Skocz do zawartości


Zdjęcie

Psychodramaty na zgromadzeniach


  • Please log in to reply
37 replies to this topic

#1 babilon

babilon

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 53 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-05, godz. 22:56

W związku z tym że na upadek mojej wiary ogromny wpływ miało letnie zgromadzenie w roku 2009, postanowiłem napisać o tym kilka słów.
Otóż, zbulwersował mnie punkt o tym "dlaczego nie ma jeszcze armagedonu" i to że wszelkie pomyłki "ciała kierowniczego" zostały przerzucone na głosicieli - CHAMSTWO i jeszcze raz CHAMSTWO, myślałem że wyjdę z siebie. Teraz już wiem że to nie pomyłki tylko po prostu celowe kłamstwa na nieświadomej "wielkiej rzeszy"

Dramat to z kolei nadinterpretacja przypowieści o synu marnotrawnym. Jezus przedstawił negatywne cechy obydwu braci oraz ojca który z miłością powitał syna. Jezus nie skrytykował żadnej postaci. Więc dlaczego wszyscy ŚJ tak krytycznie podeszli do tego młodego brata który to nie chciał pracować z swoim tatusiem i pionierować ? Dlaczego jednoznacznie został skrytykowany skoro Jezus nie poddał ocenie tej postaci ?
Skąd się wzięła postać tego kolegi - braciszka który namawia do złego ?
I do tego ta cała otoczka współczesnego świata. Przekazanie 10 przykazać to pewnie przedstawią teraz współcześnie jak Mojżesz dostaje emaila od Boga :o a nie kamienną tablicę

Dla mnie to jest kpina i całe te komiczne przedstawienia mają charakter Psychodramy

Dramatoterapia, psychodrama (ang. drama therapy, psychodrama) to psychoterapia wykorzystująca elementy teatru i dramy polega na przygotowywaniu przez członków grupy terapeutycznej przedstawień teatralnych i udziale w nich.

Ważnym elementem jest dyskusja nad tym co się wydarzyło na scenie i jakie towarzyszyły temu uczucia. Dzięki temu problem zostaje przepracowany.

* psychodrama to jedna z metod psychoterapii grupowej, polega na odgrywaniu roli przez pacjenta, której treścią są jego problemy czy przeżycia. Pacjent jest głównym aktorem - protagonistą. Pozostali to aktorzy pomocniczy, reżyser (terapeuta) i publiczność (pozostali pacjenci).

Techniki psychodramy: granie samego siebie, monolog, sobowtór jako sumienie, zamiana ról, zwierciadło.

Przebieg: faza wstępna - rozgrzewka: pantomima, choreoterapia faza główna - przedstawienie problemu, faza końcowa - wspólna rozmowa, dyskusja


definicja encyklopedyczna

Użytkownik babilon edytował ten post 2010-02-05, godz. 22:57

Świadomość uczy odróżniania tego, co rzeczywiście jest, od tego co na ten temat myślimy i w konsekwencji do prawdziwej wewnętrznej wolności. Wszelkie autorytety, religie, ideologie powodują jedynie budowanie kolejnych fałszywych konstrukcji myślowych. Tylko świadomość i obserwacja pozwalają dostrzec ich iluzję ...
Nie ma prawdy absolutnej, religii prawdziwej - wszystkie religie to syf - BABILON WIELKI
"W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz"
"Pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzi ale ziemia trwa na wieki"
"To, co było, znowu będzie a co się stało, znowu się stanie: nie ma nic nowego pod słońcem"

#2 kremówka

kremówka

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 244 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-06, godz. 11:50

Witaj:)Oby coraz więcej takich myślących ludzi.

#3 gambit

gambit

    gambit

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1296 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Kuczkowo

Napisano 2010-02-06, godz. 12:09

Na co liczysz pisząc ten temat? Czy nie mając materiału porównawczego, nie prowokujesz do stronniczych komentarzy, wyłączne na Twych odczuciach? Wiedz, że dla innych mogło być bodźcem moralnego postępu.

W związku z tym że na upadek mojej wiary ogromny wpływ miało letnie zgromadzenie w roku 2009,

Wielu zgorszyło się zachowaniem i naukami Jezusa (Mat 15:12, 26:31; Ja 6:66). A nawet Jezus powiedział; 'że kto gorszy, to lepiej przywiązać takiemu kamień młyński i go utopić'. Czyżby Jezus sam na siebie plótł "powróz"? Nie chcę oceniać, czy masz słuszność w ocenie, czy nie. Chcę tylko zasugerować trudność interpretacyjną.

Otóż, zbulwersował mnie punkt o tym "dlaczego nie ma jeszcze armagedonu"

Osoby cierpiące z powodu niesprawiedliwości, pragną jak najszybciej Bożego nowego świata, a bez Armagedonu nie nastąpi (Ob 16:16). Śmierci w Armagedonie boją się raczej ci, którzy nie są "czyści" (por. 2Kor 2:14-16). Armagedon nie jest wymysłem CK, lecz proroctwem biblijnym.

i to że wszelkie pomyłki "ciała kierowniczego" zostały przerzucone na głosicieli - CHAMSTWO i jeszcze raz CHAMSTWO, myślałem że wyjdę z siebie.

Bywa też tak, że gdyby nie nadgorliwcy z dolnych półek, to nie istniałoby CK. Najwięksi zbrodniarze nie kierowaliby swym wojskiem, gdyby wcześniej nie mieli poparcia mas.

Teraz już wiem że to nie pomyłki tylko po prostu celowe kłamstwa na nieświadomej "wielkiej rzeszy"

Jeżeli nieświadomi a mili sercu Bożemu, to Wybawca zna sposoby ich ratunku (por. Am 3:7; 2Pi 3:9).

Jezus nie skrytykował żadnej postaci [Łuk 15:11 ...]. Więc dlaczego wszyscy ŚJ tak krytycznie podeszli do tego młodego brata który to nie chciał pracować z swoim tatusiem i pionierować ?

Nie wiem czy wszyscy? Czyżbyś przeprowadzał sondę? Ponadto stwierdzasz, że ,,Jezus nie skrytykował żadnej postaci", a sam krytykujesz ile się da. Zaznaczam - nie jestem przeciw zdrowej, uzasadnionej krytyce.
-- gambit

Użytkownik gambit edytował ten post 2010-02-06, godz. 13:56

Mój życiorys - 1<---> Wśród ŚJ Zamieszczam tymczasowo.

#4 Sebastian Andryszczak

Sebastian Andryszczak

    BYŁEM Świadkiem Jehowy

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 6348 Postów
  • Gadu-Gadu:748371
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2010-02-06, godz. 12:44

zgromadzenia 2009 były kilka miesięcy temu.

gdyby ktoś zamieścił na jutubie filmik z dramatem kongresowym, mógłbym się wypowiedzieć.

#5 gambit

gambit

    gambit

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1296 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Kuczkowo

Napisano 2010-02-06, godz. 14:04

zgromadzenia 2009 były kilka miesięcy temu.

Ale ze mnie matematyk :D . Dzięki. Jeszcze zdążyłem usunąć ten błąd: ,,Kto pamięta z przed 11 lat?"
Mój życiorys - 1<---> Wśród ŚJ Zamieszczam tymczasowo.

#6 Ida

Ida

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 715 Postów
  • Płeć:Female

Napisano 2010-02-06, godz. 14:48

Myślę, że można dramatom biblijnym pojawiających się na zgromadzeniach, przypisać cechy psychodramy. Ta forma przedstawienia określonego zagadnienia czy współczesnego problemu, dotycząca różnych aspektów życia śJ, oparta na biblijnych wywodach, działa silnie na zmysły. Potrafi trafniej dotrzeć do widza dramatu, zwłaszcza do czułych pokładów ludzkiej psychiki, do wnętrza człowieka, do szkolonego na PŚ sumienia wierzącego. Dramaty są ważnym i wyczekiwanym punktem kazdego programu zgromadzenia. Mają charakter ożywczego przerywnika monotonnych wykładów, przykłuwają uwagę, stanowią temat do osobistych rozważeń i wspólnych rozmów ze współwyznawcami czyli do opisanego przez bablilona przepracowania tematu. Sadzę, że poruszana problematyka dramatów jest dobierana nieprzypadkowo. Wychodzi naprzeciwko potrzebom zborów, poruszając niepokojące czy zagrażające ich pomyślności zagadnienia. Biblijne tło dramatu nawiązuje bezpośrednio do współczesności, czasami nawiązuje w sposób zaskakujący by nie powiedzieć naginany do wykładni niewolnika. PŚ i jej opowiadania często stanowią pretekst, nie tylko u śJ, do naświetlenia w określony, zgodny z oczekiwaniem przedstawiającego, sposób istotnego zagadnienia. Choć z dramatami biblijnymi u chrześcijan ewangelicznych się nie spotkałam. To nie znaczy, że inni chrześcijanie nie mają nic wspólnego z psychologią. Niektóre spotkania wyrastające na gruncie biblijnym są bardzo zbliżone do psychoterapii grupowej. Problemy duchowe uczestników nabożeństwa stanowią główną tematykę omawianych zagadnień, co bardzo zbliża poszczególnych członków zboru oraz staje się sposobnością do okazania tkliwych uczuć braterskich.

W związku z tym że na upadek mojej wiary ogromny wpływ miało letnie zgromadzenie w roku 2009


Chyba trochę przesadzasz z tym wpływem letnich zgromadzeń na poziom wiary ( mam nadzieję, ze chodzi Ci głównie o wiarę w prawdziwość wyznania świadków niż o wiarę w Boga). Każdy ex-śJ ma w swoim życiu moment, kiedy wątpliwości, zasiane w głębokie pokłady naszej duchowej świadomości, nabierają realnych kształtów. Tą kroplą przechylającą naszą lojalność wobec Organizacji bywa uświadomienie sobie metod działania CK i odkrycie sposobów manipulowania członkami wyznania. W tym sensie nawiązujesz zapewne do letniego zgromadzenia. Dla jednych momentem przełomowym jest artykuł ukazujący się w Strażnicy, dla drugich przemówienie na zgromadzeniu, jeszcze dla innych "owocna" współpraca przy przedsiewzięciach teokratycznych...każdy z nas ma swój kamień potknięcia.
"Ten, kto wyrusza na poszukiwanie Boga ... może przebiec wiele ścieżek. Zgłębić wiele religii, wstąpić do wielu sekt, ale w ten sposób nie spotka Boga. Ponieważ Bóg jest tutaj, teraz, obok nas." P.Coelho

#7 babilon

babilon

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 53 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-06, godz. 14:55

Wielu zgorszyło się zachowaniem i naukami Jezusa (Mat 15:12, 26:31; Ja 6:66). A nawet Jezus powiedział; 'że kto gorszy, to lepiej przywiązać takiemu kamień młyński i go utopić'. Czyżby Jezus sam na siebie plótł "powróz"? Nie chcę oceniać, czy masz słuszność w ocenie, czy nie. Chcę tylko zasugerować trudność interpretacyjną.


Uwierz mi że nauki Jezusa mają dla mnie teraz większe znaczenie w życiu, niż gdy siedziałem nieświadomy niczego na zebraniach.
Szczerze powiedziawszy to teraz mam większy zapał do poznawania Biblii niż prędzej bo poszerzył się mój światopogląd i nie wierzę w to że Jezus umarł tylko za nieświadomych niczego kolporterów Watchtower

Użytkownik babilon edytował ten post 2010-02-06, godz. 14:57

Świadomość uczy odróżniania tego, co rzeczywiście jest, od tego co na ten temat myślimy i w konsekwencji do prawdziwej wewnętrznej wolności. Wszelkie autorytety, religie, ideologie powodują jedynie budowanie kolejnych fałszywych konstrukcji myślowych. Tylko świadomość i obserwacja pozwalają dostrzec ich iluzję ...
Nie ma prawdy absolutnej, religii prawdziwej - wszystkie religie to syf - BABILON WIELKI
"W pocie oblicza twego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz"
"Pokolenie odchodzi i pokolenie przychodzi ale ziemia trwa na wieki"
"To, co było, znowu będzie a co się stało, znowu się stanie: nie ma nic nowego pod słońcem"

#8 Sebastian Andryszczak

Sebastian Andryszczak

    BYŁEM Świadkiem Jehowy

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 6348 Postów
  • Gadu-Gadu:748371
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2010-02-06, godz. 15:34

czy sam babilon lub ktoś inny ma nagrany ten dramat?

#9 qwerty

qwerty

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2138 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-06, godz. 16:33

Na pewno jest to manipulacja, świadczy o tym chociażby fakt, że PODKŁAD czyli głosy i muzyka jest nagrywana JEDEN RAZ DLA CAŁEGO KRAJU, na przykład w Polsce pod dowództwem wielkiego wodza, po 100 razy są nagrywane głosy aby wybrac te dzwieki któe pobudzają wrażliwosć duszy, później taki gotowy podkład jest rozsyłany do kilku grup aktorskich, które ćwiczą z zapałem do dramatu, ale wszyscy wiemy, że to czy aktor pójdzie w prawo czy w lewo czy pomacha czapką nie ma znaczenia. Najważniejszy jest podkład! Przechadzają się po scenie z prawa w lewo, wymachują rękoma i nic z tego nie wynika :) Wszystko wynika z podkładu :)
Nie ma to nic wspólnego z prawdziwym dramatem, gdzie aktorzy czytają tekst, i sami pod kierunkiem rezysera narzucają interpretację.
Tutaj, zamierzony efekt jest już zabezpieczony :) Z góry :)
nie potrafiłam uwierzyć.......

#10 kantata

kantata

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 787 Postów
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2010-02-06, godz. 17:01

babilon, dramat na kongresie nie ma nic wspólnego z psychodramą. Brakuje podstawowego wyznacznika - aktywności. Uczestnicy (czyli widzowie) są bierni i nie mają wpływu na fabułę. Treści są im podawane z zewnątrz w gotowej formie. Psychomanipulacja - tak. Psychodrama? - nie (śJ nie wykorzystują sposobów, których efektów nie da się przewidzieć)

#11 easypadcx

easypadcx

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 245 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-06, godz. 20:05

a mnie sie wydaje , ze kazde dzielo literackie, dramat sceniczny, film mozna podsunac pod psychomanipulacje....
tak na goraco przesuwaja mi sie w mylslach np. film "Lista schindlera".... ktos moze np. z bractwa Piusa wykrzykiwac ze to psychomanipulacja nastawiona na przekonanie, wypranie mozgow widzow , ktorzy po ojejzeniu tego dziela uwierza , jesli dotad nie wietrzyli w meczenstwo zydow w czasie ii wojny swiatowej... psychomanipulacja i t<yle.

to tylko taki przyklad..... psychomanipulacja w tym wypadku nie ma nic wspolnego z tym czy holokaust byl czy go nie bylo. a byl.

Jesli dramaty na kongresach to psychomanipulacja to dokladnie tak samo nie ma sposob wplywu na sluchaczy czy wodzow nic wspolnego z tym czy wartosci tam przedstawiane sa sluszne czy nie . celem jest przekonac do tych wartosci.

nie wiem czy dobrze to wyrazilem. zarowno prawde i nieprawde mozna propagowac srodkami psychomanipulacjnymi. mozna odwolac sie do lez, do matczynych uczuc, do chciwosci, czy czegokolwiek.
Nie wiem czy ktos pamieta dramat o Hiobie...... to byl hit.. ja wylem jak szczeniak i gdzie sie nie objezalem faceci na stadionie kryli oczy w dloniach a babki to wyly jak durne..... ktos powie psychomanipulacja tylko czy wartosci przedstawione w tym dramacie byly zle? no nie wiem.

#12 kantata

kantata

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 787 Postów
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2010-02-06, godz. 20:12

a mnie sie wydaje , ze kazde dzielo literackie, dramat sceniczny, film mozna podsunac pod psychomanipulacje....



Jasne. Jedną z funkcji języka jest tzw. impresywna.
Język właśnie po to jest - by manipulować osobą, z którą rozmawiasz albo masz jakiś niebezpośredni kontakt.
Poezja, literatura, reklama, edukacja, publicystyka, praktycznie wszystko

#13 easypadcx

easypadcx

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 245 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-06, godz. 20:26

nie rozumiem wiec tych zarzutow w kierunku dramatow kongresowych.. moglbym np. teraz powiedziec ze ogladalem te reklame proszku i prysla moja wiara w czystosc i higiene.....:)

#14 kantata

kantata

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 787 Postów
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2010-02-06, godz. 20:36

nie rozumiem wiec tych zarzutow w kierunku dramatow kongresowych.. moglbym np. teraz powiedziec ze ogladalem te reklame proszku i prysla moja wiara w czystosc i higiene.....:)


No i chyba o to właśnie chodzi - jeśli możesz zarzucać reklamie proszku do prania, że kłamie, to tym bardziej poczujesz się rozczarowany, gdy "wartościowy" dramat okazuje się sieczką.

#15 Ida

Ida

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 715 Postów
  • Płeć:Female

Napisano 2010-02-06, godz. 20:44

Szczerze powiedziawszy to teraz mam większy zapał do poznawania Biblii niż prędzej bo poszerzył się mój światopogląd i nie wierzę w to że Jezus umarł tylko za nieświadomych niczego kolporterów Watchtower

Wspaniała postawa! :) Dla wielu osób odkrycie błędów i wypaczeń Organizacji przyczynia się w znaczącym stopniu do zanegowania światopoglądu chrześcijańskiego i odejścia nie tylko z wyznania śJ, ale odejścia od Boga. Niektórzy postrzegają odrzucenie prawdy biblijnej i chrześcijańskiego Boga jako wstęp do wolności. Dla mnie wolnością jest świadomy wybór drogi życiowej, dla mnie osobiście- drogi człowieka wierzącego w Chrystusa. Podoba mi się Twoja sygnaturka, niesie pozytywne przesłanie o Twojej osobie.


dramat na kongresie nie ma nic wspólnego z psychodramą. Brakuje podstawowego wyznacznika - aktywności. Uczestnicy (czyli widzowie) są bierni i nie mają wpływu na fabułę. Treści są im podawane z zewnątrz w gotowej formie. Psychomanipulacja - tak. Psychodrama? - nie (śJ nie wykorzystują sposobów, których efektów nie da się przewidzieć)

Nie sposób nie przyznać Ci racji. Pewne cechy typowe dla psychodramy jednak posiada. Mianowicie, dramat wywiera silny wpływ na uczestników przedstawienia, porusza czułe struny ludzkiej osobowości i często powoduje utożsamianie się z graną postacią. Wzrusza do łez, powoduje ścisk w gardle i prawie zawsze niesie głęboką refleksję nad swoim życiem. Po prostu oddziałuje na naszą psychikę. Oddziałuje celowo i przewidywalnie. Dramaty biblijne grane na zgromadzeniach mają wiele wspólnego nie z typową psychodramą (forma psychoterapii) ile z dramatem scenicznym o ogromnej sile oddziaływania ( często określanej terminem psychodrama).
"Ten, kto wyrusza na poszukiwanie Boga ... może przebiec wiele ścieżek. Zgłębić wiele religii, wstąpić do wielu sekt, ale w ten sposób nie spotka Boga. Ponieważ Bóg jest tutaj, teraz, obok nas." P.Coelho

#16 easypadcx

easypadcx

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 245 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-06, godz. 21:43

No i chyba o to właśnie chodzi - jeśli możesz zarzucać reklamie proszku do prania, że kłamie, to tym bardziej poczujesz się rozczarowany, gdy "wartościowy" dramat okazuje się sieczką.

mnie chodzilo raczej o cos innego..... ten proszek moze jest i dobry ale tak mi go wciskaja ze juz nie wierze w czystosc i higiene.... i odnosnie do dramatow.... tak mnie brali na uczucia ze juz nie wierze ze to uczciwe bylo..... ale ja przeciez w obu przypadkach moge sie mylic... czyz nie?

#17 [db]

[db]

    oświecony

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2827 Postów

Napisano 2010-02-07, godz. 11:39

Na pewno jest to manipulacja, świadczy o tym chociażby fakt, że PODKŁAD czyli głosy i muzyka jest nagrywana JEDEN RAZ DLA CAŁEGO KRAJU

Rozumiem, że ty przymocowałabyś wszystkim mikroporty, żeby było na żywo. Pytam tylko: za czyje pieniądze?

Jak za Twoje, to OK.
[db]

#18 qwerty

qwerty

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2138 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-07, godz. 17:41

Rozumiem, że ty przymocowałabyś wszystkim mikroporty, żeby było na żywo. Pytam tylko: za czyje pieniądze?

Jak za Twoje, to OK.

A dlaczego za moje? Organizacja dysponuje miliardami, kupują budują ogromne budynki, posiadają wielkie drukarnie, to ogromne przedsiębiorstwo, więc dlaczego ja mały żuczek miałabym sponsorować mikroporty? zby było na żywo.
Zwracam tylko uwagę, że głosy i muzyka sa starannie dobrane, aby wywołac określone uczucia, i nie ma tutaj zaufania do aktorów, organizacja ma pewność, że dramat wywoła takie a nie inne uczucia. Wszystko
nie potrafiłam uwierzyć.......

#19 easypadcx

easypadcx

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 245 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-02-07, godz. 19:05

eee .mysle ze tu chodzi o zachowanie odpowiedniego standartu a z drugiej strony wyeliminowanie niebezpieczenstwa ze komus cos odbije i "zawariuje" tekstem na scenie......

#20 ewa

ewa

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2111 Postów

Napisano 2010-02-07, godz. 19:24

Zwracam tylko uwagę, że głosy i muzyka sa starannie dobrane, aby wywołac określone uczucia, i nie ma tutaj zaufania do aktorów, organizacja ma pewność, że dramat wywoła takie a nie inne uczucia. Wszystko


A może chodzi o to, że to nie są zawodowi aktorzy?

Fajnie byłoby "na żywo", ale trzeba by było znaleźć osoby z talentem aktorskim. Choć z drugiej strony wśród 120 tysięcy ludzi chyba parę takich osób dałoby się znaleźć? Ale wtedy trzeba by było jeszcze znaleźć kogoś, kto potrafiłby wyreżyserować te przedstawienia ... ;)

No nie wiem, nie mam w tej kwestii wyrobionego jednoznacznego zdania ... ;)




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych