Listopadowe wydanie „Przebudźcie się!” zachęca, by nie „rzucać szkoły”. Przy czym przez „rzucenie szkoły” rozumie się tu rezygnację z edukacji przed zakończeniem minimalnego okresu nauki wymaganego przez prawo danego kraju.
Na początku znajdziemy kilka zniechęcających informacji, mówiących o stresie oraz przytłoczeniu nauką. Jak zwykle wspomniano także o patologiach, na które można natrafić w szkołach:
Cytat
„Mieliśmy alarm bombowy, samobójstwo i trzy próby samobójcze. Na terenie szkoły działały gangi. Czasami było tego za dużo i chciałam się wyrwać.”
Zwrócono uwagę na kwestie praktyczne:
Cytat
Chodzę na bardzo praktyczne zajęcia techniczne, prowadzone w mojej szkole. Zdobywam na nich kwalifikacje, które umożliwią mi pracę w zawodzie konserwatora maszyn drukarskich
Cytat
Pamiętaj, że twoim celem jest zdobycie wykształcenia, które przyda ci się w życiu. Nie popadaj więc w skrajność i nie przypominaj wiecznego studenta – nie bądź jak ktoś, kto niejako bez końca zostaje w pociągu po to, by uciec od obowiązków dorosłości.
Podkreślono, że ostatnie słowo należy do rodziców (a oni mogą zarówno motywować do osiągnięcia wymaganego minimum, jak i zniechęcać czy zakazywać tego, co poza minimum wykracza):
Cytat
Czy już zrealizowałeś swoje cele związane z edukacją? Jakie cele chcesz osiągnąć, chodząc do szkoły? Nie jesteś pewien? Powinieneś to ustalić!
(…)
Nauczyciele i inne osoby z pewnością będą ci udzielać w tej sprawie rad, ale to do rodziców należy ostatnie słowo (Przysłów 1:8; Kolosan 3:20).