Skocz do zawartości


Zdjęcie

nie przyszedłem sam od siebie


  • Please log in to reply
33 replies to this topic

#21 andreaZZ

andreaZZ

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1069 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Trójmiasto

Napisano 2009-03-20, godz. 22:27

A co mówi Biblia Sebastianie?

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym"
[Siddhartha Gautama]

#22 Sebastian Andryszczak

Sebastian Andryszczak

    BYŁEM Świadkiem Jehowy

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 6348 Postów
  • Gadu-Gadu:748371
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Karpacz

Napisano 2009-03-21, godz. 00:25

Biblia nie zawiera ani stwierdzenia "istnieje tylko jedna osoba Boska" ani stwierdzenia "Bóg jest jeden, ale w trzech Osobach". Istnieje kilka tysięcy wersetów, które są różnie interpretowane. Ja nie jestem kompetentny w tej kwestii, aby rozstrzygać kto ma rację. Ufam mojemu jednoosobowemu ciału kierowniczemu.

Wierzę, że przyłączyłem się do Organizacji Bożej, kierowanej Duchem Świętym, używającym następcy Szymona Piotra.

#23 miedziana_cyna

miedziana_cyna

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 273 Postów

Napisano 2009-03-21, godz. 00:43

Olo, a jeśli Syn został zrodzony przed czasem lub poza czasem?
Wtedy da się obronić słowa credo 'przed wszystkimi wiekami" jak i stwierdzenie że to zrodzenie trwa obecnie. Nam, istotom ograniczonym materią i jednym z atrybutów tejże materii: czasem, może być trudno to pojąć. Ale nasze umysły stać chyba na przetrawienie takiego poziomu abstrakcji.


No właśnie. Nie musimy do wszystkiego przykładać naszej ograniczonej, ludzkiej miary. Bóg nie jest jakimś dziadkiem siedzącym na chmurce, żebyśmy musieli wszystko, co Jego dotyczy, odnosić do określonego miejsca w czasie i przestrzeni. Bóg wypełnia czas i przestrzeń, lecz sam do nich nie należy i nie jest od nich zależny.

Pozdrawiam! :)
Miedziana cyna, żelazny sód, wanadowy skand, berylowy tantal, kadmowy molibden...

#24 andreaZZ

andreaZZ

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1069 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Trójmiasto

Napisano 2009-03-21, godz. 08:27

Cieszę się, że masz takie podejście, Sebastian. Ja też jestem zdania, że nie ma potrzeby filozofować na ten temat i komplikować proste przesłanie ewangeliczne o zbawieniu z łaski. Napisałem, że prawda leży gdzieś pomiędzy, bo rzeczywiście tak uważam. Ja nie wierzę w Trójcę, ale sądzę, że śJ tak bardzo zapędzili się w "czyszczeniu z fałszywych nauk", że wylali dziecko z kąpielą. Totalnym absurdem jest np nazywanie Jezusa "bogiem" przez małe "b", a przestępstwem wobec Ewangelii jest spychanie Jezusa przez samozwańczego niewolnika z Jego roli. A szczytem szczytów :) jest pisanie "duch święty" aby uwypuklić, że to nie osoba. Ja też wierzę, że to Moc Boga, ale pisanie o Jego atrybutach z małej litery jest nie tylko nie grzecznościowe, ale lekceważące. To świętokradztwo :angry: !!!! Przykładów jest na pęczki.

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym"
[Siddhartha Gautama]

#25 Bogdan Braun

Bogdan Braun

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 401 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-03-21, godz. 14:22

Olo napisał

Czyli więź jest zrodzona. A Syn na wieki niedorodzony? Dobre. Kwaskowe. Takie spekulacje czynią Syna niedorodzonego na wieki. To naprawdę najbardziej zubożająca Syna teoria jaką słyszałem.


Szanowny Olo.
Akt zrodzenia Syna przez Ojca jest aktem w Bogu ciągle trwającym z tego względu, że w Bogu nie ma czasu.
Istota Boga Trynitarian jest trynitarna to znaczy trwająca w swej dynamice względem siebie, bez uczasowienia.
Wszelkie akty zachodzące w Bogu Trynitarian są bez początku i bez końca ze względu na brak odniesienia czasowego.
Bóg Trynitarian jest, a nie staje się Bogiem.
Bóg Trynitarian jest Ojcem i Synem i Duchem Świętym jako nieustannie obdarowującej się miłości.
***
Podstawą istotowego bytu Boga jest, według Hansa Ursa Von Balthazara, jedynie aktualność Jego trynitarnego życia. Wynika stąd logiczny prymat procesów w Bogu.
***
Zazębianie się ekonomicznych i immanentnych tajemnic wiary często sprawia nam problem natury werbalnej komunikacji.


BB
W dowodzeniu słuszności własnych racji patrzmy na bliźniego jak na siebie samego.

#26 ryszard wieczorek

ryszard wieczorek

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 561 Postów

Napisano 2009-03-23, godz. 07:58

[name='Bogdan Braun' date='2009-03-22 00:52' post='115451']

Akt zrodzenia Syna przez Ojca jest aktem w Bogu ciągle trwającym z tego względu, że w Bogu nie ma czasu.


Czy mógłbyś powiedzieć (używając języka potocznego) co kryje się w stwierdzeniu "w Bogu nie ma czasu"?
Wyobrażam sobie Boga osobowego tj Ojciec, Syn.
Co to znaczy że w nich nie ma czasu?

Zazębianie się ekonomicznych i immanentnych tajemnic wiary często sprawia nam problem natury werbalnej komunikacji.


Ten sam problem zwykle wychodzi na jaw gdy się wyraża oczywiste niedorzeczności.

pozdrawiam

#27 Olo.

Olo.

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1937 Postów

Napisano 2009-03-23, godz. 12:39

Miedziana Cyna

Co do wieczności Syna i Ojcostwa Boga, oraz zmian w Bóstwie przed hipotetycznym zaistnieniem czasu, to już pisałem, gdzieś podawałem cytaty z Teofila (ok 180r) i Tertuliana (ok 200r). Cytaty które dzieliły bytność Syna na 4 etapy. Ważne bo to u nich pierwszych spotykamy słowo Trójca.

1 etap: Jako Rozum w Bogu (gr. ratio)
2 etap: Jako zrodzone Słowo (gr. logos)
3 etap: Przyjście na ziemie.
4 etap: Powrót do nieba.

Jezuita Henryk Pietras w "Początkach Teologii Kościoła" pisze między innymi o tamtych pierwotnie "trynitarnych" poglądach:

Można więc powiedzieć, ze Bóg zawsze był Bogiem, Ojcem zaś stał się, gdy zrodził Syna, czyli uzewnętrznił w Słowie swój Rozum.
str 181 wyd WAM 2007r

Ostatecznie jednak dogmatyka trynitarna zrezygnowała później z tego poglądu jaki głoszono w II wieku. Zrezygnowano z punktu pierwszego powyższej listy. Zaprzestano wyznawać, że Syn zanim stał się Logosem był Rozumem w Bogu. Zrezygnowano też z poglądu, ze Bóg w jakimkolwiek momencie przed powstaniem świata stał się Ojcem gdy wydał z siebie Rozum jako Słowo.

Użytkownik Olo. edytował ten post 2009-03-23, godz. 12:57

Patrzeć na świat przez google, czy własnymi oczami? Oto jest pytanie.

#28 Bogdan Braun

Bogdan Braun

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 401 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-03-23, godz. 21:18

Ryszard Wieczorek napisał

Czy mógłbyś powiedzieć (używając języka potocznego) co kryje się w stwierdzeniu "w Bogu nie ma czasu"?
Wyobrażam sobie Boga osobowego tj Ojciec, Syn.
Co to znaczy że w nich nie ma czasu?


Szanowny Ryszardzie.

Powiem tylko to, że w Bogu jest ustawiczne teraz.
W Bogu zaistniałe zdarzenia mają charakter dynamiczny trwały czy to mamy na myśli kenozę czy przebaczenie w wymiarze wewnątrztrójcowym.
Dlatego proponuję Ci poczytać teologiczne dzieła wybitnych uczonych Katolickich Karla Rahnera SJ, Hansa Ursa von Balthasara omawiające ów temat.

***

P.s. Poważnym, skomplikowanym zagadnieniem jest tu wcielenie Syna Bożego i takie wejście Boga w czas.



BB
W dowodzeniu słuszności własnych racji patrzmy na bliźniego jak na siebie samego.

#29 pawel77

pawel77

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 626 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-03-24, godz. 10:02

Powiem tylko to, że w Bogu jest ustawiczne teraz.
W Bogu zaistniałe zdarzenia mają charakter dynamiczny trwały czy to mamy na myśli kenozę czy przebaczenie w wymiarze wewnątrztrójcowym.
Dlatego proponuję Ci poczytać teologiczne dzieła wybitnych uczonych Katolickich Karla Rahnera SJ, Hansa Ursa von Balthasara omawiające ów temat.


***
a na chlopski jezyk da sie odpowiedziec.

co to znaczy dynamiczny trwaly
UE w walce o rowne prawa dla chrzescijan w krajach muzulmanskich

#30 Bogdan Braun

Bogdan Braun

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 401 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-03-24, godz. 20:28

Pawel77 napisał

co to znaczy dynamiczny trwaly


Każda z osób w Bogu jest ukierunkowana totalnie (jako dar z siebie) na drugą osobę jest to ów dynamizm Trójcy.
Istotą Boga jest nieustanna przekraczająca siebie MIŁOŚĆ... vide teologia Balthasara.
Trwały - inaczej trwający bez końca w naszym ludzkim rozumieniu.

BB
W dowodzeniu słuszności własnych racji patrzmy na bliźniego jak na siebie samego.

#31 ryszard wieczorek

ryszard wieczorek

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 561 Postów

Napisano 2009-03-25, godz. 02:24

[ name='Bogdan Braun' date='2009-03-24 07:48' post='115707']


Szanowny Ryszardzie.
Powiem tylko to, że w Bogu jest ustawiczne teraz.
W Bogu zaistniałe zdarzenia mają charakter dynamiczny trwały czy to mamy na myśli kenozę czy przebaczenie w wymiarze wewnątrztrójcowym.
Dlatego proponuję Ci poczytać teologiczne dzieła wybitnych uczonych Katolickich Karla Rahnera SJ, Hansa Ursa von Balthasara omawiające ów temat.

***
P.s. Poważnym, skomplikowanym zagadnieniem jest tu wcielenie Syna Bożego i takie wejście Boga w czas.


Szanowny BB,
Interesuje mnie najbardziej to co masz na myśli mówiąc "w Bogu".
Na podstawie Biblii Joh 4:24 Bo i Ojciec takowych szuka, którzy by go chwalili. Bóg jest duch
wyrobiłem sobie pogląd, że Bóg to Duch, jeden Duch, ten Duch, bo przecież duchów jest wiele.
Wierzę, że Duch jest źródłem życia każdego człowieka i wszystkich istot duchowych (niebieskich).
Nie wchodzą w szczegóły tego zagadnienia (szczególnie zasadności P.S. w świetle innych bytów takich ja np człowiek) chciałbym zrozumieć co masz na myśli mówiąc "w Bogu".
Czy to wyrażenie mam rozumieć w aspekcie czasu, czy też osoby Boga?
pozdrawiam

#32 Bogdan Braun

Bogdan Braun

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 401 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-03-28, godz. 09:18

Ryszard wieczorek napisał

Interesuje mnie najbardziej to co masz na myśli mówiąc "w Bogu"


Szanowny Ryszardzie.

Tak się przyjęło w teologii Krk (i nie tylko) mówić na ten temat.
Czy jest to poprawne myślenie i opis Boga w tym temacie?
Mimo, że nie jestem zwolennikiem Boga Trójcy to uważam ów opis Boga w tym temacie "w Bogu" za sensownie poprawny.

BB
W dowodzeniu słuszności własnych racji patrzmy na bliźniego jak na siebie samego.

#33 ryszard wieczorek

ryszard wieczorek

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 561 Postów

Napisano 2009-03-28, godz. 23:40

[name='Bogdan Braun' date='2009-03-28 19:48' post='116121']

Tak się przyjęło w teologii Krk (i nie tylko) mówić na ten temat.
Czy jest to poprawne myślenie i opis Boga w tym temacie?
Mimo, że nie jestem zwolennikiem Boga Trójcy to uważam ów opis Boga w tym temacie "w Bogu" za sensownie poprawny.

Szanowny Bogdanie

Osobiście nie mam zastrzerzeń do posługiwania się tym terminem, jest to niezaprzeczalnie bibilijna forma opisu relacji zachodzących pomiędzy Nim i stworzeniem. Moje wątpliwości wzbudza jedynie nie-biblijny moim zdaniem kontekst ("dynamizm Trójcy") w jakim tego zwrotu używasz.
To kontekst właśnie, a nie sam termin sprawia, że nie bardzo wiem co się za nim kryje.
pozdrawiam

#34 Bogdan Braun

Bogdan Braun

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 401 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-03-29, godz. 12:24

Ryszard Wieczorek napisał

Moje wątpliwości wzbudza jedynie nie-biblijny moim zdaniem kontekst ("dynamizm Trójcy") w jakim tego zwrotu używasz.
To kontekst właśnie, a nie sam termin sprawia, że nie bardzo wiem co się za nim kryje.


Szanowny Ryszardzie.

Nie-biblijność mówienia o Bogu jako Trójcy jest faktem.
Raczej język filozofii wiedzie w tym mówieniu o Bogu pierwszeństwo.
Na przykład Balthasar posługuje się językiem filozofii personalistycznej, kiedy pisze o dynamice trynitarnej miłości.
Choć niektórzy przekornie mówią, że jest to tylko filozofia języka.
Jednym słowem filozofia jest w tym temacie (o Bogu jako Trójcy) na usługach wszechpotężnej teologii.
Pozwolę sobie jeszcze tak dopowiedzieć, że gdyby tylko w oparciu o tekst biblijny starać się opisać Boga jako Trójcę byłoby to takie skarłowaciałe.

Pozdrawiam serdecznie,

BB
W dowodzeniu słuszności własnych racji patrzmy na bliźniego jak na siebie samego.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych