Forum Watchtower: Raportowanie głoszenia - czy zniknie? - Forum Watchtower

Skocz do zawartości

  • 4 stron +
  • « Pierwsza
  • 2
  • 3
  • 4
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Raportowanie głoszenia - czy zniknie?

Ankieta: Raportowanie

Czy głosiciele obniżyli by loty, gdyby WTS zlikwidowało raportowanie godzin?

Nie możesz zobaczyć wyników tej ankiety dopóki nie oddasz głosu. Proszę zaloguj się i oddaj głos by zobaczyć wyniki.
Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#61 Użytkownik nie jest zalogowany   ble 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1026
  • Rejestracja: 2008-08-21
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 2010-10-08, godz. 05:14

Myślę, że gdyby zniesiono raportowanie niektórzy głosiciele na pewno by głosili mniej. Przypominam sobie pewnego pioniera który kilka lat temu kiedy zmniejszono wymaganą liczbę godzin dla pionierów stałych analizował jakie to wspaniałe błogosławieństwo itp. Oczywiście nietrudno się domyślić że niektórzy pionierzy w duchu cieszyli się że mogą mniej głosić, bo co tu ukrywać, służba była dla niektórych ciężkim obowiązkiem kiedy znowu trzeba było chodzić od domu do domu i namawiać ludzi do zmiany religii albo zaczepiać na ulicy. Kiedyś głosiłem na ulicy z pewnym pionierem, w końcu on popatrzał na zegarek i rzekł: "no, już mamy godzinę w służbie".

Oczywiście raportowanie nie zniknie gdyż trzeba kontrolować "postępy" każdego głosiciela (co by mu pomarudzić gdy za mało głosi) oraz chwalić się wygłoszoną liczbą godzin w rocznikach.

Użytkownik ble edytował ten post 2010-10-08, godz. 05:29


#62 Użytkownik nie jest zalogowany   gruby drab 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 871
  • Rejestracja: 2008-12-12
  • Płeć:Male

Napisano 2010-10-08, godz. 07:25

Wyświetl postUżytkownik ble dnia 2010-10-08, godz. 05:14 napisał

"no, już mamy godzinę w służbie".



racja ble, czesto sie tak mówiło i sporo glosicieli uzywalo w czasie gloszenia zegarka w nieprzecietnych ilosciach. :lol:
Z naszych rozmów o niczym
wynika że
tyle wiemy o świecie
a o nas trochę mniej

#63 Użytkownik nie jest zalogowany   caius 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 884
  • Rejestracja: 2010-03-18
  • Płeć:Male

Napisano 2010-10-08, godz. 08:33

Wyświetl postUżytkownik gruby drab dnia 2010-10-08, godz. 07:25 napisał

racja ble, czesto sie tak mówiło i sporo glosicieli uzywalo w czasie gloszenia zegarka w nieprzecietnych ilosciach. :lol:



Ja jak byłem pionierem pomocniczym,to raz się pochwaliłem ile już byłem w służbie (6 h.)- jednemu bratu -,to mi odpowiedział,że nie czas się liczy,ale jakośc służby.
I miał świętą rację:lol: ,od tej pory już się nie chwaliłem godzinami:) :) :ph34r:

Użytkownik caius edytował ten post 2010-10-08, godz. 08:33

"Przez świat idę w szlachetnych celach,ale gubię kompas życia i nie wiem dokąd zmierzam,będąc w matni ... sensualnej" - caius


VIS ET HONOR ... ET AMOR


//http://www.youtube.com/watch?v=2eMq307PT74&feature=related

#64 Użytkownik nie jest zalogowany   romeo 

  • Forumowicz (51-500)
  • PipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 354
  • Rejestracja: 2010-08-10

Napisano 2010-10-08, godz. 09:39

Wyświetl postUżytkownik caius dnia 2010-10-08, godz. 08:33 napisał

Ja jak byłem pionierem pomocniczym,to raz się pochwaliłem ile już byłem w służbie (6 h.)- jednemu bratu -,to mi odpowiedział,że nie czas się liczy,ale jakośc służby.
I miał świętą rację:lol: ,od tej pory już się nie chwaliłem godzinami:) :) :ph34r:

Ja uważam , że jeżeli zobowiązałeś się być pionierem pomocniczym , to dążyłeś , żeby wywiązać się z obowiązku . To tylko świadczy dobrze o Tobie , że jesteś osobą obowiązkową i zorganizowaną . Co się tyczy zachowań ludzkich - "jeszcze się taki nie narodził , żeby wszystkim dogodził" . Wszystko zależy od pobudek działania . B) :)

#65 Użytkownik nie jest zalogowany   [db] 

  • oświecony
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2827
  • Rejestracja: 2006-03-02

Napisano 2010-10-08, godz. 10:22

Wyświetl postUżytkownik gruby drab dnia 2010-10-07, godz. 19:37 napisał

nie no dla mnie jest jasne, ze takie roztrzasanie moze prowadzic do absurdow jednak dla biegłych statystykow sztuczki mogą być pociagajace. wspomniano, ze jakis czas temu raportowano studium z dzieckiem przez jednego rodzica, z punktu widzenia jaki zaproponowalem wydaje sie to logiczne, siedzi dwoch rodzicow przy studium, ale tylko jeden raportuje czas rzeczywisty jaki zostal poswiecony dziecku. jezeli taka informacje chcemy wyciagnac ze statystyki to jest ona dostepna. po jakims czasie przyszla jednak zgoda na raportowanie przez dwoch rodzicow czasu poswieconemu temu samemu dziecku. co sie dzieje z liczbami ? :)

Z raportowaniem studiów z dziećmi to jest jeszcze inna sprawa, bo przecież wszyscy wiedzą, że te godziny i studia (słynne 4/4/1) przeważnie są de facto fikcyjne.

Użytkownik [db] edytował ten post 2010-10-08, godz. 10:23

[db]

#66 Użytkownik nie jest zalogowany   gruby drab 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 871
  • Rejestracja: 2008-12-12
  • Płeć:Male

Napisano 2010-10-08, godz. 11:11

Wyświetl postUżytkownik [db] dnia 2010-10-08, godz. 10:22 napisał

Z raportowaniem studiów z dziećmi to jest jeszcze inna sprawa, bo przecież wszyscy wiedzą, że te godziny i studia (słynne 4/4/1) przeważnie są de facto fikcyjne.



dzieci są deską ratunku przed nieczynnością. jesli jednak z jakis powodów rodzic wpisze fikcyjne godziny, to dla spokoju sumienia zawsze mozna dzieciaki zagnać z podworka i przycisnąć dwa razy dłużej, zeby nadrobic poprzedni miesiąc.

z bogiem zawsze można się dogadać ;)
Z naszych rozmów o niczym
wynika że
tyle wiemy o świecie
a o nas trochę mniej

#67 Użytkownik nie jest zalogowany   ble 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1026
  • Rejestracja: 2008-08-21
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 2010-10-09, godz. 08:25

Wyświetl postUżytkownik caius dnia 2010-10-07, godz. 10:43 napisał

Rany julek,to jest logika matematycznA:D :D ,ja się zawsze zastanawiałem jak pewna siostra,która została pionierem stałym,do tego pracowała na trzy zmiany i jeszcze uczyła sie wieczorowo???,mało tego, mówiła,że nie nigdy nie zapisywała godzin bo ma świetną pamięc::blink: B) ... WIEM ,BRAŁA DOPALACZE!:lol: :lol:


Wydaje mi się że kłamała albo - tak jak u mnie w zborze jedna z sióstr - chodzenie po sklepach z kosmetykami i oglądanie kremów w czasie służby też liczyła jako służbę.

U mnie w zborze był taki brat który w ogóle nie umawiał się w służbę z nikim a był pionierem stałym. Ciekaw jestem gdzie on te godziny głosił. I to jeszcze chyba za czasów kiedy pionier stały miał większą ilość godzin do wygłoszenia.

Wyświetl postUżytkownik gruby drab dnia 2010-10-08, godz. 07:25 napisał

racja ble, czesto sie tak mówiło i sporo glosicieli uzywalo w czasie gloszenia zegarka w nieprzecietnych ilosciach. :lol:


Zupełnie jak co niektórzy betelczycy którzy "odmierzali" dokładnie dni pobytu w Betel po czym można było poznać że pobyt w Betel nie daje im chyba radości jaką miał dawać.

Wyświetl postUżytkownik caius dnia 2010-10-08, godz. 08:33 napisał

Ja jak byłem pionierem pomocniczym,to raz się pochwaliłem ile już byłem w służbie (6 h.)- jednemu bratu -,to mi odpowiedział,że nie czas się liczy,ale jakośc służby.
I miał świętą rację:lol: ,od tej pory już się nie chwaliłem godzinami:) :) :ph34r:


Może i miał. Ale ja tak na marginesie dopowiem, że nieco mnie irytowało takie mądrzenie się u niektórych braci. Np. zauważyłem, że niektórzy starsi mieli tendencję do wysłuchiwania komentarzy członków zboru ale sami już w głowie umyślili sobie jakąś tam odpowiedź (oczywiście "na opak") by po 5 "nieprawidłowych" komentarzach udzielić osobiście "trafnego" komentarza i pokazać jaki to oni są mądrzy i inteligentni. A przed swym "trafnym" komentarzem niektórzy starsi z uśmieszkiem mawiali: "dobrze, już nie będę braci męczył i powiem, że (...)".

Gdybyś nie pochwalił się godzinami i pochwalił się że starasz się o jakość służby to może by powiedział, że mógłbyś jednak starać się głosić więcej godzin bo jakość jest ważna ale godziny są ważniejsze... Tak niektórzy mówili, pamiętam. Czyli znowu jak się nie odwrócić to d... zawsze z tyłu. Byle by komuś coś odpowiedzieć.

Wyświetl postUżytkownik gruby drab dnia 2010-10-08, godz. 11:11 napisał

dzieci są deską ratunku przed nieczynnością. jesli jednak z jakis powodów rodzic wpisze fikcyjne godziny, to dla spokoju sumienia zawsze mozna dzieciaki zagnać z podworka i przycisnąć dwa razy dłużej, zeby nadrobic poprzedni miesiąc.


Zgadza się. U mnie w zborze niektórzy rodzice w ogóle nie umawiali się do służby a godziny mieli uzbierane ze studiów biblijnych z dziećmi.

A tak w ogóle to raportowanie godzin jest bez sensu. Kontrolowanie ilości wygłoszonych godzin jest jeszcze bardziej bez sensu. Bo przecież gdy ktoś szczerze służy Bogu to służy z serca i ile wygłosi godzin to jest jego prywatna sprawa i nikt nie powinien tego sprawdzać i potem mu marudzić że za mało. A gdy ktoś nie służy Bogu szczerze i nie z serca to sobie wpisze nawet 50 fikcyjnych godzin i wg starszych będzie OK.

Użytkownik ble edytował ten post 2010-10-09, godz. 09:03


#68 Użytkownik nie jest zalogowany   qwerty 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2138
  • Rejestracja: 2003-12-15
  • Płeć:Male

Napisano 2010-10-09, godz. 08:40

tylko że raportowanie trzyma w ryzach, bo gdyby raportowania nie było, to świadkowie by nie głosili :)
A tak trudno oddać 0 na kartce owocu więc dla przyzwoitości kazdy głosiciel napisze gidzinkę, jak nie głosił a napisze to bedzie miał wyrzuty sumienia i juz go mają w garsci....
nie potrafiłam uwierzyć.......

#69 Użytkownik nie jest zalogowany   ble 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1026
  • Rejestracja: 2008-08-21
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 2010-10-09, godz. 10:03

Wyświetl postUżytkownik qwerty dnia 2010-10-09, godz. 08:40 napisał

tylko że raportowanie trzyma w ryzach, bo gdyby raportowania nie było, to świadkowie by nie głosili :)


Głosiliby ale mniej, bo przecież gdyby w ogóle nie głosili to by nikt się nie umawiał do służby i byłoby to widać że coś jest nie tak a starsi dobrze by o tym wiedzieli.

Wyświetl postUżytkownik qwerty dnia 2010-10-09, godz. 08:40 napisał

A tak trudno oddać 0 na kartce owocu więc dla przyzwoitości kazdy głosiciel napisze gidzinkę


I co z tego że napisze skoro nawet godziny nie głosił.

Wyświetl postUżytkownik qwerty dnia 2010-10-09, godz. 08:40 napisał

jak nie głosił a napisze to bedzie miał wyrzuty sumienia i juz go mają w garsci....


Są tacy co nie mają wyrzutów sumienia.

Użytkownik ble edytował ten post 2010-10-09, godz. 10:04


#70 Użytkownik nie jest zalogowany   [db] 

  • oświecony
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2827
  • Rejestracja: 2006-03-02

Napisano 2010-10-09, godz. 13:01

Wyświetl postUżytkownik ble dnia 2010-10-09, godz. 08:25 napisał

Może i miał. Ale ja tak na marginesie dopowiem, że nieco mnie irytowało takie mądrzenie się u niektórych braci. Np. zauważyłem, że niektórzy starsi mieli tendencję do wysłuchiwania komentarzy członków zboru ale sami już w głowie umyślili sobie jakąś tam odpowiedź (oczywiście "na opak") by po 5 "nieprawidłowych" komentarzach udzielić osobiście "trafnego" komentarza i pokazać jaki to oni są mądrzy i inteligentni. A przed swym "trafnym" komentarzem niektórzy starsi z uśmieszkiem mawiali: "dobrze, już nie będę braci męczył i powiem, że (...)".

Gdybyś nie pochwalił się godzinami i pochwalił się że starasz się o jakość służby to może by powiedział, że mógłbyś jednak starać się głosić więcej godzin bo jakość jest ważna ale godziny są ważniejsze... Tak niektórzy mówili, pamiętam. Czyli znowu jak się nie odwrócić to d... zawsze z tyłu. Byle by komuś coś odpowiedzieć.

Tja. Niektórym nic tak nie robi na ego jak "zgaszenie kogoś" tego typu bon motem.
[db]

#71 Użytkownik nie jest zalogowany   ble 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1026
  • Rejestracja: 2008-08-21
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 2010-10-09, godz. 16:44

Wyświetl postUżytkownik ble dnia 2010-10-08, godz. 05:14 napisał

Przypominam sobie pewnego pioniera który kilka lat temu kiedy zmniejszono wymaganą liczbę godzin dla pionierów stałych analizował jakie to wspaniałe błogosławieństwo itp.


Oto wspomniane myśli tego pioniera. Miałem gdzieś to na kompie.

Cytat

MOJE ODCZUCIA PO ZMNIEJSZENIU ILOŚCI GODZIN W SŁUŻBIE PIONIERSKIEJ

Jak mam być szczery to nie od samego początku dotarła do mnie ta wspaniała wiadomość, iż została zmniejszona ilość godzin w służbie pionierskiej. Już w tym okresie miałem wielki przywilej być pionierem pelnoczasowym i akurat moja sytuacja pozwalała mi wówczas swobodnie wypracować ilość wymaganych godzin. Cieszyłem się ze ta zmiana otworzy innym możliwość wstąpienia w szeregi pionierów, ale fakt, że w tamtym momencie i bez tej zmiany mógłbym podołać obowiązkom, jakie wiążą się ze służbą pionierską sprawił, iż nie przeżyłem tego aż tak bardzo. Jakże jednak scena tego świata szybko się zmienia. Obecnie moje warunki uległy zmianie i byłoby mi trudno wypracować w służbie wymagane wcześniej 90 godzin. Dlatego tez dzisiaj bardzo się cieszę ogromnie jestem wdzięczny Jehowie ze wziął pod uwagę wszystkie okoliczności i w znacznym stopniu ułatwił nam pełnienie służby pionierskiej. Raz jeszcze chce wyrazić wielka wdzięczność za to ze Jehowa wczuwa się w naszą sytuację i stwarza jak najlepsze warunki by pełnić dla niego tą świętą służbę. Naprawdę dziękuję.

Użytkownik ble edytował ten post 2010-10-09, godz. 16:44


#72 Użytkownik nie jest zalogowany   and 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1649
  • Rejestracja: 2005-09-15
  • Gadu-Gadu:0
  • Płeć:Male

Napisano 2010-10-09, godz. 20:18

jakie to tragiczne, dziękuje J, że nie musi tak dużo chodzić.

Cytat

(29) Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. (30) Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

pozdrawiam Andrzej

#73 Użytkownik nie jest zalogowany   ble 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1026
  • Rejestracja: 2008-08-21
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 2010-10-10, godz. 08:51

Wyświetl postUżytkownik and dnia 2010-10-09, godz. 20:18 napisał

jakie to tragiczne, dziękuje J, że nie musi tak dużo chodzić.


On był kiedyś bardzo gorliwy, bardzo dużo głosił, praktycznie w domu go nie było całymi dniami ponieważ jak nie był w pracy to był w służbie. Poza służbą praktycznie świata nie widział. Widziałem jak w jednym ze sprawozdań miał wpisane ponad 100 godzin miesięcznie. Nic więc dziwnego że będąc tak gorliwy (żeby nie powiedzieć fanatyczny) dziękował Bogu za zmniejszenie ilości godzin. To wszystko jest przejawem tego że organizacja zawładnęła człowiekiem bez reszty.

Użytkownik ble edytował ten post 2010-10-10, godz. 08:54


#74 Użytkownik nie jest zalogowany   and 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1649
  • Rejestracja: 2005-09-15
  • Gadu-Gadu:0
  • Płeć:Male

Napisano 2010-10-11, godz. 19:52

To jest przykład na to co organizacja potrafi zrobić z człowiekiem. Fanatyzm nazywany gorliwością.

Cytat

Wszystko co wiem, wszystkie moje poglądy i cała wiedza biblijna pochodzi ze Strażnicy. Wszystko zawdzięczam Niewolnikowi. Nie raz miałem możliwość konfrontacji z różnymi poglądami i zawsze "nauczanie" ŚJ okazywało sie logiczne i zgodne z Biblią. Chyba dla tego po ponad 20 latach tak ufnie podchodzę do literatury ŚJ i Przekładu NŚ.

pozdrawiam Andrzej

Udostępnij ten temat:


  • 4 stron +
  • « Pierwsza
  • 2
  • 3
  • 4
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych