Cytat
Chcą działki za 1 procent wartości
Piątek, 22 czerwca 2007
Ostatnio do Urzędu Miejskiego trafiły dwa wnioski z prośbą o przekazanie gruntów budowlanych pod budowę obiektów sakralnych. Wnioskujący - zbór Kościoła Zielonoświątkowego oraz Związek Wyznania Świadków Jehowy domagają się przekazania ziem ze znaczną bonifikatą - podobnie jak miało to miejsce w przypadku powstającej parafii na Suchostrzygach.
Na Komisji Polityki Gospodarczej oraz Finansowo-Budżetowej zajmowano się już wnioskiem Związku Wyznania Świadków Jehowy, które zwróciło się do Urzędu Miejskiego o nieodpłatne przekazanie działki lub jej sprzedaż w drodze bezprzetargowej. Na pozyskanych od miasta terenach powstałoby centrum z salami wykładowymi oraz biblioteką. Miasto nie przychyliło się do wniosku Świadków Jehowy. Opinia w tej sprawie, na życzenie wnioskodawców wydana przez biuro prawne dwa razy, podaje, iż nie istnieją przesłanki ku temu, by zbycie nastąpiło w drodze bezprzetargowej. Zgodnie z art. 37 ustawy gospodarki nieruchomościami działka może być zbywana na rzecz kościołów mających uregulowane stosunki z państwem. A Świadkowie Jehowy, chociaż są zarejestrowanym związkiem, takich stosunków nie posiadają. Opinia biura prawnego nie satysfakcjonuje jednak autorów wniosku. Uważają, że działka mogłaby zostać przekazana na podstawie innego punktu wspomnianej ustawy:
- Ta wykładnia prawna jest nam znana. Ale pozostaje jeszcze inna kwestia - nieruchomość jest zbywana w drodze bezprzetargowej osobom fizycznym i osobom prawnym, które prowadzą działalność charytatywną, opiekuńczą, kulturalną, leczniczą, oświatową, naukową, badawczo-rozwojową, wychowawczą lub sportowo-turystyczną, na cele nie związane z działalnością zarobkową. Działalność Świadków Jehowy jak najbardziej wpisuje się w te założenia. Staramy się pomagać ludziom, którzy uwikłali się w różne patologie. Otwarcie centrum z salami wykładowymi z pewnością pozwoliłoby rozszerzyć naszą działalność. Jesteśmy organizacją dynamicznie się rozwijającą, liczącą ponad 300 osób. A wciąż nas przebywa. - podkreśla przedstawiciel świadków Jehowy, Leszek Demidowicz.
Wystawiona dla Urzędu Miejskiego opinia prawna jest jednak rozbieżna z wykładnią przedstawioną przez wnioskodawców. W opinii czytamy, iż nie ma podstaw prawnych do przekazania ziem z dużą bonifikatą. Trudno bowiem działalność związków wyznaniowych określić jako charytatywną, bądź kulturalną.
Do urzędników trafiło także pismo zboru Kościoła Zielonoświątkowego, którego członkowie borykają się z problemami lokalowymi. Niedawno otrzymali wymówienie wynajmu pomieszczeń w Tczewskim Domu Kultury. Działka przy ulicy Andersa, na której obecnie funkcjonuje parafia, jest za mała na budowę kościoła. W wystosowanym do Rady Miejskiej liście członkowie zboru piszą:
- Wychodzi na to, że już niedługo będziemy gromadzić się na ulicy! Dlatego jako mieszkańcy Tczewa czujemy się jak obywatele drugiej kategorii ze względu na naszą przynależność wyznaniową. Wnioskujemy o przekazanie nam działki na takich samych zasadach jak w przypadku Kościoła Rzymskokatolickiego.
Przedstawiciele Zboru Zielonoświątkowego już po raz kolejny wnoszą o przekazanie ziemi o powierzchni od 4 do 6 tysięcy metrów kw. Chcą działki podobnej do tej, jaką za 1 procent wartości otrzymała powstająca właśnie parafia p.w. Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. Po raz pierwszy istniejący w Tczewie od 1989 roku zbór zwrócił się do Urzędu Miejskiego w tej sprawie w już 1994 roku. Teraz wniosek ponownie trafił do Urzędu. Ostrym tonem listu są zaskoczeni niektórzy radni:
- Zdziwił mnie nieco ton pisma, jakie do nas trafiło. Jako radni chcemy pomóc członkom zboru. Naszym obowiązkiem jest zapewnienie im miejsca swobodnego kultu, jednak działka o jaką wnioskują, jest zbyt duża jak na potrzeby kilkusetosobowego zboru. Owszem, parafia katolicka dostała tak dużą działkę, jednak liczy ona kilka tysięcy wiernych. Będziemy się jednak starali znaleźć miejsce, gdzie będzie członkowie zboru będą mogli się modlić. - powiedział nam radny, Krzysztof Korda.
Sprawa będzie rozpatrywana. Kościół Zielonoświątkowy jest w nieco innej sytuacji niż Związek Wyznania Świadków Jehowy, gdyż posiada uregulowaną sytuację prawną z państwem. Problem jednak tkwi w tym, że w zasobie gminnym brak jest w tej chwili terenów, które mogłoby zostać przeznaczone pod zabudowę typu sakralnego. Może zatem wnioskującym przyjdzie czekać na zamianę planu zagospodarowania.
(jol)
--
źródło: Internetowy Serwis Informacyjny Miasta Tczewa, link
Pomoc

















