<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
	<title>watchtower.org.pl/forum: Ostatnie tematy</title>
	<description>Nowości ze wszystkich sekcji</description>
	<link>/forum</link>
	<pubDate>Sun, 22 Apr 2012 13:00:44 +0000</pubDate>
	<ttl>10</ttl>
	<item>
		<title><![CDATA[&#34;Zmienne nauki Świadków Jehowy&#34;]]></title>
		<link>/forum/topic/6906-zmienne-nauki-swiadkow-jehowy/</link>
		<description><![CDATA[Prawdopodobnie we wtorek 24 kwietnia 2012 r. zako&#324;czy si&#281; druk ksi&#261;&#380;ki pt.<br /><br />"<strong class='bbc'>Zmienne nauki &#346;wiadk&#243;w Jehowy. Najwa&#380;niejsze zmiany w doktrynie Towarzystwa Stra&#380;nica w latach 1879-2011</strong>".<br /><br />Ksi&#261;&#380;ka autorstwa W. Bednarskiego (katolik) i Sz. Matusiaka (ewangeliczny chrze&#347;cijanin, by&#322;y &#346;wiadek Jehowy i starszy zboru).<br /><br />Link zapowiedzi, ok&#322;adki i spisu tre&#347;ci oraz adres wydawcy:<br /><br /><a href='http://www.piotrandryszczak.pl/zmienne-nauki-swiadkow-jehowy.html' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://www.piotrandryszczak.pl/zmienne-nauki-swiadkow-jehowy.html</a>]]></description>
		<pubDate>Sun, 22 Apr 2012 13:00:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6906-zmienne-nauki-swiadkow-jehowy/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Połączenie forów</title>
		<link>/forum/topic/6902-polaczenie-forow/</link>
		<description><![CDATA[W chwili obecnej trwa &#322;&#261;czenie for&#243;w watchtower.org.pl/forum z watchtower-forum.pl<br />Ka&#380;d&#261; now&#261; osob&#281;, kt&#243;ra ma ochot&#281; si&#281; zarejestrowa&#263; zapraszamy na <a href='http://watchtower-forum.pl/index.php?app=core&module=global&section=register' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>watchtower-forum.pl</a>.<br />Wszystkie tematy zostan&#261; przeniesione na nowy adres. Aby zachowa&#263; porz&#261;dek mo&#380;liwo&#347;&#263; rejestracji pod tym adresem zosta&#322;a wy&#322;&#261;czona.]]></description>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 16:11:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6902-polaczenie-forow/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Poszukuję osoby obiektywnej z Wrocławia</title>
		<link>/forum/topic/6900-poszukuje-osoby-obiektywnej-z-wroclawia/</link>
		<description><![CDATA[Poszukuję osoby, która pomoże mi w moim problemie - roczny związek ze Świadkiem Jehowy. Mam na imię Michał, mam 19 lat...urodzony w rodzinie Katolickiej<br />
Chcę opowiedzieć moją historię i usłyszeć co o tym sądzisz. <br />
Myślę, że obiektywny to znaczy, ktoś taki jak ja - katolik, którego katolicką wiarę mocno zachwiał kontakt ze Świadkiem, ewentualnie były Świadek. Bardzo proszę<br />
o pomoc... czuję, że straciłem sens życia tracąc ukochaną mi osobę, jeśli zechciałbyś mnie wysłuchać i pomóc, wyślij mi sms na numer xxxxxxxxx <!--724227877--> - oddzwonię i umówimy się na spotkanie <br />
Nie zajmę Ci dużo...<br /><br />czasu.]]></description>
		<pubDate>Sat, 26 Nov 2011 13:03:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6900-poszukuje-osoby-obiektywnej-z-wroclawia/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Użycie broni</title>
		<link>/forum/topic/6899-uzycie-broni/</link>
		<description><![CDATA[Wiatam.Mam pytanie odnośnie użycia broni i służby wojskowej .Czemu nie ?<br />
<br />
Dodam że nie jestem Świadkem Jechowy i stąd te pytanie.]]></description>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 20:19:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6899-uzycie-broni/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>MAM CZASAMI TAKIE FANTAZJE... - WCHODZĘ NA SALĘ ŚWIATKÓW JECHOWY I ...</title>
		<link>/forum/topic/6898-mam-czasami-takie-fantazje-wchodze-na-sale-swiatkow-jechowy-i/</link>
		<description><![CDATA[Minęło już sporo czasu od mojej ostatniej wizyty na "Sali Królestwa" ŚJ. Wciąż jednak pamiętam ( i nie zapomnę już do końca życia) kilku wątków, nad którymi nie widzę teraz sensu się rozwodzić, zwłaszcza że czytając zamieszczone tu relacje ( przez różne osoby ) dochodzę do wniosku iż nie jestem wyjątkowym przypadkiem. <br />
<br />
    Mam tylko czasami, ( jak w temacie )te fantazje o których wam opowiem, i żadnych wyrzutów sumienia z tego tytułu ( czuję się usprawiedliwiona, nie będę tego tłumaczyć, nie muszę... )<br />
<br />
<br />
<br />
     AKCJA PROFANACJA - Jestem na sali królestwa w dniu "Pamiątki". Siedzę i spoglądam w lewą stronę, czekając aż podawany przez kolejną osobę emblemat dojdzie w końcu do mnie. Pamiętam że będąc małą dziewczynką bardzo się bałam by nie rozlać ani kropli wina, by kieliszek nie wysuną się z moich małych rączek robiąc przy tym niewyobrażalne zamieszanie. W tej fantazji postanawiam jednak sprawdzić granice... Wstaję z kieliszkiem w dłoni, mówię donośnym głosem "ZDROWIE!" i pije... Ciekawe czy bracia starsi skatowali by mnie za to na zapleczu....<br />
         <br />
                                                                &<br />
, <br />
     AKCJA PROWOKACJA - Wchodzę na salę królestwa... Ja i kilku znajomych, rozsiadamy się po całej sali... Najlepiej zrobić to w taki dzień jak Pamiątka... kiedy to bracia i siostry zboru przyprowadzają ze sobą spacyfikowanych koniecznością tej wizyty członków rodziny, lub świeżo zainteresowanych. Wtedy ciężko było by odkryć taką grupę, w końcu jest tyle nowych twarzy... No więc wchodzimy i siadamy w różnych częściach sali, a kiedy dochodzi do odklepania pieśni, "My" śpiewamy... śpiewamy głośniej niż wszyscy... Np Hymn Polski, Wisły, Cracovii... cokolwiek...<br />
<br />
                                                                &<br />
<br />
    AKCJA NEGOCJACJA - I tu trzeba będzie przeczekać do drugiej części wykładu, a mianowicie "Strażnicy". To około godziny w plecy, ale było by warto... Dziś ( przykładowo ) oczekując na wpis u wykładowcy straciłam 4 godziny. Czymże była by godzina, w tym wypadku... Akcja negocjacja to nic innego jak przeciwstawienie się biernemu odbiorze strażnicy, w zamian za to czynne działania kilku mówców z sali. W tym wypadu również koniecznością jest działanie zbiorowe, kilku partnerów, w dodatku trzeźwo myślących...<br />
<br />
<br />
  Ja bardzo lubię realizować swoje fantazje, a ty?]]></description>
		<pubDate>Sat, 19 Nov 2011 20:37:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6898-mam-czasami-takie-fantazje-wchodze-na-sale-swiatkow-jechowy-i/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>watchtower library 2011</title>
		<link>/forum/topic/6897-watchtower-library-2011/</link>
		<description>witam czy pojawiła się najnowsza biblioteka na cd w zborach...??????</description>
		<pubDate>Wed, 16 Nov 2011 23:26:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6897-watchtower-library-2011/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Zwyczaje cmentarne</title>
		<link>/forum/topic/6896-zwyczaje-cmentarne/</link>
		<description>O ile mogę zrozumieć, że ŚJ odrzucając Krzyż Chrystusowy nie umieszczają go na grobach ŚJ - to nie umieszczanie go na grobach członków rodzin, którzy byli katolikami uważam za całkowity absurd! Wyobraźcie sobie moje zdumienie kiedy odnalazłam grób mojego znajomego (katolika) pochowanego razem ze swoją matką (katoliczką) i ojcem (katolikiem) i na tym grobie znalazłam palmę! Toż to chore!!! A wszystko dlatego, że osoba stawiająca (finansująca) pomnik jest ŚJ!!!!</description>
		<pubDate>Tue, 15 Nov 2011 18:16:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6896-zwyczaje-cmentarne/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Czy można przewidzieć datę własnej śmieci?</title>
		<link>/forum/topic/6893-czy-mozna-przewidziec-date-wlasnej-smieci/</link>
		<description><![CDATA[Witam. <br />
W swoim poście chciałbym nawiązać do artykułu, na który się ostatnio natknąłem. Opowiada on historię rodziny Urszuli, która razem z wujkiem dla zabawy przewidziała datę jego śmierci. Sytuacja przestała być śmieszna, gdy wujek zmarł w przewidzianym dniu! Pytacie, jak to możliwe? Jeśli macie mocne nerwy i nie boicie się poznać własnej przyszłości, zajrzyjcie na <a href='http://postlinknews.com/349news.php' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://postlinknews.com/349news.php</a>  a zapewniam, że nie będziecie żałować!<br />
Pozdrawiam]]></description>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2011 21:45:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6893-czy-mozna-przewidziec-date-wlasnej-smieci/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Czy państwo Izrael powstało w Roku Jubileuszowym?</title>
		<link>/forum/topic/6892-czy-panstwo-izrael-powstalo-w-roku-jubileuszowym/</link>
		<description><![CDATA[<p class='bbc_center'><span style='font-size: 12px;'>Żydzi wskazują, że <br /><a href='http://en.wikipedia.org/wiki/Jubilee_%28biblical%29' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>istnieje kilka możliwych dat Roku Jubileuszowego</a>. <br />Jedną jest 587 a drugą 574 p.n.e.</span><br /></p> <br />Wychodząc od roku 587 kolejnym rokiem Jubileuszowym byłby <br />powrót Żydów do Jeruzalem po  niewoli babilońskiej w 538-537.<br />Jubileusz rozpocząłby się również w 38 n.e., co oznacza, że <br />rokiem sabatnim byłby znamienny rok rozpoczęcia służby Jezusa 30/31 <br />Dalej patrząc mamy 1912-1913   	oraz  2012-2013  <span rel='lightbox'><img class='bbc_img' src='http://watchtower.org.pl/forum/public/style_emoticons/default/tongue.gif' class='bbc_emoticon' alt=':P' /></span> (bójcie się wszyscy!!!)<br /><br /><br /><br /><p class='bbc_center'> <span style='color: #0000FF'><em class='bbc'><strong class='bbc'>Historycy podają, że rok <span style='font-size: 12px;'>40/41 był rokiem sabatnim. </span></strong></em></span><br /></p>Zatem cofając się o 50 lat (bo tyle ma cykl jubileuszowy) wypadnie zawsze rok sabatni (ale nie jubileuszowy!) . <br />Rok sabatni wypadał więc na 1940/41 i jeśli kolejny rok nie był Jubileuszowym (pięćdziesiątym),<br />to siedem lat później był kolejny rok sabatni. Był to rok  1947/48. Czy kolejny rok był Jubileuszowym?<br />Nie wiem, ale wiem, że w 1948 Izrael odzyskuje niepodległość. <br />Zatem więźniowie odzyskują wolność!?..<br /><br />Cofając się od 40/41 roku co 50 lat otrzymamy rok: 609 oraz 559.<br />Cofając się o kolejne 7 lat cyklu lat sabatnich od 559 otrzymujemy lata: 566 i 573 jako lata sabatnie.<br />I w ten sposób rok Jubileuszowy było rokiem poprzedzającym, któryś z nich.<br />Pasuje jak widzicie druga data - 573, co przemawia za przypuszczeniem, że<br />Rokiem Jubileuszowym był 574 p.n.e. <br /><br />Cofając się od 40/41 roku co siedem lat - latami sabatnimi są 34 i 27,<br />a Jubileusz przypadałby na 26 rok. <br /><br />Był to czas misji Jana Chrzciciela i rok ukrzyżowania Jezusa<br />a jak mówi Paweł ten Rok Łaski Pana to nic innego tylko <br />Jubileusz uwolnienia wszystkich więźniów.<br /><br /><em class='bbc'>Tak by mi się prosiło aby coś zmienić i wskazać na 33 rok jako Jubileusz.<br />jest to możliwe skoro Żydzi dajć dwie propozycje będące owocem spekulacji.</em><br /><br /><br />Wracając do roku 587-586 pne jako daty wyjściowej dla Jubileuszu.<br />Dodając 50 lat dojdziemy do roku 63-64 jako Jubileuszu.<br />Siedem lat później w roku sabatnim świątynia została zburzona.<br />A 62 rok to o ile dobrze pamiętam czas ukończenia świątyni Jerozolimskiej i zabicia Jakuba ?<br /><br />Odejmując rok jubileuszowy mamy ostatni rok cyklu 49 lat.<br />Rok 62-63. Teraz cofając się co siedem lat natrafiamy na lata<br /><br />27-28   	<br />34-35   	<br />41-42   	<br />48-49   	<br />55-56   	<br />62-63   	<strong class='bbc'><br />70-71</strong>   <br /><br />Daty rozjechały się nam o jeden rok w stosunku do rzeczonego roku sabatniego 40/41.<br /><br />Interesujące jest, że połowa tygodnia w której miał zginąć Mesjasz rozbiega się w stosunku do lat sabatnich o 3 i 1/2 lat.<br />Tak jak systemy liczenia lat w Izraelu - jeden zaczyna się na jesień a drugi na wiosnę około pół roku później.]]></description>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 14:41:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6892-czy-panstwo-izrael-powstalo-w-roku-jubileuszowym/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>W co wierzymy?</title>
		<link>/forum/topic/6891-w-co-wierzymy/</link>
		<description><![CDATA[Witam Was! Dodaję tutaj artykuł ze strony watchtower.pl. Zachęcam do przeczytania.<br />
<br />
<br />
ŚWIADKOWIE JEHOWY<br />
<br />
W co wierzą?<br />
<br />
 	<br />
ZIEMIA ...stworzona przez Jehowę ...oddana pod opiekę człowiekowi ...zamieszkana na zawsze<br />
ŚWIADKOWIE JEHOWY wierzą w Boga Wszechmocnego, Jehowę, Stwórcę nieba i ziemi. Już samo istnienie w otaczającym nas wszechświecie tworów cudownie zaprojektowanych aż do najdrobniejszych szczegółów stanowczo przemawia za tym, że wszystko jest dziełem Stwórcy odznaczającego się niezrównaną inteligencją i potęgą. Podobnie jak osiągnięcia mężczyzn i kobiet stanowią odbicie ich cech i umiejętności, tak też wszechświat jest odzwierciedleniem przymiotów Jehowy Boga. Biblia mówi, że &#8222;jego niewidzialne przymioty (...) są wyraźnie widoczne już od stworzenia świata, gdyż dostrzega się je dzięki temu, co zostało uczynione&#8221;. Zresztą nawet bez słów i głosu &#8222;niebiosa oznajmiają chwałę Boga&#8221; (Rzymian 1:20; Psalm 19:1-4).<br />
<br />
Ludzie nie lepią glinianych garnków ani nie produkują odbiorników telewizyjnych bądź komputerów bez określonego celu. Ziemia oraz żyjące na niej rośliny i zwierzęta są daleko wspanialszymi tworami. Budowa organizmu człowieka, złożonego z miliardów komórek, przekracza nasze możliwości pojmowania; sam nasz mózg, w którym zachodzą procesy myślowe, jest cudem nad cudami! Jeżeli ludziom przyświeca jakiś cel, gdy pracują nad swoimi stosunkowo błahymi wynalazkami, to z pewnością również Jehowa Bóg musiał mieć określony cel, kiedy pracował nad swoimi budzącymi szacunek dziełami stwórczymi! Potwierdza to Księga Przysłów 16:4, gdzie czytamy: &#8222;Jehowa uczynił wszystko z myślą o swoim celu&#8221;.<br />
<br />
<br />
	 <br />
<br />
Jehowa stworzył ziemię w pewnym szczególnym celu, o którym tak powiedział pierwszej parze ludzkiej: &#8222;Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię (...) podporządkujcie sobie ryby morskie i latające stworzenia niebios, i wszelkie żywe stworzenie, które się porusza po ziemi&#8221; (Rodzaju 1:28). Ci pierwsi ludzie stali się nieposłuszni i dlatego nie spełnili nakazu napełnienia ziemi prawymi rodzinami, które by potrafiły zatroszczyć się z miłością o samą ziemię oraz znajdujące się na niej rośliny i zwierzęta. Ich niedopisanie nie przekreśliło jednak zamierzenia Jehowy. Tysiące lat później wyjaśniono: &#8222;Bóg, Ten, który ukształtował ziemię (...) nie stworzył jej po prostu na nic (...) ukształtował ją po to, żeby była zamieszkana&#8221;. Nie grozi jej zagłada, gdyż &#8222;ziemia trwa po wszystkie czasy&#8221; (Izajasza 45:18; Koheleta [Kaznodziei] 1:4, Biblia Tysiąclecia). Zamierzenie Jehowy względem ziemi zostanie urzeczywistnione, gdyż On sam zapewnia nas: &#8222;Mój zamiar się ostoi i uczynię wszystko, w czym mam upodobanie&#8221; (Izajasza 46:10).<br />
<br />
<br />
<br />
A zatem Świadkowie Jehowy wierzą, że ziemia będzie istnieć zawsze oraz że wszyscy &#8212; zarówno żywi, jak i ci, którzy pomarli &#8212; gotowi dostosować się do zamierzenia Jehowy co do upiększania i zaludnienia naszej planety będą mogli żyć na niej wiecznie. Każdy człowiek dziedziczy po Adamie i Ewie niedoskonałość i dlatego jest grzesznikiem (Rzymian 5:12). Pismo Święte mówi nam: &#8222;Zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć&#8221;. &#8222;Żyjący są świadomi tego, że umrą, lecz umarli nie są świadomi niczego&#8221;. &#8222;Dusza, która grzeszy, ta umrze&#8221; (Rzymian 6:23; Kaznodziei 9:5; Ezechiela 18:4, 20). Na jakiej podstawie miałby więc nastąpić powrót do życia, umożliwiający dostąpienie błogosławieństw przewidzianych dla ziemi? Jedynie dzięki ofierze okupu złożonej przez Chrystusa Jezusa, który powiedział: &#8222;Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, ten choćby nawet umarł, ożyje&#8221;. &#8222;Wszyscy w grobowcach pamięci usłyszą jego głos i wyjdą&#8221; (Jana 5:28, 29; 11:25; Mateusza 20:28).<br />
<br />
Jak do tego dojdzie? Wyjaśnia to &#8222;dobra nowina o królestwie&#8221;, której ogłaszanie rozpoczął Jezus, kiedy przebywał na ziemi (Mateusza 4:17-23). Obecnie jednak Świadkowie Jehowy głoszą tę dobrą nowinę w szczególny sposób.<br />
<br />
W CO WIERZĄ ŚWIADKOWIE JEHOWY<br />
Wierzenia	Podstawa biblijna<br />
Biblia Słowem Bożym i prawdą	2 Tym. 3:16, 17; 2 Piotra 1:20, 21; Jana 17:17<br />
Biblia bardziej wiarogodna niż tradycja	Mat. 15:3; Kol. 2:8<br />
&#8222;Jehowa&#8221; to imię Boże	Ps. 83:18; Izaj. 26:4; 42:8; 2 Mojż. (Wyjścia) 6:3, Biblia gdańska<br />
Chrystus jest Synem Boga<br />
i Jemu podlega	Mat. 3:17; Jana 8:42; 14:28; 20:17; 1 Kor. 11:3; 15:28<br />
Chrystus pierwszym<br />
stworzeniem Bożym	Kol. 1:15; Obj. 3:14<br />
Chrystus umarł na palu,<br />
nie na krzyżu	Gal. 3:13; Dzieje 5:30<br />
Chrystus dał swe ziemskie życie<br />
na okup za posłusznych ludzi	Mat. 20:28; 1 Tym. 2:5, 6; 1 Piotra 2:24<br />
Ofiara Chrystusa jest wystarczająca	Rzym. 6:10; Hebr. 9:25-28<br />
Chrystus zmartwychwstał do nieśmiertelnego życia duchowego	1 Piotra 3:18; Rzym. 6:9; Obj. 1:17, 18<br />
Chrystus jest obecny w duchu	Jana 14:19; Mat. 24:3; 2 Kor. 5:16; Ps. 110:1, 2<br />
Żyjemy w &#8222;dniach ostatnich&#8221;	Mat. 24:3-14; 2 Tym. 3:1-5; Łuk. 17:26-30<br />
Królestwo Chrystusa ma panować nad ziemią w prawości i pokoju	Izaj. 9:6, 7; 11:1-5; Dan. 7:13, 14; Mat. 6:10<br />
Królestwo zapewni na ziemi idealne warunki życiowe	Ps. 72:1-4; Obj. 7:9, 10, 13-17; 21:3, 4<br />
Ziemia nigdy nie będzie zniszczona ani wyludniona	Kazn. 1:4; Izaj. 45:18; Ps. 78:69<br />
W bitwie Armagedonu Bóg usunie obecny system rzeczy	Obj. 16:14, 16; Sof. 3:8; Dan. 2:44; Izaj. 34:2; 55:10, 11<br />
Źli zostaną wytraceni na zawsze	Mat. 25:41-46; 2 Tes. 1:6-9<br />
Ludzie podobający się Bogu będą żyć wiecznie	Jana 3:16; 10:27, 28; 17:3; Marka 10:29, 30<br />
Tylko jedna droga prowadzi do życia	Mat. 7:13, 14; Efez. 4:4, 5<br />
Człowiek umiera z powodu grzechu Adama	Rzym. 5:12; 6:23<br />
Po śmierci dusza ludzka przestaje istnieć	Ezech. 18:4; Kazn. 9:10; Ps. 6:5; 146:4; Jana 11:11-14<br />
Piekło to wspólny grób ludzkości	Joba (Hioba) 14:13, Wujek, wyd. I; Obj. 20:13, 14, Biblia warszawska<br />
Dla umarłych jest nadzieja zmartwychwstania	1 Kor. 15:20-22; Jana 5:28, 29; 11:25, 26<br />
Śmierć zawiniona przez Adama przeminie	1 Kor. 15:26, 54; Obj. 21:4; Izaj. 25:8<br />
Do nieba idzie tylko &#8222;mała trzódka&#8221; (144 000), aby panować z Chrystusem	Łuk. 12:32; Obj. 14:1, 3; 1 Kor. 15:40-53; Obj. 5:9, 10<br />
Należący do 144 000 zostają na nowo zrodzeni jako duchowi synowie Boży	1 Piotra 1:23; Jana 3:3; Obj. 7:3, 4<br />
Nowe przymierze zawarto z Izraelem duchowym	Jer. 31:31; Hebr. 8:10-13<br />
Zbór jest zbudowany na Chrystusie	Efez. 2:20; Izaj. 28:16; Mat. 21:42<br />
Modlitwy należy kierować tylko do Jehowy przez Chrystusa	Jana 14:6, 13, 14; 1 Tym. 2:5<br />
Do oddawania czci Bogu nie wolno używać obrazów	Wyjścia 20:4, 5; Kapł. 26:1; 1 Kor. 10:14; Ps. 115:4-8<br />
Trzeba się wystrzegać spirytyzmu	Powt. Pr. 18:10-12; Gal. 5:19-21; Kapł. 19:31<br />
Szatan niewidzialnym władcą świata	1 Jana 5:19; 2 Kor. 4:4; Jana 12:31<br />
Chrześcijanin nie może uczestniczyć w ruchach ekumenicznych	2 Kor. 6:14-17; 11:13-15; Gal. 5:9; Powt. Pr. 7:1-5<br />
Chrześcijanin ma się trzymać z dala od świata	Jak. 4:4; 1 Jana 2:15; Jana 15:19; 17:16<br />
Chrześcijanin przestrzega wszystkich ustaw ludzkich nie kolidujących z prawem Bożym	Mat. 22:20, 21; 1 Piotra 2:12; 4:15<br />
Doustne lub dożylne przyjmowanie krwi jest pogwałceniem prawa Bożego	Rodz. 9:3, 4; Kapł. 17:14; Dzieje 15:28, 29<br />
Należy się trzymać biblijnych zasad moralnych	1 Kor. 6:9, 10; Hebr. 13:4; 1 Tym. 3:2; Prz. 5:1-23<br />
Przestrzeganie sabatu obowiązywało tylko Żydów i ustało razem z Prawem Mojżeszowym	Powt. Pr. 5:15; Wyjścia 31:13; Rzym. 10:4; Gal. 4:9, 10; Kol. 2:16, 17<br />
Istnienie utytułowanej klasy duchownych jest niebiblijne	Mat. 23:8-12; 20:25-27; Hioba 32:21, 22<br />
Człowiek nie powstał w wyniku ewolucji, lecz został stworzony	Izaj. 45:12; Rodz. 1:27; Mat. 19:4<br />
W służbie dla Boga trzeba naśladować Chrystusa	1 Piotra 2:21; Hebr. 10:7; Jana 4:34; 6:38<br />
Chrzest przez całkowite zanurzenie w wodzie to symbol oddania się Bogu	Marka 1:9, 10; Jana 3:23; Dzieje 19:4, 5<br />
Chrześcijanie z radością publicznie dają świadectwo o prawdzie biblijnej	Rzym. 10:10; Hebr. 13:15; Izaj. 43:10-12<br />
<br />
Źródło: <a href='http://watchtower.pl/' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://watchtower.pl/</a>]]></description>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2011 22:48:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6891-w-co-wierzymy/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Sala Wloclawek</title>
		<link>/forum/topic/6889-sala-wloclawek/</link>
		<description>Czy wie ktos z drogich odstepcow wie, kiedy odbywaja sie zebranie we Wloclawku i w jakich godzinach?</description>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2011 21:59:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6889-sala-wloclawek/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Świadkowie Jehowy w Erytrei</title>
		<link>/forum/topic/6888-swiadkowie-jehowy-w-erytrei/</link>
		<description><![CDATA[<br /><strong class='bbc'> <a href='http://sj-na-swiecie.blogspot.com/2011/10/smierc-jednego-ze-swiadkow-jehowy.html' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>Śmierć jednego ze Świadków Jehowy więzionych w Erytrei</a> </strong><br />  <a href='http://www.blogger.com/post-edit.g?blogID=4582328526981624880&postID=6792581950211638044&from=pencil' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'><br /></a>    <br /> Informacja prasowa  5 października 2011 roku   <br />  Asmara, Erytrea. Misghina Gebretinsae, jeden ze Świadków Jehowy więzionych w Erytrei bez żadnych konkretnych zarzutów, zmarł w tajemniczych okolicznościach podczas przetrzymywania przez władze Erytrei. Miał 62 lata.  <br />  Nie są znane szczegóły dotyczące przyczyny jego śmierci. Podobno Gebretinsae został umieszczony w izolatce w pojemniku z blachy na około tydzień przed śmiercią. Miejscowi  Świadkowie powiedzieli, że Gebretinsae "zachorował" w obozie Meitir, gdzie był przetrzymywany, i że  w chwili przywiezienia go do szpitala Gindae w pobliżu Massawy &#8222;już nie żył&#8221;. Później ciało Gebretinsae zostało przywiezione do szpitala w Halibet w Asmarze i tam skontaktowano się z miejscowymi Świadkami w celu powiadomienia o śmierci Misghina. Osierocił syna i trzy córki.  <br />   Świadkowie Jehowy w Erytrei zostali dopiero niedawno poinformowani o śmierci pana Gebretinsae, który był znany jako wierny chrześcijanin i ojciec rodziny. Jego rodzina i współwyznawcy ubolewają nad jego stratą. Pan Gebretinsae był powszechnie szanowany jako człowiek godny zaufania, na którym można polegać. Wielu miejscowych Świadków dostrzegało jego zaangażowanie na rzecz zboru i całej wspólnoty.  <br />  Świadkowie Jehowy na całym świecie są głęboko zaniepokojeni faktem, że ich praworządni współwyznawcy w Erytrei są aresztowani i więzieni bez postawienia zarzutów o popełnienie przestępstwa lub stawiani przed sądem. Pan Gebretinsae był jednym z wielu świadków, w tym kobiet i dzieci, którzy doświadczyli tak szczególnie brutalnego traktowania przez władze Erytrei podczas fali <a href='http://sj-na-swiecie.blogspot.com/2010/04/sytuacja-mniejszosci-wyznaniowych-w_19.html' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>systematycznych  aresztowań Świadków Jehowy od lipca 2008 do czerwca 2009 roku</a>. Rząd obłożył zakazem wszystkie mniejszości religijne w tym kraju od 2002 roku, ale Świadkowie w Erytrei wydają się być szczególnym celem [<em class='bbc'>prześladowań</em>]. Trzech uchylających się od służby wojskowej ze względu na sprzeciw sumienia Świadków Jehowy w Erytrei zostało <a href='http://sj-na-swiecie.blogspot.com/2005/09/paulos-eyassu-izaaka-mogos-i-negede.html' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>uwięzionych na blisko 17 lat, a dwoje dzieci w wieku 3 i 4 lat, zostało uwięzionych z ich matkami</a>.Uwięzionym Świadkom odmówiono również odwiedzin, w tym członków ich rodzin. W dniu 5 kwietnia 2011 roku <a href='http://www.jw-media.org/eri/20110405rpt.htm' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>w Erytrei było uwięzionych 51 Świadków Jehowy</a>, w tym pan Gebretinsae.  <br />  Misghina Gebretinsae jest pierwszą ofiarą śmiertelną spośród Świadków Jehowy przetrzymywanych w areszcie przez władze Erytrei.<br /><br />Źródło: <a href='http://www.jw-media.org/eri/20111005.htm' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://www.jw-media.org/eri/20111005.htm</a><br />]]></description>
		<pubDate>Sat, 22 Oct 2011 09:36:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6888-swiadkowie-jehowy-w-erytrei/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Jaka jest nadzieja dla umarłych?</title>
		<link>/forum/topic/6887-jaka-jest-nadzieja-dla-umarlych/</link>
		<description><![CDATA[Dzisiaj na ulicy, starsza kobieta wetkn&#281;&#322;a mi w r&#281;k&#281; ulotk&#281;. <br />Przekonana, &#380;e to kolejna zach&#281;ta, do skorzystania z "taniego kredytu", b&#261;d&#378; odwiedzenia kt&#243;rego&#347; z hipermarket&#243;w, wcisn&#281;&#322;am, j&#261; w kiesze&#324; z zamiarem wyrzucenia, jak pani nie b&#281;dzie ju&#380; widzia&#322;a. <br />Przypomnia&#322;am sobie o tym ju&#380; w domu i wyj&#281;&#322;am z kieszeni, jak si&#281; okaza&#322;o broszurk&#281; SJ: "Jaka jest nadzieja dla umar&#322;ych?" <br /><br /><br />Przytaczam w ca&#322;o&#347;ci:<br /> <blockquote class='ipsBlockquote' ><p><strong class='bbc'>Jaka jest nadzieja dla umar&#322;ych?</strong><br />  Dawno temu Hiob zapyta&#322;: &#8222;Czy zmar&#322;y o&#380;yje?&#8221; (Hioba 14:14, <em class='bbc'>Biblia Tysi&#261;clecia</em>,  wyd. III). Mo&#380;e ju&#380; sam si&#281; nad tym zastanawia&#322;e&#347;. Co by&#347; sobie  pomy&#347;la&#322;, gdyby&#347; si&#281; dowiedzia&#322;, &#380;e jest mo&#380;liwo&#347;&#263; ponownego po&#322;&#261;czenia  si&#281; z bliskimi tu na ziemi, w dodatku w idealnych warunkach?<br /><br /> W Biblii dano nast&#281;puj&#261;c&#261; obietnic&#281;: &#8222;Umarli twoi b&#281;d&#261; &#380;y&#263; (...)  Powstan&#261;&#8221;. Ponadto czytamy w niej: &#8222;Sami sprawiedliwi posi&#261;d&#261; ziemi&#281; i  zamieszkaj&#261; na niej na zawsze&#8221; (Izajasza 26:19; Psalm 37:29).<br /><br /> Chc&#261;c naprawd&#281; zaufa&#263; takim obietnicom, trzeba by najpierw otrzyma&#263;  odpowiedzi na kilka podstawowych pyta&#324;: Dlaczego ludzie umieraj&#261;? Gdzie  s&#261; umarli? Sk&#261;d mo&#380;na mie&#263; pewno&#347;&#263;, &#380;e znowu b&#281;d&#261; &#380;yli?<br /><br />   <br /><strong class='bbc'>Czym jest &#347;mier&#263; i co si&#281; dzieje, gdy cz&#322;owiek umiera</strong><br />  Biblia wyra&#378;nie m&#243;wi, &#380;e pocz&#261;tkowo B&#243;g wcale nie chcia&#322;, &#380;eby ludzie  umierali. Stworzy&#322; pierwsz&#261; par&#281; ludzk&#261;, Adama i Ew&#281;, i umie&#347;ci&#322; ich w  ziemskim raju zwanym Edenem. Mieli wydawa&#263; na &#347;wiat dzieci i  rozprzestrzeni&#263; to rajskie mieszkanie na ca&#322;y nasz glob. &#346;mier&#263; grozi&#322;a  im tylko wtedy, gdyby nie spe&#322;nili tych polece&#324; (Rodzaju 1:28; 2:15-17).<br /><br /> Adam i Ewa nie docenili jednak &#380;yczliwo&#347;ci Bo&#380;ej. Post&#261;pili  samowolnie i musieli ponie&#347;&#263; zas&#322;u&#380;on&#261; kar&#281;. B&#243;g powiedzia&#322; do Adama:  &#8222;Powr&#243;cisz do ziemi, bo z niej zosta&#322;e&#347; wzi&#281;ty. Bo prochem jeste&#347; i do  prochu powr&#243;cisz&#8221; (Rodzaju 3:19). Dop&#243;ki Adam nie zosta&#322; stworzony, w  og&#243;le nie istnia&#322;; by&#322; prochem, tote&#380; za niepos&#322;usze&#324;stwo, to znaczy za  grzech, zosta&#322; skazany na powr&#243;t do prochu, to jest do stanu niebytu.<br /><br /> &#346;mier&#263; jest wi&#281;c kresem &#380;ycia. Biblia tak unaocznia przeciwie&#324;stwo mi&#281;dzy jednym a drugim: &#8222;Bo zap&#322;at&#261; za grzech jest <em class='bbc'>&#347;mier&#263;</em>, ale darem, kt&#243;rego B&#243;g udziela, jest <em class='bbc'>&#380;ycie</em>  wieczne&#8221; (Rzymian 6:23). Ksi&#281;ga ta wskazuje, &#380;e &#347;mier&#263; jest stanem  ca&#322;kowitej nie&#347;wiadomo&#347;ci: &#8222;&#379;yj&#261;cy s&#261; &#347;wiadomi tego, &#380;e umr&#261;; ale umarli  &#8212; <em class='bbc'>ci nie maj&#261; &#380;adnej &#347;wiadomo&#347;ci&#8221;</em> (Kaznodziei 9:5). Dowiadujemy  si&#281; z niej, co si&#281; dzieje w chwili &#347;mierci cz&#322;owieka: &#8222;Gdy opuszcza go  duch, wraca do prochu swego; <em class='bbc'>w tym&#380;e dniu gin&#261; wszystkie zamys&#322;y jego&#8221;</em> (Psalm 146:3, 4, <em class='bbc'>Biblia warszawska</em>).<br /><br /> Je&#380;eli jednak tylko Adam i Ewa byli niepos&#322;uszni temu przykazaniu w  Edenie, to dlaczego wszyscy umieramy? Poniewa&#380; wszyscy jeste&#347;my  potomkami niepos&#322;usznego Adama i dlatego wszyscy odziedziczyli&#347;my po nim  grzech i &#347;mier&#263;. Biblia wyja&#347;nia: &#8222;Przez jednego cz&#322;owieka [Adama]  grzech wszed&#322; na &#347;wiat, a przez grzech &#347;mier&#263;, i tak &#347;mier&#263; przesz&#322;a na  wszystkich ludzi&#8221; (Rzymian 5:12; Hioba 14:4).<br /><br /> Kto&#347; m&#243;g&#322;by jednak zapyta&#263;: &#8222;Czy cz&#322;owiek nie ma nie&#347;miertelnej  duszy, kt&#243;ra po &#347;mierci dalej &#380;yje?&#8221; Wielu wyznaje taki pogl&#261;d, a nawet  twierdzi, &#380;e &#347;mier&#263; to wrota do innego &#380;ycia. Ale takie wyobra&#380;enie nie  jest oparte na Biblii. Wprost przeciwnie, S&#322;owo Bo&#380;e uczy, &#380;e dusz&#261; <em class='bbc'>jest </em>cz&#322;owiek, a wi&#281;c &#380;e to <em class='bbc'>my </em>jeste&#347;my duszami wraz ze wszystkimi cechami cielesnymi i duchowymi (Rodzaju 2:7; Jeremiasza 2:34; Przys&#322;&#243;w 2:10; zob. te&#380; <em class='bbc'>Bibli&#281; gda&#324;sk&#261;</em>).  Ponadto w Biblii jest powiedziane: &#8222;Dusza, kt&#243;ra grzeszy &#8212; w&#322;a&#347;nie ta  umrze&#8221; (Ezechiela 18:4). Biblia nigdzie nie uczy, &#380;e cz&#322;owiek ma  nie&#347;mierteln&#261; dusz&#281;, kt&#243;ra by dalej &#380;y&#322;a po &#347;mierci cia&#322;a.<br /><br />   <br /><strong class='bbc'>Jak ludzie b&#281;d&#261; mogli powr&#243;ci&#263; do &#380;ycia</strong><br />  Gdy grzech i &#347;mier&#263; pojawi&#322;y si&#281; na &#347;wiecie, B&#243;g ujawni&#322;, &#380;e zamierza  przywr&#243;ci&#263; &#380;ycie zmar&#322;ym przez zmartwychwstanie. Dlatego w Biblii  czytamy: &#8222;Abraham (...) liczy&#322; na to, &#380;e B&#243;g jest w stanie wzbudzi&#263; go  [jego syna Izaaka] nawet z umar&#322;ych&#8221; (Hebrajczyk&#243;w 11:17-19). Takie  zaufanie Abrahama nie by&#322;o bezpodstawne, gdy&#380; Pismo &#346;wi&#281;te m&#243;wi o  Wszechmocnym: &#8222;On nie jest Bogiem umar&#322;ych, tylko &#380;ywych, bo dla Niego  wszyscy &#380;yj&#261;&#8221; (&#321;ukasza 20:37, 38).<br /><br />   B&#243;g  Wszechmocny nie tylko potrafi, lecz po prostu pragnie wskrzesi&#263; ludzi,  kt&#243;rzy Jego zdaniem na to zas&#322;uguj&#261;. Sam Jezus Chrystus powiedzia&#322;: &#8222;Nie  dziwcie si&#281; temu, poniewa&#380; nadchodzi godzina, gdy wszyscy, co s&#261; w  grobowcach pami&#281;ci, us&#322;ysz&#261; jego g&#322;os i wyjd&#261;&#8221; (Jana 5:28, 29; Dzieje  Apostolskie 24:15).<br /><br /> Wkr&#243;tce potem Jezus natkn&#261;&#322; si&#281; na orszak &#380;a&#322;obny wychodz&#261;cy z  izraelskiego miasta Nain. Zmar&#322;y m&#322;odzieniec by&#322; jedynym synem wdowy.  Widz&#261;c jej wielki smutek, Jezus u&#380;ali&#322; si&#281; nad ni&#261; i zwracaj&#261;c si&#281; do  umar&#322;ego, zawo&#322;a&#322;: &#8222;M&#322;odzie&#324;cze, m&#243;wi&#281; ci: Wsta&#324;!&#8221; Cz&#322;owiek ten usiad&#322;, a  Jezus odda&#322; go matce (&#321;ukasza 7:11-17).<br /><br /> Podobnie jak w wypadku tej wdowy, ogromn&#261; rado&#347;&#263; wywo&#322;a&#322;y te&#380;  odwiedziny Jezusa w domu Jaira, prze&#322;o&#380;onego synagogi &#380;ydowskiej. Jego  12-letnia c&#243;rka umar&#322;a. Kiedy jednak Jezus przyby&#322; do tego domu,  podszed&#322; do zmar&#322;ego dziecka i powiedzia&#322;: &#8222;Dziewczynko, wsta&#324;!&#8221; I  wsta&#322;a! (&#321;ukasza 8:40-56).<br /><br /> P&#243;&#378;niej zmar&#322; przyjaciel Jezusa &#321;azarz. Gdy Jezus dotar&#322; do jego  domu, &#321;azarz ju&#380; od czterech dni nie &#380;y&#322;. Mimo wielkiego strapienia jego  siostra Marta da&#322;a wyraz swej nadziei, m&#243;wi&#261;c: &#8222;Wiem, &#380;e wstanie  podczas zmartwychwstania w dniu ostatecznym&#8221;. Jezus za&#347; poszed&#322; do  grobu, kaza&#322; odsun&#261;&#263; kamie&#324; i zawo&#322;a&#322;: &#8222;&#321;azarzu, wyjd&#378;!&#8221; I zmar&#322;y  wyszed&#322;! (Jana 11:11-44).<br /><br /> Pomy&#347;l tylko: W jakim stanie by&#322; &#321;azarz w ci&#261;gu tych czterech dni od  chwili &#347;mierci? Nic nie wspomnia&#322; o tym, &#380;e za&#380;ywa&#322; b&#322;ogo&#347;ci w niebie  albo &#380;e cierpia&#322; m&#281;ki w piekle, a chyba by to uczyni&#322;, gdyby  rzeczywi&#347;cie tam przebywa&#322;. &#321;azarz by&#322; ca&#322;kiem nie&#347;wiadomy, martwy, i  gdyby Jezus nie przywr&#243;ci&#322; mu &#380;ycia, pozosta&#322;by w takim stanie a&#380; do  &#8222;zmartwychwstania w dniu ostatecznym&#8221;.<br /><br /> Co prawda te cuda Jezusa by&#322;y tylko chwilowym dobrodziejstwem, bo  ludzie, kt&#243;rych wskrzesi&#322;, ponownie umarli. Jednak&#380;e ju&#380; 1900 lat temu  Jezus udowodni&#322;, &#380;e dzi&#281;ki mocy Bo&#380;ej zmarli rzeczywi&#347;cie mog&#261; powr&#243;ci&#263;  do &#380;ycia! Tymi cudami pokaza&#322; na ma&#322;&#261; skal&#281;, co b&#281;dzie si&#281; dzia&#263; na  ziemi pod rz&#261;dami Kr&#243;lestwa Bo&#380;ego.<br /><br />   <br /><strong class='bbc'>Gdy umiera kto&#347; bliski</strong><br />  Pomimo nadziei na zmartwychwstanie &#347;mier&#263; mo&#380;e pogr&#261;&#380;y&#263; w g&#322;&#281;bokim  smutku. Abraham wierzy&#322;, &#380;e jego &#380;ona znowu b&#281;dzie &#380;y&#263;, a jednak  czytamy, i&#380; &#8222;Abraham przyby&#322; tam obchodzi&#263; &#380;a&#322;ob&#281; po Sarze i j&#261;  op&#322;akiwa&#263;&#8221; (Rodzaju 23:2). A jak si&#281; zachowa&#322; Jezus? Po &#347;mierci &#321;azarza  &#8222;j&#281;kn&#261;&#322; w duchu i si&#281; strapi&#322;&#8221;, a zaraz potem &#8216;pop&#322;yn&#281;&#322;y mu &#322;zy&#8217; (Jana  11:33, 35). Kiedy wi&#281;c umiera kto&#347; bliski, p&#322;acz wcale nie jest oznak&#261;  s&#322;abo&#347;ci.<br /><br /> Szczeg&#243;lnie bolesnym prze&#380;yciem dla matki jest &#347;mier&#263; dziecka. Biblia  przyznaje, &#380;e matka mo&#380;e odczuwa&#263; gorzki smutek (2 Kr&#243;l&#243;w 4:27).  Oczywi&#347;cie jest to te&#380; ci&#281;&#380;kim prze&#380;yciem dla pogr&#261;&#380;onego w smutku ojca.  &#8222;Obym to ja by&#322; umar&#322; zamiast ciebie&#8221;, lamentowa&#322; Dawid po &#347;mierci  swego syna Absaloma (2 Samuela 18:33).<br /><br /> Kto jednak mocno wierzy w zmartwychwstanie, tego nie przyt&#322;oczy  nieutulony smutek. Jak m&#243;wi Biblia, &#8216;nie b&#281;dzie si&#281; smuci&#322; jak drudzy,  kt&#243;rzy nie maj&#261; nadziei&#8217; (1 Tesaloniczan 4:13). Raczej zwr&#243;ci si&#281; do  Boga w modlitwie, a Pismo &#346;wi&#281;te obiecuje: &#8222;On sam ci&#281; podtrzyma&#8221; (Psalm  55:23, <em class='bbc'>Bw</em>).<br /><br />   Je&#380;eli nie zaznaczono inaczej, wszystkie wersety biblijne s&#261; t&#322;umaczone z <em class='bbc'>New World Translation of the Holy Scriptures</em> (Pismo &#346;wi&#281;te w Przek&#322;adzie Nowego &#346;wiata).<br /><br /></p></blockquote><br />Mo&#380;e kto&#347; si&#281; pokusi i si&#281;gnie do podawanych cytat&#243;w.  Czy naprawd&#281; m&#243;wi&#261; o tym, co "niewolnik" sugeruje w powy&#380;szej broszurce?<br /><br />Pozdrawiam cieplutko<br /><br />Dosia]]></description>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2011 11:28:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6887-jaka-jest-nadzieja-dla-umarlych/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>JW-Forum</title>
		<link>/forum/topic/6886-jw-forum/</link>
		<description><![CDATA[Zapraszamy starych i nowych bywalców do nas na forum: <a href='http://jw-forum.de' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://jw-forum.de</a>]]></description>
		<pubDate>Thu, 20 Oct 2011 03:40:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6886-jw-forum/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Odwiedziny w domu</title>
		<link>/forum/topic/6885-odwiedziny-w-domu/</link>
		<description><![CDATA[Witam !<br />
<br />
Jestem tu nowa.  Otoz od paru juz lat przychodza do mnie Swiadkowie Jehowy.   Co miesiac. Chcieli czesciej ale mimo naciskow i prob z ich strony uparlam sie, ze raz na miesiac wystarczy.  Najpierw przychodzilo dwoch facotow a teraz przychodza ich zony czyli dwie babki.   No i sobie gadamy i czytamy te ich ksiazeczki.   swoich gazetek juz nie zostawiaja bo ich nie czytalam i nazwalam je naiwnymi.  <br />
I sama sie zastanawiam do czego to doprowadzi...bo na samym poczatku powiedzialam im , ze ja Swiadkiem nie zostane, ze wierze w reinkarnacje...no ale oni powiedzieli, ze poczytamy wspolnie Biblie abym poznala ich punkt widzenia.  Musze stwierdzic, ze w miare poznawania ich punktu widzenia odpycha mnie od nich coraz bardziej...]]></description>
		<pubDate>Wed, 19 Oct 2011 07:21:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6885-odwiedziny-w-domu/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Rok 607 gorliwie podtrzymywany przez WTS</title>
		<link>/forum/topic/6883-rok-607-gorliwie-podtrzymywany-przez-wts/</link>
		<description><![CDATA[Jak bumerang wraca kwestia roku 607, tym razem nieoczekiwanie temat zosta&#322; na nowo podj&#281;ty przez WTS, kt&#243;re wydawa&#322;o si&#281; ju&#380; powoli wycofywa&#263; z roku 1914, dla kt&#243;rego rok 607 jest fundamentem<br />
<br />
<a href='http://download.jw.org/files/media_magazines/wp_P_20111101.pdf' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://download.jw.org/files/media_magazines/wp_P_20111101.pdf</a><br />
<br />
(od strony 22)<br />
<br />
Dla r&#243;wnowagi s&#261; ju&#380; polemiczne odpowiedzi na wywody Stra&#380;nicy<br />
<br />
Z jednej strony w wykonaniu Piotra Andryszczaka<br />
<br />
<a href='http://www.piotrandryszczak.pl/kiedy_zostala_zburzona_starozytna_jerozolima_cz2.html' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://www.piotrandryszczak.pl/kiedy_zostala_zburzona_starozytna_jerozolima_cz2.html</a><br />
<br />
jak i z drugiej strony w wykonaniu starego dobrego Carla Olofa Jonssona (na razie odpowied&#378; na cz&#281;&#347;&#263; pierwsz&#261; artyku&#322;u Stra&#380;nicy)<br />
<br />
<a href='http://kristenfrihet.se/vtsvar/vtsvar1.pdf' class='bbc_url' title='Zewnętrzny odnośnik' rel='nofollow external'>http://kristenfrihet.se/vtsvar/vtsvar1.pdf</a>]]></description>
		<pubDate>Sun, 16 Oct 2011 15:48:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6883-rok-607-gorliwie-podtrzymywany-przez-wts/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Bóg nie mieszka na Plejadach!</title>
		<link>/forum/topic/6881-bog-nie-mieszka-na-plejadach/</link>
		<description><![CDATA[<strong class='bbc'>Bóg nie mieszka na Plejadach!</strong><br /><br />W roku 1953 Towarzystwo Strażnica omówiło kwestię gwiazdozbioru Plejad i zamieszkiwania tam Boga, będąc zapytane o nie w &#8216;Pytaniach czytelników&#8217;. W polskiej publikacji sprawy te omówiono dopiero w roku 1956. Oto wyjaśnienie tej organizacji:<br /><br />&#8222;Są ludzie, którzy tym konstelacjom gwiezdnym czyli gwiazdozbiorom przypisują jakieś szczególne własności i na tej podstawie przedstawiają swoje prywatne komentarze do Joba 38:31, 32, które ich słuchaczy wprawiają w zdumienie. Ich poglądy nie zawsze są zdrowe ze stanowiska astronomii, a z biblijnego punktu widzenia są pozbawione wszelkiej podstawy. (...) Zauważając ubocznie, Plejad nie można już uważać za centrum wszechświata, i byłoby niemądre, gdybyśmy chcieli tron Boży ustalać w jakimś szczególnym miejscu uniwersum. Gdybyśmy musieli przyjąć Plejady za siedzibę jego tronu, to moglibyśmy w sposób niesłuszny na ten gwiazdozbiór zapatrywać się ze szczególną czcią&#8221; (Strażnica Nr 14, 1956 s. 19 [ang. 15.11 1953 s. 703]).<br /><br />Po tym opisanym wierzeniu i stwierdzeniu Towarzystwa Strażnica prawie każdy zareaguje następująco: zaraz, zaraz, a co to są za &#8222;ludzie, którzy tym konstelacjom gwiezdnym czyli gwiazdozbiorom przypisują jakieś szczególne własności&#8221;?<br />Czy to nie wymieniona organizacja przekonywała nas przez lata do Plejad?<br />Czy to nie ona przez ponad 30 lat uczyła o nich, jako centrum świata i miejscu tronu Boga?<br />Kogo ona szuka teraz jako winnego? Chyba że własnych głosicieli, którzy nadal skrycie &#8222;przedstawiają swoje prywatne komentarze&#8221;, jak to określiło Towarzystwo Strażnica.<br />Później jeszcze co najmniej dwa razy organizacja ta powracała do sprawy zamieszkiwania Boga:<br /><br />&#8222;Centrum bezgranicznego świata znajduje się zatem przy tronie Bożym, a nie w punkcie środkowym gwiazd Wielkiej Drogi Mlecznej, będącej jedną z niezliczonych systemów dróg mlecznych czyli wysp wszechświata, które teraz istnieją w zasięgu czy poza zasięgiem ludzkiej zdolności widzenia&#8221; (&#8222;Nowe niebiosa i nowa ziemia&#8221; 1958 [ang. 1953] s. 14);<br /><br />&#8222;Tron Jehowy Boga jest bezwzględnie ośrodkiem niezmierzonego wszechświata (&#8230;). Tron ten nie znajduje się w centrum wielkiej galaktyki niezliczonych układów gwiezdnych, czyli wysp kosmosu, będących w chwili obecnej w zasięgu bądź poza zasięgiem wzroku ludzkiego, lecz w ośrodku stwarzania, gdzie Bóg staje się bezpośrednią praprzyczyną wszystkich swoich dzieł&#8221; (Strażnica Nr 11, 1961 s. 2).<br /><br />Trzeba tu dodać, że już w roku 1943 wyrażono się dość krytycznie o samej nazwie &#8222;Plejady&#8221;, ale nie zaprzeczono wtedy, że tam mieszka Bóg:<br /><br />&#8222;Tam, w oznaczonych miejscach, były niebieskie ciała (...) które ludzie przezwali: wozem niebieskim (wielka i mała niedźwiedzica), Orion, Plejady, i Zodiak, według nazw fałszywych bogów, lub demonów&#8221; (&#8222;Prawda was wyswobodzi&#8221; 1946 [ang. 1943] s. 50).<br /><br />A jak Towarzystwo Strażnica uczyło wcześniej?<br />Otóż co najmniej od roku 1891 umiejscawiało tron Jehowy na Plejadach. Oto najważniejsze teksty na ten temat:<br /><br />&#8222;Tak cudowna zgodność przekonała go, że tym sposobem data budowy Wielkiej Piramidy może być ustaloną, ponieważ gwiazda Draconis jest symbolem grzechu i Szatana, jak Plejady są symbolem Boga i środkowym punktem wszechświata&#8221; (&#8222;Przyjdź Królestwo Twoje&#8221; 1919 [ang. 1891] s. 364).<br /><br />&#8222;Niektórzy jednak są tego przekonania, iż znaleźli ten środek, i że są nimi Plejady, grupa gwiazd, a szczególnie środkowa gwiazda Alcyon. (...) Gwiazda Alcyon zatem według tej teoryi byłaby &#8216;północnym tronem&#8217; w której spoczywa cały system grawitacji, ciężkości, i z którego to miejsca Wszechmocny Bóg rządzi Wszechświatem. Tutaj też możemy zanotować cudowną rzecz, że Wielka Piramida zaczęła być budowaną o północy (...) Plejady znajdowały się u szczytu tej Wielkiej Piramidy z gwiazdą Alcyon akuratnie na tej linii&#8221; (jw. s. 371).<br /><br />&#8222;Północ jest w kierunku grupy Plejad, niebieskiego centrum wszechświata, przypuszczalnej siedziby boskiego cesarstwa&#8221; (&#8222;Walka Armagieddonu&#8221; 1919 [ang. 1897] s. 801).<br /><br />&#8222;Pleady, na północy, od dawna uważane były za centrum wszechświata, za tron Jehowy&#8221; (&#8222;Nowe Stworzenie&#8221; 1919 [1904] s. 768).<br /><br />&#8222;Ktoś pytał mnie niedawno: Przypuśćmy, że będziesz żył w 1925-ym roku, co wtedy będziesz czynił? Odpowiedziałem, że spodziewam się, iż do tego czasu będę w domu Plejad; lecz jeśli Opatrzność Pańska zrządzi że mam być tutaj, to będę się weselił i będę czynił ze wszystkich sił, co moje ręce znajdą do czynienia ku większej służbie Mistrza&#8221; (Strażnica 15.03 1921 s. 80 [ang. 01.11 1920 s. 334]);<br /><br />&#8222;Przypuszczamy, że Plejady oznaczają tron Jehowy, z którego On rządzi światem&#8221; (Strażnica 15.05 1925 s. 147 [ang. 15.04 1925 s. 115]);<br /><br />&#8222;Plejady zajmują ośrodek wszechświata, skąd wychodzą &#8216;słodkie wpływy&#8217; Wszechmogącego (...) Jeżeli stolica Jehowy, podstawą której jest sprawiedliwość, znajduje się gdzieś w obrębie Plejad, to gromada ta chyba zasługuje na dość dokładne zbadanie&#8221; (&#8222;Złoty Wiek&#8221; Nr 24, 1926 s. 372).<br /><br />&#8222;Wielki Bóg Jehowa wydał rozporządzenie zorganizowania mnóstwa niebiańskich zastępów, aby te działały jako straż honorowa towarzysząc owemu specjalnemu posłańcowi na ziemię, świadcząc o narodzeniu się Jego umiłowanego Syna. Niezawodnie, że musiała być tam wstrząsająca radość w niebie i śpiewy nieograniczonej chwały Bogu, kiedy on potężny zastęp aniołów rozpoczął swą podróż na ziemię. Być może, że zachodziła potrzeba kilku dni do odbycia tej podróży z Plejadów na ziemię; a kiedy owi posłańcy postępowali tak w swej podróży, to na ziemi naonczas przygotowywała się scena do odegrania&#8221; (&#8222;Wyzwolenie&#8221; 1929 s. 120).<br /><br />&#8222;Naturalnie, że wierzch głębiny musiał być zwrócony w stronę ku Plejadom, które jak rozumiemy są mieszkaniem Jehowy&#8221; (&#8222;Stworzenie&#8221; 1928 s. 110);<br /><br />&#8222;Była podana myśl, i to z wielką powagą, że jedna gwiazda z tej grupy jest mieszkaniem Jehowy, miejscem najwyższych niebios; to jest właśnie miejsce, do którego inspirowany pisarz się odnosił, gdy napisał: &#8216;Wysłuchaj z miejsca mieszkania Twego, z nieba&#8217; (2 Kroniki 6:21) (...) Konstelacja Plejad jest małą w porównaniu do innych, które instrumenta ludzkie wyjawiają oku ludzkiemu. Lecz większość w rozmiarze innych planet jest mniejszą w porównaniu z ważnością Plejad, albowiem Plejady są mieszkaniem wieczystego tronu Bożego&#8221; (&#8222;Pojednanie&#8221; 1928 s. 13).<br /><br />Widzimy z powyższego, że Towarzystwo Strażnica samo kiedyś umiejscawiało tron Boga na Plejadach, a później też samo zaczęło zwalczać ten pogląd.<br />Czy nie jest to dziwne w przypadku organizacji, która uważa się za prowadzoną przez Boga?<br />Kiedy On ją prowadził? Wcześniej czy teraz? A może wcale?]]></description>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 19:10:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6881-bog-nie-mieszka-na-plejadach/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Epizody z życia F. Franza</title>
		<link>/forum/topic/6880-epizody-z-zycia-f-franza/</link>
		<description><![CDATA[F. Franz<br /><br /><strong class='bbc'>Jako zmieniający wyznania religijne</strong><br /><br />Wydaje się, że F. Franz prześcignął w ilości &#8216;zaliczonych&#8217; wyznań religijnych jednego ze swoich poprzedników prezesa C. T. Russella (zm. 1916). Był bowiem w swym życiu luteraninem, katolikiem, prezbiterianinem i jednym z badaczy Pisma Świętego, którzy później w roku 1931 stali się Świadkami Jehowy.<br />Russell zaś był &#8216;tylko&#8217; prezbiterianinem, kongregacjonalistą, tym który &#8222;zawadził o adwentystów&#8221; i badaczem Pisma Świętego (nie był nigdy Świadkiem Jehowy!).<br />Wydaje się też, że F. Franz był jedynym z prezesów Towarzystwa Strażnica, który był &#8216;przelotnie&#8217; katolikiem.<br />Właściwie to byli prezesi tej organizacji (i aktualny D. Adams) wspólnie &#8216;odwiedzili&#8217; wiele wyznań chrześcijańskich, bo byli luteranami, prezbiterianami, kongregacjonalistami, baptystami (Rutherford), kalwinistami (Knorr) i członkami kościoła episkopalnego (Adams). O M. Henschelu i nie podano jednak do jakiego kościoła przynależał kiedyś.<br /><br /><strong class='bbc'>Jako luteranin</strong><br /><br />&#8222;Ojciec pochodził z Niemiec i był luteraninem, chciał więc aby mnie ochrzczono. Zrobił to pastor przez położenie zwilżonej wodą dłoni na mym czole. Wystawiono mi świadectwo chrztu, które następnie zostało oprawione w ramki i zawieszone na ścianie obok podobnych świadectw moich dwóch starszych braci, Alberta Edwarda i Hermana Fredericka. Dopiero po 20 latach dowiedziałem się, jak niebiblijna jest ta ceremonia religijna&#8221; (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 20).<br /><br /><strong class='bbc'>Jako katolik</strong><br /><br />&#8222;Kiedy osiągnąłem odpowiedni wiek, posłano mnie do szkoły parafialnej, z czym wiązało się uczęszczanie na nabożeństwa do katolickiego kościoła pod wezwaniem św. Józefa (...). Pamiętam też, jak podchodziłem do nie oświetlonego konfesjonału i zwróciwszy się do siedzącego w nim spowiednika, odmawiałem wyuczoną na pamięć modlitwę, po czym spowiadałem się z tego, że jestem niegrzecznym chłopcem. Następnie kierowałem się do balustrady przed ołtarzem, klękałem przy niej, a ksiądz wkładał mi do ust opłatek, dopełniając w ten sposób rytuału komunii. (...) Tak zaczęto mi wdrażać religię i uznanie dla Boga, które dopiero po latach nabrało nowej treści&#8221; (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 20).<br /><br /><strong class='bbc'>Jako &#8216;spragniony&#8217; wina będąc dzieckiem</strong><br /><br />&#8222;Następnie kierowałem się do balustrady przed ołtarzem, klękałem przy niej, a ksiądz wkładał mi do ust opłatek, dopełniając w ten sposób rytuału komunii. Wino zostawiał dla siebie i wypijał je później&#8221; (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 20).<br /><br />Wydaje się, że tu F. Franz pomylił chyba fakty, gdyż wino ksiądz &#8216;wypija&#8217; zanim wiernym podaje komunię. Prócz tego nikt w kościele nie nazywa hostii &#8222;opłatkiem&#8221;.<br /><br /><strong class='bbc'>Jako &#8216;bite&#8217; dziecko w szkołach</strong><br /><br />&#8222;Pewnego razu, gdy popełniłem jakieś wykroczenie, &#8216;braciszek&#8217; pełniący obowiązki nauczyciela wezwał mnie na środek klasy, kazał mi wyciągnąć rękę i wymierzył w nią kilka uderzeń 30-centymetrową linijką&#8221; (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 20);<br /><br />&#8222;Wysłano mnie do szkoły miejskiej i zapisano do trzeciej klasy. Okazało się że nie uważam na lekcjach. Pamiętam, że pewnego dnia coś przeskrobałem i wraz z kolegą z sąsiedniej ławki wezwano nas do gabinetu dyrektora. Tam pan dyrektor Fitzsimmons kazał nam zrobić skłon w przód i dotknąć palcami czubków butów, po czym giętkim palmowym prętem wymierzył nam pewną liczbę uderzeń w siedzenie. Łatwo się też domyślić, że nie otrzymałem promocji&#8221; (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 20).<br /><br /><strong class='bbc'>Jako prezbiterianin</strong><br /><br />&#8222;W moim młodym życiu nastąpiła też zmiana pod względem religijnym. Z matką skontaktowali się w jakiś sposób przedstawiciele Drugiego Kościoła Prezbiteriańskiego w Cincinnati i w rezultacie Albert, Herman i ja zostaliśmy posłani na naukę religii. (...) Tak zetknąłem się z natchnionym Pismem Świętym. Jakże byłem wdzięczny, gdy nauczycielka dała mi w prezencie gwiazdkowym Biblię na własność! Postanowiłem sobie, że nieodłącznym składnikiem mego życia będzie codzienne czytanie tej Świętej Księgi&#8221; (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 21);<br /><br />&#8222;Na początku tego stulecia pewien młody mężczyzna otrzymał od przyjaciółki Biblię. (...) &#8216;Postanowiłem sobie, że nieodłącznym składnikiem mego życia będzie codzienne czytanie tej Świętej Księgi&#8217;. Owym młodym człowiekiem był Frederick Franz...&#8221; (Strażnica Nr 21, 1999 s. 13).<br /><br />&#8222;Postanowiłem zostać kaznodzieją prezbiteriańskim Nie przerywając łaciny, zająłem się teraz greką. (...) Wiedziałem, że jeśli mam zostać duchownym prezbiteriańskim, to muszę władać greką biblijną. Przykładałem się więc energicznie do pracy i zaliczałem rok po roku&#8221; (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 21-22).]]></description>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 18:58:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6880-epizody-z-zycia-f-franza/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Epizody z życia Adamsa</title>
		<link>/forum/topic/6879-epizody-z-zycia-adamsa/</link>
		<description><![CDATA[D. Adams.<br /><br /><strong class='bbc'>Jako cz&#322;onek ko&#347;cio&#322;a episkopalnego</strong><br /><br />&#8222;W dzieci&#324;stwie chodzi&#322;am do ko&#347;cio&#322;a, chocia&#380; m&#243;j ojciec przesta&#322; tam ucz&#281;szcza&#263; w czasie I wojny &#347;wiatowej. W roku 1933 podczas mojej konfirmacji w Ko&#347;ciele episkopalnym biskup przeczyta&#322; tylko jeden werset z Biblii, a potem zacz&#261;&#322; m&#243;wi&#263; o polityce. Mama tak si&#281; zdenerwowa&#322;a, &#380;e ju&#380; nigdy wi&#281;cej nie posz&#322;a do ko&#347;cio&#322;a&#8221; (Stra&#380;nica Nr 5, 2003 s. 23).<br /><br /><strong class='bbc'>Jako maj&#261;cy braci &#8216;urz&#281;dnik&#243;w&#8217; Towarzystwa Stra&#380;nica</strong><br /><br />Wszyscy trzej bracia Adams zaszli bardzo wysoko w Towarzystwie Stra&#380;nica, cho&#263; nie nale&#380;&#261; do &#8222;klasy niebia&#324;skiej&#8221; &#346;wiadk&#243;w Jehowy:<br /><br />Don - od roku 2000 prezes pensylwa&#324;skiej korporacji Towarzystwa Stra&#380;nica. Wcze&#347;niej sekretarz jednego z pi&#281;ciu komitet&#243;w Cia&#322;a Kierowniczego i cz&#322;onek Komitetu Domu Betel (ang. Stra&#380;nica 15.11 1982 s. 27).<br /><br />Karl - Nadzorca Dzia&#322;u Redakcyjnego w Brooklynie. Sekretarz jednego z pi&#281;ciu komitet&#243;w Cia&#322;a Kierowniczego. Wyk&#322;adowca w szkole Gilead, &#8222;kt&#243;ry us&#322;uguje w Biurze G&#322;&#243;wnym od 53 lat&#8221; (Stra&#380;nica Nr 24, 2000 s. 25-26).<br /><br />Joel - Cz&#322;onek Komitetu Dzia&#322;u S&#322;u&#380;by (Stra&#380;nica Nr 11, 1992 s. 23).<br /><br />Niekt&#243;re funkcje pe&#322;nione w Towarzystwie Stra&#380;nica przez braci Adams wspomina te&#380; R. Franz (ur. 1922), by&#322;y cz&#322;onek Cia&#322;a Kierowniczego &#346;wiadk&#243;w Jehowy w latach 1971-1980 (patrz &#8222;Kryzys Sumienia&#8221; R. Franz, 2006 s. 24-27, 72-74, 76, 80, 390, 443).<br /><br /><strong class='bbc'>Jako &#8216;sekretarz&#8217;</strong><br /><br />D. Adams, tak jak M. Henschel, bywa&#322; (cho&#263; rzadziej) &#8216;sekretarzem&#8217; N. Knorra w czasie jego podr&#243;&#380;y. R&#243;wnie&#380; on zosta&#322; p&#243;&#378;niej prezesem Towarzystwa Stra&#380;nica. Czy&#380;by &#8216;sekretarze&#8217; N. Knorra cieszyli si&#281; specjalnymi wzgl&#281;dami i za swe zas&#322;ugi &#8216;sekretarzowania&#8217; dost&#281;powali p&#243;&#378;niej godno&#347;ci &#8216;prezesowskich&#8217;?<br />Oto jeden przyk&#322;ad misji Adamsa:<br /><br />&#8222;w kwietniu 1956 r., w czasie odwiedzin prezesa Towarzystwa N. H. Knorra i jego sekretarza Don Adamsa, odby&#322;a si&#281; konwencja...&#8221; (Stra&#380;nica Nr 11, 1958 s. 20).<br /><br /><strong class='bbc'>Jako nadzorca strefy</strong><br /><br />Najcz&#281;&#347;ciej jako nadzorcy strefy (wizytacja w kilku krajach i ich biurach krajowych) byli wysy&#322;ani cz&#322;onkowie Cia&#322;a Kierowniczego z &#8222;klasy niebia&#324;skiej&#8221;, ale zdarza&#322;o si&#281;, &#380;e posy&#322;ano te&#380; z t&#261; funkcj&#261; zaufanych &#8216;urz&#281;dnik&#243;w&#8217; z Towarzystwa Stra&#380;nica z &#8222;klasy ziemskiej&#8221;. Do nich nale&#380;a&#322; Don Adams:<br /><br />&#8222;W roku 1957 (...) W charakterze nadzorcy strefy obecny by&#322; w&#243;wczas Don Adams z brukli&#324;skiego Biura G&#322;&#243;wnego&#8221; (&#8222;Rocznik &#346;wiadk&#243;w Jehowy 1994&#8221; s. 142);<br /><br />&#8222;Zbli&#380;a&#322; si&#281; rok 1985 i Komitet ON uda&#322; si&#281; z Milange na coroczne spotkanie z nadzorc&#261; strefy, wys&#322;anym przez Cia&#322;o Kierownicze. Z Brooklynu przyjecha&#322; Don Adams&#8221; (&#8222;Rocznik &#346;wiadk&#243;w Jehowy 1996&#8221; s. 165);<br /><br />&#8222;(...) w styczniu 1988 roku. Wenezuel&#281; odwiedzi&#322; w charakterze nadzorcy strefy Don Adams z brukli&#324;skiego Biura G&#322;&#243;wnego&#8221; (&#8222;Rocznik &#346;wiadk&#243;w Jehowy 1996&#8221; s. 226).]]></description>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 12:47:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6879-epizody-z-zycia-adamsa/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Epizody z życia Henschela</title>
		<link>/forum/topic/6878-epizody-z-zycia-henschela/</link>
		<description><![CDATA[M. Henschel<br /><br /><strong class='bbc'>Jako pionier &#8216;handluj&#261;cy&#8217; literatur&#261;</strong><br /><br />&#8222;Brat Henschel du&#380;o uwagi po&#347;wi&#281;ci&#322; potrzebom misjonarzy i pionier&#243;w specjalnych. Zaprosi&#322; ich wszystkich na szczeg&#243;lne spotkanie, na kt&#243;rym opowiada&#322; w&#322;asne prze&#380;ycia z czas&#243;w, gdy by&#322; pionierem w latach wielkiego kryzysu gospodarczego. <strong class='bbc'>M&#243;wi&#322;, jak pionierzy wymieniali literatur&#281; na kurczaki, jajka, mas&#322;o, warzywa, okulary, a nawet kiedy&#347; na szczeniaka!</strong> Dzi&#281;ki temu mogli kontynuowa&#263; s&#322;u&#380;b&#281; w ci&#281;&#380;kich czasach i nie brakowa&#322;o im rzeczy niezb&#281;dnych do &#380;ycia&#8221; (&#8222;Rocznik &#346;wiadk&#243;w Jehowy 2005&#8221; s. 244-245).<br /><br /><strong class='bbc'>Jako &#8216;wilk w owczej sk&#243;rze&#8217; powiadamiaj&#261;cy policj&#281;</strong><br /><br />&#8222;W grudniu 1951 roku ogromn&#261; rado&#347;&#263; sprawi&#322;a braciom na Cyprze wizyta brata Knorra, kt&#243;remu towarzyszy&#322; Milton Henschel. (...) Bior&#261;c pod uwag&#281; ca&#322;y ten rozg&#322;os, zastanawiali&#347;my si&#281;, jak zareaguj&#261; nasi przeciwnicy religijni. Wkr&#243;tce dali o sobie zna&#263;. Pewnej nocy zerwano transparenty na kinie Royal. Powiadomili&#347;my policj&#281;. Arcybiskup wyda&#322; ulotk&#281;, w kt&#243;rej nawo&#322;ywa&#322;: &#8216;UWAGA! TRZYMAJCIE SI&#280; Z DALA OD MILLENNARYST&#211;W!&#8217; Napisano tam mi&#281;dzy innymi: &#8216;(...) S&#261; to wilki w owczej sk&#243;rze, kt&#243;re przyby&#322;y po&#380;re&#263; rozumne owieczki. (...) Nie podchod&#378;cie do nich, nie zwracajcie na nich &#380;adnej uwagi...&#8217;.&#8221; (&#8222;Rocznik &#346;wiadk&#243;w Jehowy 1995&#8221; s. 84-85).<br /><br /><strong class='bbc'>Jako &#8216;udzielaj&#261;cy&#8217; &#347;lubu m&#322;odej parze</strong><br /><br />&#8222;Zaproszono nas na mi&#281;dzynarodowe zgromadzenie, kt&#243;re mia&#322;o si&#281; odby&#263; w lipcu 1953 roku na stadionie Yankee w Nowym Jorku. W poniedzia&#322;ek 20 lipca, w przerwie mi&#281;dzy sesjami, Milton Henschel udzieli&#322; nam &#347;lubu. By&#322;o to niezwyk&#322;e wydarzenie w tym &#347;wiatowym centrum baseballu&#8221; (Stra&#380;nica Nr 23, 2007 s. 16).]]></description>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2011 12:45:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">/forum/topic/6878-epizody-z-zycia-henschela/</guid>
	</item>
</channel>
</rss>