Użytkownik barteknam75 edytował ten post 2009-09-15, godz. 21:12
Świadkowie Jehowy a uczciwość wobec pracownika i prawa
#1
Napisano 2009-09-15, godz. 21:02
#2
Napisano 2009-09-15, godz. 21:16
Dlaczego miałby być?Czy Nadarzyn zainteresowany byłby takim rozdmuchaniem tego przypadku????
#3
Napisano 2009-09-15, godz. 21:31
#4
Napisano 2009-09-15, godz. 22:41
Nie umiem odpowiedzieć. Zgubiłem się w gąszczu zaprzeczeń przeczeń negacji.Dlaczego? Czy atak na starszych z imienia i nazwiska w konkretnym mieście z użyciem mediów lokalnych i tradycyjnych form informacji społecznej - plakaty, ulotki (ileż to dzisiaj kosztuje?, a jako osoba bezrobotna obecnie mam dużo czasu i mimo wszysko duże znajomości} czy to nie uderzyłoby w świadków w Namysłowie? I czy dla Nadarzyna nie byłaby to niezbyt ciekawa reklamówka? szczególnie że ucierpi wizerunek całej społeczności (do której mimo wszystko mam pozytywny stosunek) ale moim zdaniem jest to jedyna forma zwalczania tych szkodników "biznesmenów", jestem ciekawa dlaczego nie zatrudniają świadków, mimo że jakiś czas temu tylko świadkowie tam pracowali? czyżby byłoby to niewygodne?
Czy byłbyś zainteresowany niekontynuowaniem dyskusji w tym stylu?
#5
Napisano 2009-09-16, godz. 07:10
Użytkownik pawel r edytował ten post 2009-09-16, godz. 07:47
Islam zdominuje świat
Islam będzie rządzić światem
Ściąć głowy tym, którzy znieważą Islam
Islam jest religią pokoju...
#6
Napisano 2009-09-16, godz. 07:14
Nie jestem Świadkiem Jehowy, dotychczas dosyć obojętnie i raczej przychylnie patrzyłam na ludzi którzy swoje poglądy głosili z taką determinacją i mocą - co mi się osobiście podobało. Ale pewnego dnia jako osoba dzisiaj już postronna zaczęłam mieć bliski kontakt ze Świadkami będąc osobą bezpośrednio zależną od osób wysoko postawionych w zgromadzeniu (starszy zboru na miasto takie jak Namysłów to chyba ważna postać - jeśli nie to proszę wyprowadzić mnie z błędu}. Jako pracodawcy okazali się ludzmi bardzo ale to bardzo niesolidnymi, kłamali, oszukiwali, wprowadzali w błąd a nawet terroryzowali. Jak to ma się do zasad głoszonych przez nich samych? Powoli bardzo poważnie zastanawiam się nad rozpączęciem krucjaty społecznej wobec owego małżeństwa które za grosz nie mają przyzwoitości - potrafiąc utrudnać życie kobietom w ciąży, które u nich są zatrudnione pozbawiając je płacy poprzez prosty środek - niedostarczenie po kilka miesięcy dokumentów do zus, zarówno zwolnień lekarskich jak i dokumentów po urodzeniu dziecka (jedna z pracownic otrzymała potwierdzenie od zus o dostarczeniu dokumentów po 3!!! miesiącach. Czy Nadarzyn zainteresowany byłby takim rozdmuchaniem tego przypadku???? Proszę o odpowiedz - nazwiska tych państwa nie wymienie, na to jeszcze przyjdzie czas - jak nie tu to na innych forach.
jak ktos jest złodziej i przestepca, to łup na policje, sprawe do lokalnej prasy ze taki a taki i taka a taka takie rzeczy robi, ludzie w koncu sie dowiedza tak czy siak ze to sa SJ. nie ma sie co rozczulac nad tym, ze to SJ. wszedze sa ludzie, ktorzy tak postepuja i raczej nie ma czasu na rozpatrywanie ich przez pryzmat SJ. Po prostu zrobic porzadek ze złym pracodawca.
#7
Napisano 2009-09-16, godz. 16:20
Taką sprawą powinna zająć się Państwowa Inspekacja Pracy (PiP). Ten organ będzie już wiedział jak się nimi zająć. Do Nadarzyna nawet bym się nie fatygował czegokolwiek zgłaszać bo najprawdopodobniej nic nie zrobią.Nie jestem Świadkiem Jehowy, dotychczas dosyć obojętnie i raczej przychylnie patrzyłam na ludzi którzy swoje poglądy głosili z taką determinacją i mocą - co mi się osobiście podobało. Ale pewnego dnia jako osoba dzisiaj już postronna zaczęłam mieć bliski kontakt ze Świadkami będąc osobą bezpośrednio zależną od osób wysoko postawionych w zgromadzeniu (starszy zboru na miasto takie jak Namysłów to chyba ważna postać - jeśli nie to proszę wyprowadzić mnie z błędu}. Jako pracodawcy okazali się ludzmi bardzo ale to bardzo niesolidnymi, kłamali, oszukiwali, wprowadzali w błąd a nawet terroryzowali. Jak to ma się do zasad głoszonych przez nich samych? Powoli bardzo poważnie zastanawiam się nad rozpączęciem krucjaty społecznej wobec owego małżeństwa które za grosz nie mają przyzwoitości - potrafiąc utrudnać życie kobietom w ciąży, które u nich są zatrudnione pozbawiając je płacy poprzez prosty środek - niedostarczenie po kilka miesięcy dokumentów do zus, zarówno zwolnień lekarskich jak i dokumentów po urodzeniu dziecka (jedna z pracownic otrzymała potwierdzenie od zus o dostarczeniu dokumentów po 3!!! miesiącach. Czy Nadarzyn zainteresowany byłby takim rozdmuchaniem tego przypadku???? Proszę o odpowiedz - nazwiska tych państwa nie wymienie, na to jeszcze przyjdzie czas - jak nie tu to na innych forach.
