Skocz do zawartości


Zdjęcie

Seks przedmałżeński u świadków Jehowy - mężczyźni


  • Please log in to reply
45 replies to this topic

Ankieta: Jaka część znanej Ci młodzieży męskiej ŚJ przestrzega(ła) zakazu seksu przed ślubem?

Jaka część znanej Ci młodzieży męskiej ŚJ przestrzega(ła) zakazu seksu przed ślubem?

Nie możesz zobaczyć wyników tej ankiety dopóki nie oddasz głosu. Proszę zaloguj się i oddaj głos by zobaczyć wyniki.
Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#21 qwerty

qwerty

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2138 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-04, godz. 10:42

W temacie :) Wiecie po czym mozna było poznac czy sex przed ślubem był czy nie? Bo jeśli nie było to młodzi tuż po slubie tylko czekali jakiegos dogodnego momentu żeby sie wymknac, na przykład podczas wesela, a jeśli wesele było w nie godnych warunkach to po 24 gnali do chaty jak szaleni, jak sex przed ślubem był to się spokojnie bawili do ranka :))))))) Wszystkie wesela oiprócz jednego ( a było ich kilkanaście ) na których byłam, młodzi opuszczali gości na czas jakiś i wracali, albo gnali taxówką na chatę aż się kurzyło :)))))) pozdro
nie potrafiłam uwierzyć.......

#22 jacobbi

jacobbi

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 16 Postów

Napisano 2005-12-10, godz. 02:25

ja właśnie zostałem zaproszony na wyjazd w góry z gronem braci. Spęd 30 chłopa, 30 litrów spirytusu i wszyscy żądni jednego - ostrej imprezy z laskami (siostrami).
-mam zabrac ze sobą "kumate siostry" tak było w zaproszeniu, więc cóz, moze odswierze stare znajomości i poddzwonie po tych siostrzyczkach, które wytycznych WTS co do moralności nie traktowały poważnie. Po powrocie zdam relacje z braterskiego wypadu. (ps. zaprasza mnie sługa pom. a będzie tam jeszcze przynajmniej jeden starszy, ale z tego co wiem, będzie ostro)
i tak was lubię...:)

#23 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-10, godz. 10:57

Oczekujemy z niecierpliwością na relację ;)
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#24 lotka

lotka

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 123 Postów

Napisano 2005-12-10, godz. 10:58

Och jacobbi..po co Ci chłopcze to podwójne życie...? A rób ty se w życiu co chcesz....Wyjeżdżaj w gory i doliny z laskami, pij litrami spiryt, może jeszcze sobie inne ,,atrakcje" wymyśl...tylko po co Ty jesteś świadkiem?(bo tak mniemam z twych wypowiedzi..chyba, że się mylę)... Może Ty już masz rozdwojenie jaźni...nawet napewno...No chyba, że masz zamiar być ,,wtyczką" i najusilniej do zła namawiać...hehe ;) , a potem raporty do forum pisać i upajać sie upadkami poszczegónych ludzi. :ph34r:

#25 qwerty

qwerty

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2138 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-10, godz. 11:13

jacobbi BAW SIE JEDWABIŚCIE :))))))))))))
nie potrafiłam uwierzyć.......

#26 sebol

sebol

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3836 Postów
  • Lokalizacja:Waldenburg

Napisano 2005-12-10, godz. 17:37

....Wyjeżdżaj w gory i doliny z laskami, pij litrami spiryt, może jeszcze sobie inne ,,atrakcje" wymyśl...

heheh to własciwie tak samo jak na osrodkach pionierskich ;-)
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, a którego cele są wzorowane na naszych własnych - krótko mówiąc, Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości." A.Einstein

"Religia jest obrazą godności ludzkiej
Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy
Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy,
potrzeba religii" Richard Dawkins

#27 Sebastian Andryszczak 0501346907

Sebastian Andryszczak 0501346907

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 589 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2005-12-10, godz. 18:13

Ja się zapytam o jedną sprawę, tak zupełnie na marginesie.

Jeśli ktoś będąc ŚJ "potrzebuje" się "zabawić" i zrobić imprezę z alkoholem i seksem, czy odczuwa większą przyjemność, jeśli uprawia seks ze współwyznawczynią?

Rozumiem, że seks małżeński, a więc będący wyrazem głębszych relacji, może wymagać, aby partnerka (w tym wypadku żona), była tego samego wyznania.
Wtedy, jest to zrozumiałe. Seks w małżeństwie jest jednym ze sposobów wyrażania bezgranicznej miłości, a tę można budować na gruncie wspólnych zainteresowań i wartości.

Jeśli natomiast ktoś, chce (ignorując zasady swojej religii) uprawiać ODHUMANIZOWANY seks z "jakąś tam" panienką, której poślubiać NIE zamierza, czy wtedy jest dla niego ważne, aby partnerką łóżkową była akurat "siostrzyczka"?

Jaka może być psychiczna motywacja, skłaniająca do tego, że ktoś woli grzeszyć z "siostrą", a nie ze "światuską"?
Byłem świadkiem Jehowy, ale poznałem prawdę (katolicyzm). Służę Jehowie, w łączności z jedyną Organizacją Bożą, tzn. Kościołem Kat.,

jest dla mnie oczywiste, że to, co jest oczywiste dla jednych, nie musi być oczywiste dla drugich.

#28 Liberal

Liberal

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1146 Postów
  • Gadu-Gadu:3381793
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:U.K.

Napisano 2005-12-10, godz. 18:29

Heh, a nie słyszałeś o tym, że to co najdziwaczniejsze jest najbardziej podniecające? Vide sex w windzie lub w pracowniczej toalecie... A może własnie dla ŚJ sex ze swoją "siostrą" (którą potem widzi na zebraniu albo ona ogląda jego podczas przemówień na podium) jest własnie taką podnietą, fetyszem?
Nie wiem... Trzeba by chyba zapytać o to dobrego psychoterapeutę...
Jednych kręcą dziewczyny w uniformie pielęgniarki albo w skórzanych ciuchach, a innych kręcą siostry ze zboru ;)

Pzdr.

Marek Boczkowski
A member of AJWRB group

#29 Sebastian Andryszczak 0501346907

Sebastian Andryszczak 0501346907

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 589 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2005-12-10, godz. 18:37

czyli seks związany z "profanacją" czegoś, nie akceptujemy w sekcie? Może i tak...
Byłem świadkiem Jehowy, ale poznałem prawdę (katolicyzm). Służę Jehowie, w łączności z jedyną Organizacją Bożą, tzn. Kościołem Kat.,

jest dla mnie oczywiste, że to, co jest oczywiste dla jednych, nie musi być oczywiste dla drugich.

#30 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-10, godz. 20:58

A ja sobie myślę, że w 90% przypadków najważniejszy dla młodych chwalców Pana jest jakikolwiek seks, niezależnie od czego, czy z sistar, czy nie. Wyrafinowanie, o którym mówicie, to już wyższa szkoła jazdy ;)
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#31 Sebastian Andryszczak 0501346907

Sebastian Andryszczak 0501346907

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 589 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2005-12-10, godz. 21:08

a może chodzi o to, aby te brudy zostały "między nami" i żeby ludzie ze świata się nie dowiedzieli, jacy ŚJ są naprawdę?

W sumie, jak się uprawia seks z siostrzyczką, która jutro podnosi rączkę i mówi na zebraniu, że należy przestrzegać "biblijnych" mierników moralnych, to brudy zostają "między nami sekciarzami"...

A jakby zaciągnąć do łóżka laskę "ze świata", to można się potem wstydu nabawić, jak się ją spotka od domu do domu. I co jej wtedy powiedzieć? Że Jehowa wytraci rozpustników?
Byłem świadkiem Jehowy, ale poznałem prawdę (katolicyzm). Służę Jehowie, w łączności z jedyną Organizacją Bożą, tzn. Kościołem Kat.,

jest dla mnie oczywiste, że to, co jest oczywiste dla jednych, nie musi być oczywiste dla drugich.

#32 qwerty

qwerty

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2138 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-11, godz. 10:56

Sebastian, masz racje, raczej na pewno chodzi o to aby to zostało miedzy nimi! Zeby nie wyszło jacy sj sa naprawde....... z tego tytułu nawet do psychiatry chodza w ostatecznosci...... no bo musieli by co nieco rabka tajemnicy uchylic......
nie potrafiłam uwierzyć.......

#33 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-11, godz. 13:12

To wszystko zależy od stopnia inteligencji danej jednostki. Ja znałem takich młodych "byczków", którym naprawdę było wszystko jedno z kim sobie pobaraszkują, niezależnie od religii. Co więcej: z przerażeniem wysłuchałem realcji mojego tajnego agenta o wypadach młodych dresiarzy-SJ (!) na dyskoteki (!!) w celu wyrwania jak największej ilości towaru (!!!), którzy najpewniej przynależał do KK :) . Zgroza :P

