ŚJ bardzo powszechne jest gloryfikowanie małych dzieci i uważanie, że są "mądre ponad wiek". I to właśnie prowadzi do takich tragedii jak odmowa transfuzji przed dwunastolatkę, której cień do tej pory straszy z jednego z "Przebudźcie się!" i jest podawany jako przykład wiary i ufności w Boga. :(
"When the war of the beasts brings about the world’s end
The goddess descends from the sky."

#46 Użytkownik nie jest zalogowany   qwerty 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2138
  • Rejestracja: 2003-12-15
  • Płeć:Male

Napisano 2008-03-30, godz. 08:25

to też takie wyzwanie dla innych, no bo skoro nawet małe dzieci WIEDZĄ CO JEST DOBRE I SŁUSZNE, to jak wy trochę starsi możecie mieć wątpliwości.........
ja też niestety zrobiłam ten bład przyjmując wcześnie chrzest....... jedyny moment w moim życiu......kiedy widziałam jak mój ojciec płakał.......... jedyny raz ........ gdzieś tam w środku jest mi tak strasznie że go zawiodłam, bo było to dla niego takie ważne......
nie potrafiłam uwierzyć.......

#47 Użytkownik nie jest zalogowany   pawdob7 

  • pawdob7@wp.pl
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 914
  • Rejestracja: 2006-12-07
  • Gadu-Gadu:4734141
  • Płeć:Male

Napisano 2008-03-30, godz. 08:44

tzw "symbol" wziąłem w wieku 14 lat. Czy świadomie? wtedy wydawało mi się, że tak.
Teraz wiem, że uległem presji otoczenia śJ. Wysłuchiwałem komentarze w stylu: taki zdolny a wciąż nie ochrzczony!
No i właściwie rodzina też nie pozostawiła wyboru, po prostu presja, presja i jeszcze raz presja!
A po trosze, to też zadziałał taki krótkotrwały mechanizm "uduchowienia", który pewnie i wielu z Was przeżyło :)

Pozdrawiam ciepło :)

#48 Użytkownik nie jest zalogowany   tomasson19 

  • Początkujący (1-50)
  • Pip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 82
  • Rejestracja: 2007-07-23
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 2008-03-30, godz. 09:02

Ja na całe szczęscie nie uległem nagonce związanej z chrztem. Rodzina też mnie naciskała, ale mimo wszystko nie dałem się zmanipulować do reszty. Gdybym to zrobił, popełniłbym chyba największy błąd w życiu. A tak mam spokój, aczkolwiek rodzina cały czas krzywo na mnie patrzy i choć nie mówią tego głośno, mają do mnie żal o to, gdyż "nie tak zostałem wychowany" - jak mawia mój ojciec.

#49 Użytkownik nie jest zalogowany   pawel r 

  • Niepoprawne stworzenie Boga
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 4853
  • Rejestracja: 2003-07-17
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Scecin City

Napisano 2008-04-24, godz. 19:08

Dzisiaj byłem świadkiem jak pewien dziadek szedł głosić na dworcu PKP z wnuczkiem 9-10 letnim, który trzymał pęk Strażnic. Wybaczcie ale to niesmaczne indoktrynowanie.
Należę do 144...

Islam zdominuje świat
Islam będzie rządzić światem
Ściąć głowy tym, którzy znieważą Islam
Islam jest religią pokoju...

#50 Użytkownik nie jest zalogowany   szperacz 

  • kalarg@wp.pl
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 795
  • Rejestracja: 2008-03-15
  • Gadu-Gadu:12358377
  • Płeć:Male

Napisano 2008-04-24, godz. 19:29

Mogę ze smutkiem powiedzieć o sobie, że jako dojrzały facet dałem sie urobić na modłę ŚJ. Przecież zawsze myślałem, że jestem człowiekiem myślącym. Po czasie okazało się jak bardzo się myliłem. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że wtedy nie było ogólnodostępnego internetu. I sytuacja była podbramkowa, a oni ją wykorzystali. Próbowałem też przekazywać tę wiedzę dzieciom. Na szczęście nic z tego nie wyszło.

#51 Użytkownik nie jest zalogowany   edd 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2081
  • Rejestracja: 2005-03-22
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:localhost

Napisano 2008-04-25, godz. 07:07

Wyświetl postUżytkownik pawel r dnia 2008-04-24 21:08 napisał

Dzisiaj byłem świadkiem jak pewien dziadek szedł głosić na dworcu PKP z wnuczkiem 9-10 letnim, który trzymał pęk Strażnic. Wybaczcie ale to niesmaczne indoktrynowanie.

Pawle to jeszcze nic ;) ja znam przypadek 5 letniej (slownie: piecioletniej) formalnej glosicielki (bedacej juz po pytaniach na glosiciela i zdajaca comiesieczne sprawozdanie).
Fryderyk Nietzsche
"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"

#52 Użytkownik nie jest zalogowany   Jarosław_P 

  • Forumowicz (51-500)
  • PipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 219
  • Rejestracja: 2007-06-02
  • Lokalizacja:Cork - Ireland

Napisano 2008-04-28, godz. 21:26

Panowie, ja niestety znam więcej takich przypadków, conajmniej kilka, choć wydaje mi się, że obecnie dzieje się to coraz rzadziej.
"Mostem między przekonaniami oddzielonymi największą przepaścią jest szlachetność"
Aleksander Świętochowski

#53 Użytkownik nie jest zalogowany   wojtek37 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 612
  • Rejestracja: 2003-04-08
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano 2008-04-29, godz. 14:15

Wyświetl postUżytkownik edd dnia 2008-04-25 09:07 napisał

Pawle to jeszcze nic ;) ja znam przypadek 5 letniej (slownie: piecioletniej) formalnej glosicielki (bedacej juz po pytaniach na glosiciela i zdajaca comiesieczne sprawozdanie).


Przecież to masakra na dziecku. :o W Korei i w Chinach też jak wiemy indoktrynuje się w ten sposób maluchy, by wyrosły na dzielnych obrońców reżimu.

#54 Użytkownik nie jest zalogowany   Henryk 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 656
  • Rejestracja: 2005-09-14

Napisano 2008-04-29, godz. 15:53

Wyświetl postUżytkownik wojtek37 dnia 2008-04-29 16:15 napisał

Przecież to masakra na dziecku. :o W Korei i w Chinach też jak wiemy indoktrynuje się w ten sposób maluchy, by wyrosły na dzielnych obrońców reżimu.

Może coś bliżej "domu".
W jakim celu jest religia już w przedszkolach?

#55 Użytkownik nie jest zalogowany   Noc_spokojna 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 3033
  • Rejestracja: 2005-05-16
  • Płeć:Female

Napisano 2008-04-29, godz. 16:08

Wyświetl postUżytkownik Henryk dnia 2008-04-29 17:53 napisał

Może coś bliżej "domu".
W jakim celu jest religia już w przedszkolach?

Heniu, przygladałeś się kiedykolwiek lekcji religii w przedszkolu?

Pozdrawiam cieplutko

Dosia

#56 Użytkownik nie jest zalogowany   edd 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2081
  • Rejestracja: 2005-03-22
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:localhost

Napisano 2008-04-30, godz. 07:00

Wyświetl postUżytkownik Henryk dnia 2008-04-29 17:53 napisał

Może coś bliżej "domu".
W jakim celu jest religia już w przedszkolach?

Z tego co ja pamietam w przedszkolu uczono mnie opowiesci biblijnych i plynacych z nich puent. Nie przypominam sobie zadnej indoktrynacji jaka uprawiaja SJ z dziecmi w tym wieku. I wcale nie bronie tutaj KK i nie jestem zwolennikiem np lekcji religii w szkolach - od tego sa koscioly.
Fryderyk Nietzsche
"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"

#57 Użytkownik nie jest zalogowany   jb 

  • ^o^
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów 4057
  • Rejestracja: 2003-04-13
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 2008-05-05, godz. 00:52

Wyświetl postUżytkownik słowiczek dnia 2007-06-21 17:58 napisał

Pamiętam że jak miałem ok 10 lat(zostałem wychowany w religi ŚJ) to zabierano mnie do służby(głownie mama) to zawsze byłem podekscytowany samym dzwonieniem do drzwi. Za młodu niemogłem doczekać sie głoszenia i mówieniu i religii prawdziwej, ale jak przyszło mi to czynić w wieku 16-18 lat to zaczeły sie progi. (...) Sadze ze wiekszośc z rodzin Świadków w wieku 10-13 lat z checia wyrusza głosiąć, ale potem przychodzi etap ze się zmienia swoje podejście.


Z tego wszystkiego Organizacja doskonale zdaje sobie sprawę. Sugerowanym przez TS lekarstwem na zniechęcenie młodych ludzi wydaje się być zwiększenie zaangażowania i podjęcie służby pionierskiej:

Cytat


Młody Świadek, który podczas kongresu w Montrealu (Kanada) przemawiał na sesji anglojęzycznej, powiedział: „Służbę polową rozpocząłem we wczesnym dzieciństwie. Towarzyszyłem rodzicom, gdy szli głosić. Kiedy miałem 5 lat, zacząłem dawać przy drzwiach proste świadectwo.

„W tamtych pierwszych latach służba polowa była dla mnie właściwie rodzajem przygody. Z czasem jednak zdałem sobie sprawę z tego, że w szkole różnię się od reszty uczniów. Krępowało mnie potem rozmawianie o prawdzie z kolegami szkolnymi. Podczas głoszenia od domu do domu obawiałem się żeby nie spotkać kogoś znajomego ze szkoły. Wracając teraz myślą do tamtego okresu, muszę stwierdzić, że po prostu ogarniał mnie strach przed człowiekiem, co Pismo Święte nazywa ‘sidłem’ (Prz. 29:25).

„Po ukończeniu szkoły postanowiłem podjąć na pewien czas służbę pionierską. Rezultat był taki, że głoszenie zaczęło mnie pociągać jak nigdy dotąd. Nie uważałem go już za przygodę, ale też nie było mi ciężkim brzemieniem. Obserwując postępy ludzi, z którymi studiowałem prawdę biblijną, doznawałem głębokiego zadowolenia, bo widziałem, że Jehowa Bóg wspiera moje wysiłki. Minęło już przeszło dwa i pół roku od czasu, gdy zostałem pionierem. Gdy teraz pomyślę sobie, że miałem kiedyś sposobności wybrania innej kariery, czuję to samo co apostoł Paweł, który napisał: „Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa” (Filip. 3:8).
--
"Strażnica" z 1980 roku, nr 1

.jb

#58 Użytkownik nie jest zalogowany   malinowa7 

  • Forumowicz (51-500)
  • PipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 438
  • Rejestracja: 2008-03-25
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2008-05-23, godz. 15:36

Chciałabym dorzucić do tematu jedno swoje spostrzeżenie, otóż zawsze przerażał mnie widok dzieci (nawet, kiedy byłam w organizacji) klepiących na pamięć mnóstwo wersetów biblijnych, bez najmniejszego ich zrozumienia oraz pękających z dumy rodziców. Znałam naprawdę małe dzieci, które ledwo nauczyły się mówić już były uczone tego typu "wierszyków".Potem takie dziecko niczym małpka powtarzało to, co wbito mu do głowy.Nie ważne ,że bezmyślnie ważne,że bezbłędnie!
Te dzieciaki stawały się potem atrakcją teokratycznych spotkań towarzyskich, głoszenia od drzwi do drzwi itd.

#59 Użytkownik nie jest zalogowany   [db] 

  • oświecony
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2827
  • Rejestracja: 2006-03-02

Napisano 2008-05-23, godz. 16:55

Wyświetl postUżytkownik malinowa7 dnia 2008-05-23 17:36 napisał

Te dzieciaki stawały się potem atrakcją teokratycznych spotkań towarzyskich, głoszenia od drzwi do drzwi itd.

A teraz są tutaj ;-)
[db]

#60 Użytkownik nie jest zalogowany   kantata 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 787
  • Rejestracja: 2008-03-13
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2008-05-23, godz. 17:38

nooo. atrakcjo ergo sum

Udostępnij ten temat:


  • 8 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostatnia »
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych