Strona główna / Aktualności / Świadkowie Jehowy...


Świadkowie Jehowy w 2001 roku

     W Strażnicy nr 1/2002 Brooklyn - jak co roku - opublikował dane statystyczne dotyczące rozwoju Organizacji. Dane wskazują na dalszy, wciąż pogłębiający się kryzys. Mimo, że świadkowie Jehowy działają w 235 krajach, to aż w 72 z nich, w ostatnim roku, w najlepszym przypadku nie odnotowano liczebnego spadku! 

Kraj

Procent spadku

Kraj

Procent spadku

Kraj

Procent spadku

Andora

3% Kazachstan 0% Portugalia 0%
Anguilla 20% Kirgistan 0% Reunion 0%
Arubia 0% Kiribati 7% Rodrigues 11%
Australia 1% Kosrae 0% Rota 0%
Austria 0% Kostaryka 1% Rumunia 0%
Bangladesz 0% Kuba 0% Saba 0%
Belgia 2% Liban 0% Saint Vincent 4%
Bonaire 9% Liechtenstein 4% Saipan 7%
Curacao 3% Luksemburg 2% Samoa 3%
Czechy 1% Majotta 12% Samoa Amer. 7%
Dania 1% Makau 4% San Marino 2%
Falklandy 17% Mali 1% Sint Eustatius 7%
Francja 2% Martynika 0% Sint Maarten 2%
Gibraltar 8% Nevis 0% Słowacja 1%
Grenlandia 11% Niemcy 1% Szwajcaria 2%
Gwadelupa 1% Niger 6% Szwecja 1%
Gwinea 13% Niue 8% Tadżykistan 0%
Hawaje 0% Norfolk 6% Tahiti 4%
Hiszpania 0% Norwegia 1% Tinian 0%
Holandia 1% Nowa Kaledonia 0% Tokelau 25%
Islandia 3% Nowa Zelandia 0% Trynidad i Tobago 0%
Jamajka 0% Pohnpei 0% Turks i Caicos 8%
Japonia 1% POLSKA 0% USA [kolebka SJ] 0%
Kanada 0% Portoryko 1% W. Brytania 1%

Pogrubioną czcionką zaznaczono kraje europejskie

Na czerownym tle umieszczono Polskę i kolebkę Świadków Jehowy - USA

Włochy 0%
Wyspa św. Heleny 6%
Wyspy Cooka 2%
Yap 12%

W Polsce mimo ochrzczenia 3 478 osób, realny wzrost wyniósł 459 osoby. W 2001 roku, pomijając zgony, olało Brooklyn 3000 osób! Jest to ponad 86% wszystkich ochrzczonych w 2001 roku!

W skali światowej statystyka nie wygląda lepiej! Realny wzrost wyniósł 1,7% co wynosi liczbowo 98 773 osoby. Oczywiście ochrzczono znacznie więcej, 263 431 osób, ale - tak jak w Polsce - większą część wzrostu ''pożarły'' osoby, które rzekły ,,żegnam'' Brooklynowi. Strażnica ukazuje także sumę jaką wydała w 2001 roku na misjonarzy i pionierów specjalnych [także nadzorców podróżujących], a więc na te osoby, na których barkach spoczywa główny trud ''zdobywania'' kolejnych chwalców Jehowy. W 2001 roku suma ta opiewa na 70,9 miliona dolarów! Jednak mimo zwiększenia wydatków, pozytywnych dla Brooklynu efektów nie widać...

W kolebce SJ w USA jest równie marnie. Mimo, iż sJ w USA otrzymują największą i najszybszą ''pomoc duchową'' w postaci nowych pozycji wydawniczych, to na niewiele się to przydało. Prawie milion świadków Jehowy [945 tyś] przez cały rok ciężkiej pracy [niespełna 179 milionów godzin głoszenia!!!] powiększyli swoje szeregi o... 689 osoby. Daje to 260 tyś godzin głoszenia na jednego nowego [stałego rzecz jasna] członka! 260 tys. godzin jest liczbą wprost niewyobrażalną, jest to nie mniej, nie więcej, a ponad 29,5 lat bezustannego przekonywania, 24 godziny na dobę! 

Statystycznie rzecz ujmując 10 -ciu, spośród 12-tu widocznych na zdjęciu kandydatów do chrztu w 2001 roku, już nie jest Świadkami Jehowy !!!

        Podsumowując, najwyższa liczba głosicieli  na świecie w 2001 roku wyniosła 6 117 666, natomiast średnia 5 881 776. Odpowiednio w Polsce liczby te wynoszą: 124 086 i 123 034. Warto zwrócić uwagę na to, iż gdyby uwzględnić NAJWYŻSZĄ a nie średnią liczbę głosicieli, w Polsce mielibyśmy do czynienia nie ze wzrostem a ze spadkiem liczebnym! Mianowicie, w 2000 roku najwyższa liczba głosicieli wyniosła 125 287, natomiast w 2001 roku jest ta liczba o ponad 1000 osób niższa!


iszbin, styczeń 2002

BROOKLYN