A zatem wszystko zależy od stopnia wrażliwości, uczciwości, moralności... Nie przeceniałbym jednak młodocianych SJ, przypisując im aż tak wyrafinowane metody, jak upajanie się perwersją wynikającą ze spółkowania z siostrą ;) . W większości wypadków po prostu rządzi ślepa chuć... A że takie sytuacje często zdarzają się w relacjach brat–siostra? Cóż, widują się, często się spotykają, chodzą razem w "pracę pańską", niekiedy dorastają razem w tym samym zborze... Mają więc więcej okazji, żeby skręcić na boczny tor :rolleyes: .
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#34 jacobbi

jacobbi

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 16 Postów

Napisano 2005-12-13, godz. 11:31

Och jacobbi..po co Ci chłopcze to podwójne życie...? A rób ty se w życiu co chcesz....Wyjeżdżaj w gory i doliny z laskami, pij litrami spiryt, może jeszcze sobie inne ,,atrakcje" wymyśl...tylko po co Ty jesteś świadkiem?(bo tak mniemam z twych wypowiedzi..chyba, że się mylę)... Może Ty już masz rozdwojenie jaźni...nawet napewno...No chyba, że masz zamiar być ,,wtyczką" i najusilniej do zła namawiać...hehe ;) , a potem raporty do forum pisać i upajać sie upadkami poszczegónych ludzi.

Droga lotku, jeśli tam pojadę to by się zabawic - a nie do "pracy" polegającej na namawianiu do zła. Swoją drogą strasznie ciężka by to była praca gdybym miał kilkadziesiąt "prostolinijnych" braci namawiac do zła, grzechu czy jak go tam zwał. Ale na szczęście problem tego rodzaju sam się rozwiązuje bo to że na takich spędach wóda leje się litrami i moralnośc jest opjęciem bardzo względnym wie każdy kto na nich był. I zgadzam się też z tym że na ośrodkach też się piję wóde. Do końca życia nie zapomnę, jak wyleciałem z jednego ośrodka pionierskiego, bo brat prowadzący (starszy) tak się [email protected]#%#, że popijaku zaczeło mu się wydawac, że widzi żeczy, których tak naprawdę nie było. Byłem wtedy kilkunastoletnim nigdy niepijącym chłopcem i był to dla mnie prawdziwy szok... później już było gorzej, na szczęście zamiast cierpiec na rozdwojenie jaźni polegajacy na tym, że tego samego brata co widzę na mównicy wieczorem widzę pijanego dobierającego się do lasek sam zacząłem odchodzic ze zboru i życ zgodnie z zasadą co mówię, to i robię. A mój status jest taki, że oficjalnie nie jestem wykluczony, ale swiadkiem Jehowy nie jestem, choc pewnie co innego wynika z papierów
i tak was lubię...:)

#35 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-13, godz. 11:50

A mój status jest taki, że oficjalnie nie jestem wykluczony, ale swiadkiem Jehowy nie jestem, choc pewnie co innego wynika z papierów



No to witaj w klubie :P
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#36 qwerty

qwerty

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2138 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-13, godz. 15:25

ja w takim klubie wytrwałam przez kilka latek, ale juz mi się odechciało udowadniać że potrafię :) pozdro
nie potrafiłam uwierzyć.......

#37 jacobbi

jacobbi

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 16 Postów

Napisano 2005-12-14, godz. 20:37

Ja mam o tyle dobrą sytuację, że czesto zmieniam miejsce zamieszkania więc nie jestem "ścigany" przez grono starszych, więc żaden wyczyn to nie jest.
i tak was lubię...:)

#38 sebol

sebol

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3836 Postów
  • Lokalizacja:Waldenburg

Napisano 2005-12-14, godz. 21:21

no i mozesz byc wiecznie zainteresowany i psuc krew co niektórym ;-)
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, a którego cele są wzorowane na naszych własnych - krótko mówiąc, Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości." A.Einstein

"Religia jest obrazą godności ludzkiej
Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy
Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy,
potrzeba religii" Richard Dawkins

#39 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-12-14, godz. 23:00

Hehe, mieszkanie w jednym miejscu też ma swoje zalety w tym aspekcie. Straszni z mojego zboru boją się mnie jak diabeł święconej wody :D . O żadnym ściganiu oczywiście nie ma mowy, bo już mam wyrobioną odpowiednią markę :P . Kiedyś to choć na pamiątkę zaprosili, ale od jakichś 2 lat odpuścili sobie chłopaki tę fatygę.
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#40 sebol

sebol

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3836 Postów
  • Lokalizacja:Waldenburg

Napisano 2005-12-15, godz. 05:07

Bracie Jaracz przyznaj sie - myślałeś, że jesteś u cioci na imieninach ?;-)!
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, a którego cele są wzorowane na naszych własnych - krótko mówiąc, Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości." A.Einstein

"Religia jest obrazą godności ludzkiej
Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy
Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy,
potrzeba religii" Richard Dawkins




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych