Towarzystwa Strażnica i jego publikacje w różnych językach.
1. Książka Towarzystwa Strażnica "Wiedza, która prowadzi do życia wiecznego" zawiera następujące zdanie (Rozdział 3, par. 5, s. 24) :
"Używana w Polsce forma 'Jehowa' (i jej odpowiedniki w wielu językach) jest znana od stuleci i szeroko rozpowszechniona (zobacz 2 Mojżeszową 6:3, Bg )."
Wersja "oryginalna", a więc angielska brzmi następująco:
"The English pronunciation 'Jehovah' has been in use for centuries, and its equivalent in many languages is widely accepted today. - See Exodus 6:3 and Isaiah 26:4 in the King James Version."
Można to przetłumaczyć tak:
"Angielska wymowa (imienia) - 'Jehovah' używana jest od stuleci, a jej odpowiednik w wielu językach jest dziś powszechnie przyjęty. - Zobacz Wyjścia 6:3; Izajasza 26:4 w Biblii Króla Jakuba"
Widać, że to co w USA, czy też w Wielkiej Brytanii jest "powszechnie przyjęte", w Polsce jest tylko "szeroko rozpowszechnione". I wcale nie odnosi się to tylko do Imienia Bożego, Albo raczej w ogóle nie odnosi się to do Imienia Bożego. Bo Imię to wcale nie jest w Polsce "szeroko rozpowszechnione":
- Nie jest w Polsce "szeroko rozpowszechniona" Biblia Gdańska, na którą powołuje się Towarzystwo Strażnica. Chyba, że mówimy po pierwsze o środowiskach protestanckich, po drugie o elicie tych środowisk.
- Nie ma społeczeństwie polskim świadomości, że 'Jehowa' to Imię Boże. Słowo 'Jehowa" jest używane potocznie na określenie Świadka Jehowy ("on [ona] jest Jehowa" - nie wiadomo nawet czy 'Jehowa' jest użyte w formie rzeczownika czy też przymiotnika). Odmienia się je przez liczby i osoby : jedna Jehowa, dwie Jehowy, oni - Jehowi itd. Stworzony został neologizm "jehowita', który jest powszechnie używany w publikacjach katolickich i nie tylko. Słownik Języka Polskiego pod redakcją M. Szymczaka z roku 1988 podaje:
jehowita - rel. "członek sekty powstałej w 1872 r. w Stanach Zjednoczonych, wierzącej w rychłe powtórne przyjście Chrystusa, nie uznającej obrzędów religijnych poza czytaniem Biblii i chrztem przez zanurzenie: świadek Jehowy". - Jeśli mamy trzymać się tematu i znaleźć coś "szeroko rozpowszechnionego", to jedyne co się nasuwa, to działalność Świadków Jehowy. Jest ona naprawdę powszechnie w Polsce znana. Przynajmniej w formie głoszenia "od domu do domu" czy na ulicach - formie działalności publicznej.
- Stawianie znaku równości między Biblią Gdańską a angielską Biblią Króla Jakuba to nieporozumienie. Rozumiem, że Biblia Gdańska stanowi dobry (i jedyny) przykład na poparcie tezy, ale jej pozycja, znaczenie w obiegu religijnym, a także częstość występowania Imienia Bożego 'Jehowa' w niej w porównaniu do angielskiego "pierwowzoru" jest znikoma.
2. Czasopismo "Strażnica" w języku polskim zawiera w swoim motcie następujące zdanie :
"Pismo to jest całkowicie apolityczne i uznaje wyłącznie autorytet Biblii." (str.2)
Angielska wersja natomiast brzmi tak :
"... is nonpolitical. It adheres to the Bible as its authority."
Niemiecka tak :
"... ist unpolitisch. Sie stützt sich auf die Bibel als Autorität."
Tłumacząc to na polski otrzymujemy :
"(Pismo to) jest apolityczne."
Nie ma tu żadnego "całkowicie". I drugi człon :
"Trzyma się Biblii jako swego autorytetu" (dosłowne znaczenie angielskie);
"Opiera się na autorytecie Biblii" (dosłowne znaczenie niemieckie);
Tłumaczenie "uznaje autorytet Biblii" jest jak najbardziej na miejscu, ale po co dodano "wyłącznie" ?
3. Przekład "Nowego Świata" w języku polskim tak oddaje werset Ps 22:1 :
"... Dlaczego jesteś daleki od mego wybawienia, od słów mego ryku?"
Angielski "oryginał" brzmi tak :
"... Why are you far from saving me, from the words of my roaring ?"
Angielskie roaring poza New World Translation występuje w kilku innych tłumaczeniach:
"words of my roaring?".............King James Version;
"my anguished roaring?".............Tanakh (Jewish);
"words of my roaring!"..............The Bible in Living English;
Poza tym Konkordancja Stronga - w części hebrajskiej nr 7581 oddaje hebrajski źródłosłów następująco: "a rumbling or moan: - roar". Potwierdza to poprawność angielskiego tłumaczenia tego wersetu Biblii przez Strażnicę. Nie zmienia to faktu, że PNŚ jest chyba pierwszym polskim tłumaczeniem, gdzie użyto słowa ryk. Znajdujące się w oryginale hebrajskim słowo "szeaga" znaczy "krzyk, ryk" ("Nowy słownik polsko - hebrajski, hebrajsko - polski" Aleksandra Klugmana, wyd. "Wiedza Powszechna" 1996). Wydaje się jednak, że stylistyka polska dopuszcza ryk wtedy, gdy "ryczy bydło" czy też "ryczy dziecko" (pot.). Słownik Języka Polskiego pod redakcją M. Szymczaka podaje, że ryk to:
1. "donośny, przeciągły głos wydawany przez niektóre zwierzęta dzikie np. jelenia, lwa, niedźwiedzia i przez bydło domowe": W puszczy rozległ się ryk jelenia.
2. "ostry, donośny, przeciągły głos, dźwięk, odgłos przypominający głos tych zwierząt": Ryk wodospadu, syren, silników.
3. "głośny, przeraźliwy krzyk, śpiew, śmiech, płacz, nieartykułowane dźwięki wydawane przez ludzi w podnieceniu, bólu, itp.": To nie był śpiew, to był ryk. Dziecko z rykiem wróciło do domu.
To ostatnie znaczenie jest znaczeniem potocznym, ponieważ ten sam słownik tak oddaje znaczenie słowa ryczeć:
...
3. pot. "głośno, przeraźliwie krzyczeć, śpiewać, głośno śmiać się lub płakać; drzeć się, wrzeszczeć": Ryczeć z radości, z wściekłości. Ryknąć z bólu. Ryczeć na kogoś. Ryczeć ze śmiechu. Dzieciak ryczał na cały głos.
Tak więc:
1. Polski "Przekład Nowego Świata" ma stylistykę "jelenia na rykowisku". Innymi słowy jest kiczowaty.
2. Czyżby Organizacja Świadków Jehowy w Polsce zachowywała się jak "dzika bestia" i wymagała tresury?
3. Językoznawców Polskiego Oddziału Towarzystwa należy wysłać na kurs poprawnej polszczyzny. Biblia powinna używać języka literackiego, a nie potocznego.
(Zobacz też różną definicję odstępcy między polską a angielską książką "Zważajcie..." oraz "heavy petting", ktory ŚJ w polskiej wersji KSK przetlumaczyli jako "wyuzdanie")
