Forum Watchtower: agnes77 - Przeglądanie profilu - Forum Watchtower

Skocz do zawartości

Profil użytkownika agnes77

Grupa:
Członkowie
Całość postów:
68 (0.1 na dzień)
Najwięcej w
Świadectwa, wymiana doświadczeń (24 postów)
Rejestracja:
2010-06-15
Odwiedzin:
2309
Ostatnio:
Użytkownik nie jest zalogowany 2010-12-11, 14:08
Aktualnie:
Poza forum

Osobiste

Tytuł użytkownika:
Początkujący (1-50)
Wiek:
101 lat
Data urodzenia:
Styczeń 1, 1911
Płeć:
Nie podano Nie podano

Kontakt

E-mail:
Wyślij wiadomość

Moje posty

  1. W temacie: Prośba o pomoc

    2010-12-10, godz. 12:22

    Wyświetl postUżytkownik qwerty dnia 2010-12-08, godz. 07:59 napisał

    witaj dwd!
    Ja niestety po kilkunastu latach prowadzenia podwójnego życia w końcu położyłam papier.



    wow :ph34r:
  2. W temacie: Witam

    2010-11-11, godz. 19:38

    witaj Aniu,mój roczniku :) (podobny staż małżeński)

    jak czytam Twoją historię to myśli chyba w większości z nas są podobne, podobne odczucia itd.. ja z mężem odeslziśmy oficjalnie już jakiś czas temu ale zawsze byliśmy zalezni tylko od siebie wiec nas to generalnie "obeszło".

    co zyskałam?
    wolność (urodziny, święta wg SWOJEGO uznania)
    wolność umysłu (chrześcijańskie zasady są jednoznaczne, nie zagmatwane i pokrętne)
    wolność w przyjaciołach (okazało się że mam wielu przyjaciół spoza zboru o;))
    wolnośc na wszelkie inne sposoby nie opisane powyżej, nie żebym teraz popadła w rozpustę i rozpasanie ale... nie paraliżuje mnie strach przed szpitalem w razie czegoś, nie boję się wejść tam gdzie wisi krzyż na ścianie a jak śpierwają hymn państwowy to stoję dumnie na baczność nie obawiając się że robię coś tak strasznego, że zasługuję na wieczne potępienie

    kreowany świat świadków to ułuda i matrix, jest jak jabłko, które pod skórką ma purchawę... ona kiedys pęknie bo już jabłuszko zżerają robale...

    po twoich wypowiedziach widać jak myslisz, jak kłębią ci sie różne informacje ale co z tym zrobisz to twoja sprawa, my nie podyktujemy ci listu czy zakażemy odchodzic bo sobie zmarnujesz zycie, ja ciągle uwazam, że na każdego człowieka przychodzi pora że mówi BASTA i albo pisze list albo ogłasza wszem i wobec komitetowi kapturowemu że odchodzi

    [...]

    Wyświetl postUżytkownik agnes77 dnia 2010-11-11, godz. 19:34 napisał


    doczytałam twój post powyżej...

    dokładam do listy co zyskałam:

    brak wyrzutów sumienia, że ktoś przeze mnie nie pozna "prawdy"

    a co straciłam??

    musiałabym długo myśleć i nie wiem czy wymyśliłabym coś sensownego....
  3. W temacie: Strażnica

    2010-11-08, godz. 08:51

    konkretnie szukam strażnicy nr 6 z 1961 rokuoraz nr 8 z 1967, gdyby ktos miał w pdf to proszę o info
  4. W temacie: Strażnica

    2010-11-04, godz. 14:44

    czy ma ktoś strażnice od 1960roku????
  5. W temacie: Tutaj można przedstawić swoją historię

    2010-11-03, godz. 23:05

    Wyświetl postUżytkownik Iam dnia 2010-10-30, godz. 23:29 napisał

    Takie rzeczy nie zgłasza się starszemu ale prokuratorowi.



    Iam, szlag mnie trafia jak ciebie czytam, dlaczego jak dziecko jest molestowane przez starszego nie idzie się od razu na policję tylko do starszych?? bo organizacja zamiata pod dywam a nie rozwiązuje problemów, gdyby wyszły "kfijatki" tego związku i problemy tego związku to byłaby chryja, nie kumasz człowieku???? jakim musisz być ślepcem żeby tego nie widzieć,[...]

    Wyświetl postUżytkownik amberr dnia 2010-11-02, godz. 18:42 napisał

    Piszecie o Jehowie o wierze....nigdy nie myślałam że zostając żoną ŚJ będę kobietą dzień po dniu niszczoną właśnie przez "brata'Przed ślubem parokrotnie byłam z moim mężem i jego rodzina na paru zebraniach ...nasłuchałam się że rodzina jest podstawą...że szacunek ...że miłość...Jest 19:32 a ja i moja nienarodzona córeczka idziemy spać...bo nie mam siły oddychać ...bo nie mam siły rozmawiać bo nie mam już siły patrzeć na smutek moich rodziców ..że ich jedyna córka w ciąży zapada się powoli w odchłań ...bo boję się o swoje dziecko bo mój mąż ŚJ który z tego co jest mi wiadomo z grona najlepszych ludzi na świecie "tak o sobie mówią ŚJ"grozi mi w smsach i pisze takie słowa...nie jestem w stanie ich zacytować.Zostałam żona kata ...i nie piszę tego aby ktoś pomyślał"ale ona jest biedna"ale dlatego że to pomaga mi chwilowo i może przeczyta to kiedyś jakaś dziewczyna która bedzie miała zamiar iść moją drogą -niech tego nie robi.....Nigdy nie myślałam że można tak cierpieć ....


    nie rób z siebie ofiary bo już nią jesteś, wiem, że horomony buzują, dlatego weź się kobieto w garść i dzwoń tu http://www.niebieska...przemoc&w=1024.
    idź na policję, porozmawiaj, nie wiem gdzie mieszkasz ale są terapie dla współuzależnionych, to nie zbrodnia ani wstyd a to bardzo pomaga, wiem co piszę, myślisz o dzieku? to pomyśl jaki los mu fundujesz, może wizja zycia z takim katem cię zmobilizuje, sama mam dwoje dzieci wiec posłuchaj matki

    pisz do mnie na priv gdybys chciała pomocy