Użytkownik paradise1874 edytował ten post 2009-09-16, godz. 16:20
#8
Napisano 2009-09-16, godz. 22:21
zaczęłam mieć bliski kontakt ze Świadkami będąc osobą bezpośrednio zależną od osób wysoko postawionych w zgromadzeniu (starszy zboru na miasto takie jak Namysłów to chyba ważna postać - jeśli nie to proszę wyprowadzić mnie z błędu}.
Dla wyjaśnienia: w każdym zborze SJ jest najczęściej kilku-kilkunastu starszych. Wielkość miasta w którym jest zbór nie ma wpływu na 'rangę' starszych. We większych miastach często jest więcej zborów. W Polsce średnio 1 na 10-15 świadków pełni 'funkcję' starszego, więc w większości przypadków nazwanie starszego "ważną postacią [w 'zgromadzeniu' świadków Jehowy]" to trochę przesada.
Pozdrawiam,
Mat
#9
Napisano 2009-09-17, godz. 08:33
Dlaczego? Czy atak na starszych z imienia i nazwiska w konkretnym mieście z użyciem mediów lokalnych i tradycyjnych form informacji społecznej - plakaty, ulotki (ileż to dzisiaj kosztuje?, a jako osoba bezrobotna obecnie mam dużo czasu i mimo wszysko duże znajomości} czy to nie uderzyłoby w świadków w Namysłowie? I czy dla Nadarzyna nie byłaby to niezbyt ciekawa reklamówka? szczególnie że ucierpi wizerunek całej społeczności (do której mimo wszystko mam pozytywny stosunek) ale moim zdaniem jest to jedyna forma zwalczania tych szkodników "biznesmenów", jestem ciekawa dlaczego nie zatrudniają świadków, mimo że jakiś czas temu tylko świadkowie tam pracowali? czyżby byłoby to niewygodne?
Moim zdaniem, jeśli uważasz że doszło do uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa to zrób 2 kroki:
- zgłoś sprawę odpowiednim organom (PIP, ZUS itp)
- napisz list do Nadarzyna z opisem tej sprawy i ewentualnie jakimiś dowodami. Nie wysyłaj tego jako anonimu, bo takie nie są oficjalnie rozpatrywane. (wiem wiem, anonimy też lubią ale nie ma oficjalnej drogi dla nich) Z tego co wiem Nadarzyn poprosi takiego brata żeby oficjalnie się ustosunkował do tych zarzutów i sprawę zamknie. (bracia nie wdają się w spory prawne, lecz tylko duchowe). Natomiast jeśli on się ustosunkuje do tych zarzutów w taki sposób, że napisze iż są nieprawdą, a po jakimś czasie wyjdzie na jaw że to jednak była prawda - prawdopodobnie straci przywilej. Moim zdaniem taki ktoś na niego nie zasługuje.
Poza tym Namysłów to małe miasto, więc jak ktos z Nadarzyna czyta to forum to już wie o co chodzi.
#10
Napisano 2009-09-17, godz. 08:53
Poza tym Namysłów to małe miasto, więc jak ktos z Nadarzyna czyta to forum to już wie o co chodzi.
co nie zmienia faktu, ze organa panstwowe o sprawie powinny byc powiadomione.
#11
Napisano 2009-09-17, godz. 09:02
Oczywiście, moim zdaniem tak, ale Nadarzyn nie ma obowiązku o tym informować "z urzędu". Powinna to zrobić strona pokrzywdzona.co nie zmienia faktu, ze organa panstwowe o sprawie powinny byc powiadomione.
#12
Napisano 2009-09-17, godz. 14:05
Nikt nie ma takiego obowiązku.Nadarzyn nie ma obowiązku o tym informować "z urzędu". Powinna to zrobić strona pokrzywdzona.
Ani starszy u ŚJ, ani pastor u Baptystów, ani proboszcz u Katolików.
Jakby na to nie patrzeć, są to osoby wykonujące posługi duchowe i mają konstytucyjnie zagwarantowane prawo odmowy składania donosów lub zeznań.
Zupełnie inną kwestią jest etyczny wymiar takiego zachowania. No, ale to chyba moglibyśmy przypisać każdemu duchownemu
A member of AJWRB group
#13
Napisano 2009-09-21, godz. 10:16
---
Odświeżam temat. Przepychanki nie będą akceptowane. | Moderator
#14
Napisano 2009-09-22, godz. 22:15
Odnośnie kroków prawnych wobec nieuczciwych pracodawców - jestem szczęśliwa że pożegnałam się z nimi jakiś czas temu, niedługo zaczynam pracę w innym zakładzie i tak naprawdę nie mam ochoty widzieć ich po raz kolejny. Będąc od czasu do czasu w sklepie przez nich prowadzonym mam kontakt z dziewczynami pracującymi tam i okazuje się że proceder nieuczciwości na każdym kroku wciąż tam kwitnie. Nieuregulowane składki zusowskie, brak rejestracji pracujących pracownic stosunek do kobiet w ciąży - ten aspekt jest chyba najbardziej obrzydliwy - z jednej strony głoszenie ideałów, szlachetności, moralności - a zdrugiej strony pozbawianie środków do życia, tylko dlatego że panu O. nie starczało czasu przez kilka miesięcy na dostarczenie dokumentów. Świadkowie Jehowy którzy wchodzą do mojej klatki i pukają do mych drzwi milkną i znikają gdy zaczynam pytać się o uczynki ich starszego wobec bliźnich. Zero rozmowy. Do pana OŚWIECONEGO - uwielbiam osobników którzy zamiast skupiać się na problemie szukają dziury w całym czepiając się składni. z szacunkiem
---
Odświeżam temat. Przepychanki nie będą akceptowane. | Moderator
W zasadzie nic nowego... przeszła to moja matka pracujac u małżeństwa świadków świadków. tylko że ona wspaniałomyślnie im wybaczyła.
miała 55 lat pracowała u nich na tzw. "czarno". pewnego dnia po 5 latach pracy powiedzieli jej "dziękujemy". bo zakończyli prowadzenie bufetu. moją matkę schorowaną bez żadnego zabezpieczenia po prostu "olali". po miesiacu od zwolnienia na sali królestwa spytali się " "wiesia, i jak znalazłaś jakąs nową pracę?"
trzęsie mnie z nerwów na coś takiego... wtedy chciałam to nagłośnic, ale moja mama mi zabroniła. powiedziała, zebym pilnowała swoich spraw.
I tak właśnie wiele spraw się kończy... szkoda.
#15
Napisano 2009-09-23, godz. 18:44
Syn podjął pracę w hurtowni u braci. Zatrudnili go jako bezrobotnego i co pół roku zwalniali i przyjmowali tak przez trzy lata. Zwróciłem mu uwagę, że to nie legalne i jest to na jego szkodę. W odpowiedzi usłyszałem "to są nasze ustalenia i ja na to się zgadzam". Po trzech latach sam się zwolnił bo za każdym razem zatrudniany był na najniższej stawce "bo nie można inaczej".
#16
Napisano 2009-09-24, godz. 07:22
Racja nic nowego.
Syn podjął pracę w hurtowni u braci. Zatrudnili go jako bezrobotnego i co pół roku zwalniali i przyjmowali tak przez trzy lata. Zwróciłem mu uwagę, że to nie legalne i jest to na jego szkodę. W odpowiedzi usłyszałem "to są nasze ustalenia i ja na to się zgadzam". Po trzech latach sam się zwolnił bo za każdym razem zatrudniany był na najniższej stawce "bo nie można inaczej".
widać już dalej nie mógł znosić "ich ustaleń" - bo były to ustalenia li tylko tych co go zatrudniali, skoro się w końcu zwolnił.
#17
Napisano 2009-09-25, godz. 09:38
To takie zagłuszanie głosu zdrowego rozsądku i sumienia. Należy mieć nadzieję że Twój syn w końcu przejrzy na oczy czego z całego serca mu życzęRacja nic nowego.
Syn podjął pracę w hurtowni u braci. Zatrudnili go jako bezrobotnego i co pół roku zwalniali i przyjmowali tak przez trzy lata. Zwróciłem mu uwagę, że to nie legalne i jest to na jego szkodę. W odpowiedzi usłyszałem "to są nasze ustalenia i ja na to się zgadzam". Po trzech latach sam się zwolnił bo za każdym razem zatrudniany był na najniższej stawce "bo nie można inaczej".
#18
Napisano 2009-10-15, godz. 14:53
Nie miał żadnego oporu przed wpuszczaniem w obieg "lewych" faktur, byle tylko mniej zapłacić państwu.
Zupełnie jak u katolika, choc mniejsze opory.
Księga Bokonona, część autobiograficzna
#19
Napisano 2009-12-21, godz. 21:36
Pozdrawiam i przykro mi krzywd, które poniosła ciężarna kobieta i inne panie.
Pozdrawiam!
#20
Napisano 2010-11-21, godz. 19:21
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych










