Forum Watchtower: Ustawa o Ochronie Danych Osobowych - Forum Watchtower

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Ustawa o Ochronie Danych Osobowych

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Dementor 

  • Forumowicz (51-500)
  • PipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 473
  • Rejestracja: 2005-09-29

Napisano 2005-10-18, godz. 10:38

1. Czy w świetle obowiązującej ustawy "o ochronie danych osobowych" można żadać od WTS w Nadarzynie usunięcia danych osoby wykluczonej/odłączonej/byłego nieochrzczonego głosiciela z bazy danych osób będących w posiadaniu WTS?

2. Czy takowe dane mogą zostać przekazane do Broklyynu - gdzie pewnie jest centralna ewidencja? - i czy to jest zgodne z prawem?

3. Czy w świetle wymienionej ustawy możliwe jest jest żadanie usunięcia danych z archiwum zborowego?

Jak ktoś zna się na prawie to niech napisze, jak ktoś ma jeszcze inne pytania związane z tą ustawą to niech dopisze.

Pzdr
destination: ..::SALSERO::..

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Sebastian Andryszczak 0501346907 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 589
  • Rejestracja: 2005-07-05
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2005-10-18, godz. 12:10

pisałem w tej sprawie do Nadarzyna i dostałem przezabawną odpowiedź.

Otóż oni wcale nie przetwarzają moich danych osobowych.

Nie dziwi mnie, że znali moje imię nazwisko i adres (bo napisałem je na kopercie), ani że po kilku miesiącach starsi pamiętali treść wygłoszonego w zborze komunikatu (mogłem ich na tyle zszokować swoją postawą: odejście i deklaracja braku uprzedzeń wobec katolicyzmu, że zarówno rozmowa, jak i wynikające z niej ogłoszenie zborowe mogło wryć się im głęboko w pamięć)...

Jest jednak pewien szczegół, który głęboko mnie zastanawia...

Jeśli mówią prawdę, że nie przetwarzają moich danych osobowych, ale pamiętają moją datę urodzenia (a przecież jako ŚJ nie obchodzą urodzin, nigdy więc nie musieli tej daty pamiętać, bo nie robili mi prezentów ani nie przychodzili w ten dzień na poczęstunek) to jestem pełen podziwu dla ich pamięci.

Jedyne rozwiązanie jest takie: w 1989 roku brałem chrzest. Wpisano mnie do kartoteki zborowej, w której odnotowano datę urodzenia i datę chrztu. Potem 17 grudnia 2002 prawdomówni starsi zboru zniszczyli całą kartotekę na mój temat, ale po 13 latach nadal pamiętali moją datę urodzenia.

Oczywiście możnaby rozważać drugą możliwość: że starsi zboru i sam Nadarzyn łżą jak psy i bezprawnie przetwarzają moje dane osobowe.

Ale to przecież chyba niemożliwe w najwspanialszej organizacji na świecie? :P
Byłem świadkiem Jehowy, ale poznałem prawdę (katolicyzm). Służę Jehowie, w łączności z jedyną Organizacją Bożą, tzn. Kościołem Kat.,

jest dla mnie oczywiste, że to, co jest oczywiste dla jednych, nie musi być oczywiste dla drugich.

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   brat_jaracz 

  • Nadzorca widnokręgu ;-)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 3225
  • Rejestracja: 2005-06-21
  • Płeć:Male

Napisano 2005-10-18, godz. 13:03

Każdy, kto choć raz zmieniał zbór, wie, że SJ przetwarzają dane, i to dane szczegółowe. W karcie głosiciela (przekazują sobie ją starsi ze zboru do zboru) jest m.in. adres zamieszkania, rok urodzenia i inne typowe informacje, które jak najbardziej podpadają pod wspomnianą ustawę. Moim zdaniem powinno być oczywiste, że po odejściu należy zniszczyć kartotekę. A może tylko mi się tak zdaje... :)
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Olo. 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1937
  • Rejestracja: 2005-02-27

Napisano 2005-10-18, godz. 13:15

Może oni nie przetwarzają danych, tylko je przechowują. Coś w rodzaju pamiętnika, tylko organizacyjnego. Może w tym jest szkopuł. Ciekaw jestem jak postępują inne religie w tym temacie. Sam nie wiem.
Patrzeć na świat przez google, czy własnymi oczami? Oto jest pytanie.

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   jb 

  • ^o^
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Moderatorzy
  • Postów 4057
  • Rejestracja: 2003-04-13
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 2005-10-18, godz. 13:42

Użytkownik Olo. dnia 2005-10-18 15:15 napisał


Może oni nie przetwarzają danych, tylko je przechowują.


Chyba nie tylko przechowują, bo również na bieżąco uzupełniają zebrane dane -pewnie nie zapominają o wykluczeniach, odłączeniach czy zmianach adresu członków zboru. Najlepiej sprawdzić, jak przetwarzanie danych definiuje ustawa:

Cytat


Art. 7. Ilekroć w ustawie jest mowa o:

(...)

2)  przetwarzaniu danych - rozumie się przez to jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych, takie jak zbieranie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te, które wykonuje się w systemach informatycznych,


źródło: Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. z dnia 29 października 1997 r.)


.jb

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   mirek 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 3184
  • Rejestracja: 2004-03-30

Napisano 2005-10-18, godz. 13:44

To ja jestem ciekaw, czy moge zarządać od nich zniszczenia moich dokumentów raz na zawsze, czyli wrzucić moje dane do symbolicznej Gehenny :)
On zaś rzekł: Baczcie, by nie dać się zmylić. Wielu bowiem przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Ja jestem, i: Czas się przybliżył. Nie idźcie za nimi!" (Łk 21:8, BW)

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Olo. 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1937
  • Rejestracja: 2005-02-27

Napisano 2005-10-18, godz. 13:52

Czyli, jako że byłem katolikiem i świadkiem Jehowy, to mam prawo spodziewać się od tych instytucji, że bezwzględnie mają obowiązek usunąć wszyskie moje dane ze swych akt, na moją prośbę? Aż zapytam w mojej parafii.
Patrzeć na świat przez google, czy własnymi oczami? Oto jest pytanie.

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   mirek 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 3184
  • Rejestracja: 2004-03-30

Napisano 2005-10-18, godz. 13:54

Cytat

Czyli, jako że byłem katolikiem i świadkiem Jehowy, to mam prawo spodziewać się od tych instytucji, że bezwzględnie mają obowiązek usunąć wszyskie moje dane ze swych akt, na moją prośbę? Aż zapytam w mojej parafii.

Zapytaj i przy okazji wyspowiadaj się :) :D
On zaś rzekł: Baczcie, by nie dać się zmylić. Wielu bowiem przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Ja jestem, i: Czas się przybliżył. Nie idźcie za nimi!" (Łk 21:8, BW)

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Artur Schwacher 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 2617
  • Rejestracja: 2005-03-09
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Kostrzyn

Napisano 2005-10-18, godz. 15:37

Sorry chłopaki.

Ale maja prawo przechowywac wasze dane. Jak każdy związek wyznaniowy. Kiedy przystapił, kiedy się ochrzcił i kiedy wystapił. Ich archiwa nie podlegaja żadnej kontroli. Przykro mi. Jedynym wyjątkiem byłby fakt gdyby przekazywali wasze dane firmom. Takie jest prawo.
To jest forum o Świadkach Jehowy. Ta religia może i ma tam swoje plusy. Rozchodzi się jednak o to aby te plusy nie przesłoniły nam minusów.
Wpadnij do mnie na Facebooku!

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Sebastian Andryszczak 0501346907 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 589
  • Rejestracja: 2005-07-05
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2005-10-18, godz. 19:39

Olo, odnośnie obowiązku usuwania danych: kiedyś "przebudźcie się" opisywało, że we Włoszech ich batalia o prawo ŚJ do wykreślania się z akt parafialnych zakończyła się wyrokiem sądu, który uznał argumentację Kościoła, że wykreślanie byłoby "zafałszowaniem stanu faktycznego" ale nakazał proboszczom robienie adnotacji, że XY "nie chce być uważany za katolika"

przypuszczalnie, w Polsce więcej byś nie uzyskał.
Byłem świadkiem Jehowy, ale poznałem prawdę (katolicyzm). Służę Jehowie, w łączności z jedyną Organizacją Bożą, tzn. Kościołem Kat.,

jest dla mnie oczywiste, że to, co jest oczywiste dla jednych, nie musi być oczywiste dla drugich.

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   B_B_ 

  • Początkujący (1-50)
  • Pip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 8
  • Rejestracja: 2005-06-08

Napisano 2005-10-19, godz. 15:49

(...)

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Gonzalo 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 666
  • Rejestracja: 2005-03-07

Napisano 2005-10-19, godz. 15:56

Użytkownik B_B_ dnia 2005-10-19 17:49 napisał

Chodzi mi oczywiście o dane studijącego ze świadkami (imie,nazwisko,adres),który o istnieniu takiego sprawozdania nie ma zielonego pojęcia.

Naprawdę istnieje taka praktyka?

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   B_B_ 

  • Początkujący (1-50)
  • Pip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 8
  • Rejestracja: 2005-06-08

Napisano 2005-10-19, godz. 16:05

(...)

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Olo. 

  • Elita forum (> 1000)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 1937
  • Rejestracja: 2005-02-27

Napisano 2005-10-19, godz. 16:22

Użytkownik B_B_ dnia 2005-10-19 17:49 napisał

Ciekawa dyskusja bo akurat od pewnego czasu zastanawiam się czy składanie imiennych sprawozdań ze studium jest tak całkiem zgodne z prawem .Chodzi mi oczywiście o dane studijącego ze świadkami (imie,nazwisko,adres),który o istnieniu takiego sprawozdania nie ma zielonego pojęcia.Co o tym myślicie?

pozdrawiam

Rzeczywiście. Masz rację. Coś w tym jest. Ludzie z którymi się prowadzi tak zwane studium nawet nie wiedzą, że ich dane personalne są gromadzone i przechowywane przez Organizację. A konkretnie imię, nazwisko i adres zamieszkania. Nie wiadomo też jakie są zabezpieczenia tych danych, aby potem nie trafiły w niepowołane ręce.

A tak swoją drogą to apostołowie poradzili sobie bez sprawozdań, jak widać. Ciekawe czemu Organizacja SJ może wprowadzać takie pozabiblijne praktyki, a innym wytyka wykraczanie poza to co napisane. Właśnie z tym nie mogę się zgodzić.
Patrzeć na świat przez google, czy własnymi oczami? Oto jest pytanie.

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Sebastian Andryszczak 0501346907 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 589
  • Rejestracja: 2005-07-05
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2005-10-19, godz. 17:19

Odnosnie zabezpieczeń: nie ma żadnych. Kiedyś, w czasach zakazu, to się choć trochę pilnowali, żeby milicja nie znalazła notatek. Dzisiaj nie ma żadnych zabezpieczeń.

Odnośnie pozabiblijności notatek, to pamiętam, że organizacja ZNALAZŁA werset, który legitymizuje notatki z terenu, dot. zainteresowania. Dzieje Apostolskie 10: 5, 6, 32

Osobiście trochę śmieszy mnie takie uzasadnianie biurokracji, ale ostatecznie może być.
Co prawda nic nie wspomniano, aby wysłannicy lub sam apostoł sporządzili notatkę i wysłali ją do Brooklynu (sorry, do Jerozolimy :P ), ale jest tam podany zakres danych osobowych, :P przetwarzanych przez aniołów, :P kierujących ewangelizacją.
Byłem świadkiem Jehowy, ale poznałem prawdę (katolicyzm). Służę Jehowie, w łączności z jedyną Organizacją Bożą, tzn. Kościołem Kat.,

jest dla mnie oczywiste, że to, co jest oczywiste dla jednych, nie musi być oczywiste dla drugich.

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   Henryk 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 656
  • Rejestracja: 2005-09-14

Napisano 2005-10-19, godz. 17:30

Zastanawiam się cały czas (wiele, wiele lat...), w jakim celu są jakiekolwiek listy, spisy członków, wyznawców.
Pomijam już adresy...
Chodzi o to – ilu Nas jest???
Jesteśmy tak liczni???


1 Kron. 21:1
Wtedy wystąpił szatan przeciwko Izraelowi, pobudziwszy Dawida do tego, aby policzył Izraelitów.
(BW)
Bogu Jehowie, liczenie Jego ludu nie podobało się...
Jego lud miał być anonimowy...

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Sebastian Andryszczak 0501346907 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 589
  • Rejestracja: 2005-07-05
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2005-10-19, godz. 17:36

ale potem było nowe światło i aniołowie przetwarzali dane osobowe Korneliusza i odwiedzającego go apostoła :P a Ty, Henryku, cytujesz nie tylko stare światło, ale w ogóle jakiś werset sprzed wynalezienia elektryczności :P
Byłem świadkiem Jehowy, ale poznałem prawdę (katolicyzm). Służę Jehowie, w łączności z jedyną Organizacją Bożą, tzn. Kościołem Kat.,

jest dla mnie oczywiste, że to, co jest oczywiste dla jednych, nie musi być oczywiste dla drugich.

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Henryk 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 656
  • Rejestracja: 2005-09-14

Napisano 2005-10-19, godz. 17:51

A... to bardzo przepraszam...
Faktycznie, - były tylko kaganki, ew. łuczywa. :D
Aha...- jeszcze lampki oliwne. :o

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   brat_jaracz 

  • Nadzorca widnokręgu ;-)
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 3225
  • Rejestracja: 2005-06-21
  • Płeć:Male

Napisano 2005-10-19, godz. 18:14

Może to porównanie niezbyt smaczne, ale nawet w obozach koncentracyjnych każdy więzień musiał mieć swój numer, i to wytatuowany. A trudno przecież o bardziej bezkształtną masę niż kilka tysięcy lagierników. Tworzenie wszelkich list, ewidencji itd umożliwia nie tylko policzenie, ale sprawniejszą manipulację jednostką. Niby oczywiste, choć może na co dzień nie każdy się nad tym zastanawia.
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   Henryk 

  • Domownik forum (501-1000)
  • PipPipPip
  • Grupa: Członkowie
  • Postów 656
  • Rejestracja: 2005-09-14

Napisano 2005-10-19, godz. 18:22

Bracie Jaraczu...
Coś w tym musi być..., - myślę o tym co piszesz...

Zawsze jest miło, jak ktoś dowie się: jest NAS 7 000 000.
Może miała to być liczba 6 000 000 członków?
Robi to wrażenie...
W polsce jest podobno 98% katolików...
:( :( :(

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • Nie możesz napisać tematu
  • Nie możesz odpowiedzieć

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych