Profil użytkownika haael
- Grupa:
- Członkowie
- Całość postów:
- 1863 (0.81 na dzień)
- Najwięcej w
- Tematyka ogólna (296 postów)
- Rejestracja:
- 2006-01-28
- Odwiedzin:
- 6329
- Ostatnio:
2010-12-22, 19:20- Aktualnie:
- Poza forum
Osobiste
- Tytuł użytkownika:
- Inkwizytor
- Wiek:
- Wiek nie został ustalony
- Data urodzenia:
- Data urodzin nie została podana
- Płeć:
-
Mężczyzna
Kontakt
- E-mail:
- Wyślij wiadomość
- Strona WWW:
-
http://
Moje tematy
-
Księga Urantii
2010-04-28, godz. 07:49
Księga Urantii to taka new-age'owa księga o tym, że Bóg, Jezus i aniołowie to swego rodzaju kosmici, którzy przeprowadzają na Ziemi eksperymenty i m.in. stworzyli ludzi.
http://members.optus...au/~pmjaworski/
http://www.racjonali...l/kk.php/s,1401
http://pl.wikipedia....C4%99ga_Urantii
http://www.urantia.org/en
http://www.freeurantia.org/
http://naszojciec.pl...esc.php?szukaj=
Ale parę idei z samej księgi:
# Jezus jest ludzkim wcieleniem „Michała z Nebadonu” – jednego z ponad 700 tys. „Rajskich Synów” Boga zwanych też „Synami-Stwórcami”.[14] Jezusa nie uważa się za drugą osobę Trójcy – tą osobą według księgi jest Wieczny Syn.
# Zmartwychwstając, Jezus przybrał „chwalebniejszą postać”, stanowiącą stadium przejściowe między istnieniem materialnym a duchowym, określaną terminem „morontia”.[16]
# Księga nie podtrzymuje doktryny „powtórnego przyjścia” Jezusa na Ziemię jako wydarzenia eschatologicznego, stwierdza natomiast, że może on odwiedzać naszą planetę wielokrotnie.
Poza tym wg. księgi Bóg przebywa na centralnej planecie Wszechświata. Trochę to przypomina naukę o tym, że Bóg zamieszkuje gromadę Plejad.
Myślę, że autor księgi inspirował się częściowo naukami świadków. Czas powstania księgi to lata 20-30, czyli mniej więcej wtedy, kiedy obowiązywała nauka o Plejadach. -
Pycha w domaganiu się sprawiedliwości od Boga, żeby przyszedł i ukarał grzeszników
2009-12-12, godz. 20:49
Mnie swego czasu zszokowała pycha różnych użytkowników internetu, niekoniecznie świadków, bo byli wśród nich i katolicy i protestanci. Chodzi mi o takie domaganie się sprawiedliwości od Boga, żeby przyszedł i ukarał grzeszników. Świadkowie mają swój armagedon, katolicy/protestanci mają piekło, gdzie pójdą wszyscy źli, ale jakoś autorzy takich wypowiedzi nic się nie boją, że sami mogą tam skończyć. Ja bym nie miał odwagi powiedzieć komuś, że pójdzie do piekła ani tym bardziej modlić się do Boga, żeby kogoś tam wysłał. W końcu Bóg odmierzy mi tą samą miarą, którą ja stosuję do innych.
Postawę taką najczęściej zauważam w temacie pedofilii wśród katolickich księży. Niektórzy dyskutanci tak twardo ich potępiają, że sami muszą bardzo mocno wierzyć we własną bezgrzeszność. -
Prace komisji ds. bioetyki
2008-11-30, godz. 13:36
http://fakty.interia.pl/polska/news/gowin-...tanazja,1219906
Cytat
Oczywiście istnieją sytuacje skrajne, w których np. wyznawcy jakiejś sekty mogą nie chcieć zgodzić się na np. transfuzję krwi. Albo inny przykład, gdy ktoś chory na chorobę zakaźną nie chce się poddać leczeniu - oczywiście prawo w takich sytuacjach będzie zmuszało do poddania się leczeniu, poddania się terapii -
Chodzenie "po kolędzie"
2008-01-10, godz. 13:31
Jak Świadkowie podchodzą do księży chodzących "po kolędzie"? Słyszałem, że czasami wpuszczają ich, żeby zaginać ich z wersetów biblijnych. Kolęda to jedyny okres w roku, kiedy katoliccy księża chodzą od drzwi do drzwi
.
-
"Co ma wspólnego ewolucja z wiarą?"
2007-09-20, godz. 20:58
Cytat
Fly - przyznaję, że odkąd z agnostyka stałem się ateistą i na dodatek przemawia do mnie teoria ewolucji stałem się mniej obiektywny w kwestii wiary - jako takiej.
Co ma do kurki wodnej wspólnego ewolucja z wiarą?
Pomoc
Znajdź moją zawartość
Historia nazw wyświetlanych