Forum Watchtower: malinowa7 - Przeglądanie profilu - Forum Watchtower

Skocz do zawartości

Profil użytkownika malinowa7

Grupa:
Członkowie
Całość postów:
438 (0.29 na dzień)
Najwięcej w
Świadectwa, wymiana doświadczeń (112 postów)
Rejestracja:
2008-03-25
Odwiedzin:
3069
Ostatnio:
Użytkownik nie jest zalogowany 2011-01-20, 17:43
Aktualnie:
Poza forum

Osobiste

Tytuł użytkownika:
Forumowicz (51-500)
Wiek:
Wiek nie został ustalony
Data urodzenia:
Data urodzin nie została podana
Płeć:
Nie podano Nie podano

Kontakt

E-mail:
Wyślij wiadomość

Ostatnio byli

Moje posty

  1. W temacie: Nowe forum

    2010-12-14, godz. 17:51

    Wyświetl postUżytkownik gruby drab dnia 2010-12-14, godz. 12:39 napisał

    Forum powinno ruszyć dzisiaj okoł godziny 16:00 spodziewane jest zawieszenie forum ze względu na tłum, który czeka przed drzwiami :)

    jak w tym kabarecie o hipermarkecie.

    Jak to zwykle bywa pierwsze kroki mogą być trudne, rozsiewajcie ziarno na wszystkie strony, tylko tak, żeby nie trafić komuś w oko, informujcie i zapraszajcie.

    pozdrawiam

    http://www.watchtower-forum.pl/



    Na razie nie jest źle, udało mi się zarejestrować bardzo szybko :)
  2. W temacie: Nowe forum

    2010-12-14, godz. 11:48

    Wyświetl postUżytkownik Ida dnia 2010-12-13, godz. 14:18 napisał

    Spróbuję zagrać rolę internetowej płaczki ;) :lol:
    Szkoda :( , szkoda :( , wielka szkoda :( ... odnoszę wrażenie, że rozlatuje się coś wartościowego. Sympatyczne miejsce wspólnych wirtualnych spotkań z osobami mającymi przemyślane lub reprodukujące się na tym forum wnioski na tematy rozległe i trudne, dotykające naszego światopoglądu, poważnych życiowych wyborów, sposobów odnalezienia się w sytuacjach patowych. Popsuła sie atmosfera. Nie chodzi tylko o to, by znaleźć winnego sytuacji zaistniałej na forum, w której odchodzą z własnej inicjatywy lub za sprawą moderatora kolejni użytkownicy. Czy nie można naprawić, poskładać, dołożyć wysiłków, okazać dobrą wolę do współpracy, zapobiec kolejnemu rozpadowi wewnątrz grupy? Oczywiście to forum będzie istnieć nawet gdy niektórzy odejdą. :(

    Jak wynika z regulaminu najwięcej zależy od Administratora. :)


    Przyłączam się do lamntów ;) Swoją drogą naprawdę szkoda tego forum :( Wchodzę co jakiś czas i widzę,że po kolei odchodzą lub są wyrzucane osoby, których wypowiedzi lubiłam czytać, które wnosiły naprawdę wartościowe głosy do dyskusji...Już raz kiedyś, chyba Emka o ile dobrze pamiętam założyła wątek o tym,że to forum "się sypie", wtedy nie odnosiłam takiego wrażenia, ale teraz jak najbardziej.Nie jestem jakoś specjalnie aktywną użytkowniczką, nie znam forumowiczów osobiście i szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi z tymi banami, dlaczego, za co? Czy to sprawy poglądów,czy ktoś kogoś "nie lubi".Robi się na forum z tego jakaś tajemnica dla wtajemniczonych ;)
  3. W temacie: Tutaj można przedstawić swoją historię

    2010-12-03, godz. 10:54

    Wyświetl postUżytkownik liberator000 dnia 2010-12-03, godz. 08:13 napisał

    @malinowa7: Po telefonie starszych miałem wyrzuty sumienia i postanowiłem zwierzyć się tej siostrze i ona chcąc/nie chcąc musiała to przekazać starszym więc sprawy same się potoczyły. Nie było to działanie celowe bo myślałem że, zatrzyma to dla siebie.. była to moja przyjaciółka jak już wcześniej wspomniałem, więc proszę o czytanie wers po wersie i ze zrozumieniem, bo późniejsze zarzuty do mnie są wyrwane z kontekstu i tak to wychodzi. Nie przekazałem tej siostrze wszystkiego bo to nie jest "życie na gorąco" czy "fakt" powiedziałem że doszło między nami do stosunku płciowego i nic więcej mówić nie musiałem bo jej to wystarczyło do zrozumienia o co chodzi.



    Ja niczego Tobie nie zarzuciłam, napisałam,że tak zrozumiałam Twoją wypowiedź.Uważam,że wyraziłeś się niejasno w swoim poprzednim poście opisującym tę sytuację.
  4. W temacie: Tutaj można przedstawić swoją historię

    2010-12-02, godz. 20:44

    Wyświetl postUżytkownik and dnia 2010-12-02, godz. 18:35 napisał

    malinowa, to taki telefon powiedz zaufanej osobie to adresat się dowie. Czyli liberator dobrze zorientował się w zasadach panujących w zborze strażnicowym.


    No tak, ale ja zrozumiałam z tego postu,że liberator zrobił to celowo, a nie zwierzył się siostrze, a ona się wygadała i to jest dla mnie szokujące z lekka ;)
    Skoro chciał odejść z organizacji to mógł sam udać się do starszych i przyznać się do tego seksu i zostać wykluczonym lub też odejść bez podawania powodu. Mam nadzieję,że nie przekazał tej siostrze wszystkich szczegółów jak nam tu na forum: "ręczne robótki", anal, oral...
  5. W temacie: Tutaj można przedstawić swoją historię

    2010-12-02, godz. 14:19

    Wyświetl postUżytkownik liberator000 dnia 2010-12-02, godz. 10:45 napisał

    @lam - wiedziałem że jest to grzech w tej religii. W moim światopoglądzie on nie był, gdyż wcześniej współżyłem już ze swoimi dziewczynami i dla mnie jest to jedna z normalnych rzeczy w związku. Dlatego też wyrzuty sumienia były słabe lub po jakimś czasie wgl. ich nie było. Mamy antykoncepcję więc, dlaczego z niej nie korzystać? :)

    Niemoralność to raczej oddawanie swojego ciała za pieniądze, a nie uprawianie sexu z osobą którą, się kocha i ma się do niej zaufanie.


    To nie rozumiem dlaczego zostałeś ŚJ skoro od początku rozumiałeś moralność inaczej niż oni.Użyłeś sformułowania,że "przestawiono ci mózg" i w wyniku tego "zaprogramowania" np. zacząłeś głosić. Ciekawe,że w dziedzinie życie seksualnego to się ŚJ nie udało :)

    Wyświetl postUżytkownik liberator000 dnia 2010-12-01, godz. 11:22 napisał

    W lipcu dostałem telefon od starszych i zapytali dlaczego nie chodzę na zebrania. Postanowiłem że powiem im prawdę i zrobiłem to przez moją przyjaciółkę ze zboru, która była zszokowana tym co usłyszała. W połowie lipca komitet i bracia z niego zadzwonili do mnie z zarzutem porneia i zapytali się czy mam coś na swoją obroną i czy chcę wrócić do nich. Odpowiedziałem że nie i że to wszystko to prawda.



    To znaczy powiedziałeś jej,że uprawiasz seks i ona miała to przekazać starszym?? :o

Znajomi

malinowa7 nie posiada znajomych

Komentarze

malinowa7 nie posiada komentarzy