Skocz do zawartości


Zdjęcie

Prośba o pomoc


  • Please log in to reply
31 replies to this topic

#21 caius

caius

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 888 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-12-08, godz. 17:55

Za absencję należy mi się nagana. Nie ukrywają dezaprobaty. Ale w sumie to dobrze, że tak się powściągliwie zachowują. Przygotowują mnie na sytuację po odejściu ze zboru - potraktują mnie jak powietrze. ;) :)


Ps. Kochany Caiusie, miło mi, że we mnie wierzysz ...bo ja czasami tracę wiarę w swoją decyzyjność. Serdeczne dzięki. :)



Za absencje należy się Ci Droga Ido odemnie - od nas exów - medal zasługi,a naganą się od braci nie przejmuj,bo to ugruntowuje na przyszłośc odpornośc na ostracyzm,a już po częsci się do Ciebie przyzwyczaili i pewnie coś podejrzewają.
Nawet jak Cię potraktują jak powietrze,to i tak powinni Ci wielce podziękowac za te właśnie powietrze,bo inaczej by sie udusili :D


Kochana Ido po to się ma przyjaciół,aby jak sami nie mogli uwierzyc,to zawsze uwierzą w nich przyjaciele,a prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie,w trudzie,w zmaganiach,w zwątpieniach itp.itd. :)


Pozdrawiam :)
"Przez świat idę w szlachetnych celach,ale gubię kompas życia i nie wiem dokąd zmierzam,będąc w matni ... sensualnej" - caius


VIS ET HONOR ... ET AMOR


//http://www.youtube.com/watch?v=2eMq307PT74&feature=related

#22 Tillo

Tillo

    Site Admin

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPipPip
  • 1 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2010-12-08, godz. 17:59

Witam. Również jestem nowy na forum :) Ja od pół roku nie jestem już w organizacji ale doskonale wiem, co przeżywasz. Urodziłem się w rodzinie Świadków Jehowy, przez wiele lat udawałem wzorowego Chrześcijanina i pomimo dwóch napomnień nawet mi się to udawało. Część młodych w zborze wiedziała, co naprawdę myślę, inna część nie. I tak doszedłem do wniosku, że w sumie przynajmniej młodzi dzielą się na takie grupki, które wiadomo, że nie wierzę w CK, i na takie, którym lepiej się nie przyznawać do poglądów. Moim żniwem w zborze są dwie osoby, które odeszły. Bez moich namów, raczej zobaczył, że można inaczej :) trzymam za Ciebie kciuki :)

#23 dwd

dwd

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 Postów

Napisano 2010-12-09, godz. 07:41

To na pocieszenie podam taki przykład: :)

Grupa Świadków Jehowy w Lubartowie dochodzi do wniosku, że Ciało Kierownicze popełniło błąd w pewnej nauce.
Postanowiło napisać list, aby zwrócić uwagę na ten problem.
Ciało Kierownicze spotyka się w swojej centrali i jeden mówi do drugiego:
- "Dostaliśmy z Lubartowa jakiś list."
- "Gdzie to jest?"
- "Jakaś wiocha na wschodzie Polski."
- "Hmm, Polska... Co oni w ogóle w takim zad...iu mają do powiedzenia?"
- "Kolejni lenie, którym nie chce się nic robić, bo chcą tylko wierzyć."
- "Czy glina może rzec do swego garncarza, co czynisz? Czy to nie my kształtujemy organizacje? Któż jest jak Bóg? Czy oni nie są gliną? Cóż oni mogą wiedzieć?"
- "Gangrena zboru!"
- "To co, wykluczamy?"
- "..."
Stryk, ciach...
- "Zrobione..."
- "Jehowo! Najznamienitszy Ojcze w niebiosach. Jak wielki są twoje myśli i jak wspaniałe twoje dzieła! Boże nasz! Dziękujemy, że nie jesteśmy jak oni... Dziękujemy, że należymy do twojej świętej organizacji. Pomóż nam dalej trwać i wystrzegać się wątpliwości. Błogosław nam i pomóż dalej nam czynić, to co jest dobre w twoich oczach. A to wszystko w imieniu Jezusa Chrystusa. Amen."
- "AMEN!"

Bracia z Lubartowa otrzymują odpowiedź od Nadarzyna:
"Jeśli nie wycofacie się ze swoich odstępczych nauk, to zostaniecie wykluczeni."

Na następnym zebraniu komunikat:
"Mateusz A., Katarzyna A., Daniel C., Łukasz D., Marta S., Konrad F., Bartosz L., Natalia L. nie są już Świadkami Jehowy."

W końcu przychodzi Syn Człowieczy, zasiada na swym tronie i zaczyna oddzielać owce od kóz.
Przychodzi Ciało Kierownicze Świadków Jehowy i mówi:
"Panie! Jesteśmy! Możesz nas wpuścić."
Na to Jezus:
"A kim wy jesteście?"
Wtedy Ciało Kierownicze:
"Myśmy o tobie rozgłaszali dobrą nowinę po całej Ziemi! Karmiliśmy twoją trzodę i dokonaliśmy wielkich dzieł. Czy nas nie doceniasz?"
Jezus odpowiedział:
"Idźcie ode mnie! Nie znam was!"
Ciało Kierownicze:
"Ale przecież ustanowiłeś nas nad całym swoim ziemskim mieniem..."
Jezus:
"Kiedy?"
Ciało Kierownicze:
"W 1914 roku? Zaprawdę wam mówię, jeśli jego Pan przybywszy zastanie go tak czyniącego, ustanowi go nad całym swoim mieniem."
Jezus:
"Ja pier.... Przecież dopiero co przybyłem, więc jak mogłem wam przekazać swoje mienie prawie 100 lat temu?"
Ciało Kierownicze:
"Panie! Ale przecież sam nam dałeś tę datę..."
Jezus:
"Którą? 1874, 1920, 1925, 1931, 1945, 1975?"
Ciało Kierownicze:
"1914! Tamte były nasze, za tamte już okazaliśmy skruchę."
Na to Jezus:
"Ta też nie była moja! Gdybyście mnie słuchali, nie popełnialibyście błędów. Jak słuchacie? Przecież posyłałem do was proroków..."
Ciało Kierownicze:
"Panie, kiedy posyłałeś do nas proroków? Czy byśmy ich nie usłuchali?"
Jezus:
"Czy nie wiecie, że każdy kto mówi prawdę to prorokuje? Natomiast wy woleliście kłamać, choć mówiliście, że prorokujecie. Czy nie pamiętacie tamtych z Lubartowa?"
Ciało Kierownicze:
"Panie! Kiedyśmy mówili, że prorokujemy? Panie! Czy nie mamy prawa się pomylić? Panie! Wielu do nas przychodziło i odchodziło, skąd mamy ich pamiętać? Panie! Gdybyś nas uprzedził usłuchalibyśmy ich!"
Jezus:
"Mówię wam: ja sam o nich składałem świadectwo, lecz wy mnie nie słuchaliście! Czemu więc się pytacie, skąd mielibyście wiedzieć, że to oni? Czemu mnie nie usłuchaliście? Czy tylko ich do was posyłałem? Lecz wyście ich odrzucali i opluwali,
dlatego teraz wam mówię: w jakim stopniu odrzuciliście jednego z tych małych w takim stopniu i ja was teraz odrzucę!
Idźcie ode mnie w ogień przeklęty przygotowany dla Diabła i jego aniołów! Nie znam was!"
Po czym zawoła:
"Chodźcie wszyscy przeklęci i pokrzywdzeni przez los, a ja was pobłogosławię!
Chodźcie do mnie wszyscy pogrążani w żałości, a ja was pokrzepię!
Chodźcie do mnie wszyscy słabego ducha, a ja was w wzmocnię i ujmę się za wami,
i już nigdy nie poniesiecie szkody! Pomsta jest moja, ja odpłacam!"



Na razie są nudy, ale jakby coś mi zaczęło wychodzić, to dam kiedyś znać.
Pozdrawiam ciepło :)

#24 Elunia

Elunia

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 101 Postów
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 2010-12-09, godz. 15:42

http://watchtower.or...-w-armagedonie/

dla nowych forumowiczów , którzy nie mieli okazji przeczytać.

#25 oskar

oskar

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 738 Postów

Napisano 2010-12-10, godz. 00:58

Ja wiem, że to co napisałem, może brzmi trochę "dziwnie", takie nadęte nic nie znaczące słowa, wielu próbuje i nic im nie wychodzi. Moim celem nie jest tworzenie "nowych świateł", ale życie według ewangelii i nakazów Jezusa. Uważam, że jeden jest nasz Pan i nauczyciel Jezus Chrystus, tylko jego powinniśmy się słuchać. Jeśli ktoś nie przynosi jego nauki, powinniśmy go omijać.

W życiu staram się wprowadzać to o czym uczył Jezus w swoich przysłowiach, ale zauważyłem, że na pewnym poziomie w końcu nauki Ciała Kierowniczego zaczynają przeszkadzać. Stawiam na uczynność i miłość wobec braci, niż na jakąś "wiedzę", która tak na prawdę nic nie wnosi. "Wiedza nadyma, ale to miłość buduje."

Staram się wspierać Świadków Jehowy, bo nieraz łatwo się domyśleć co jest przyczyną ich "dołów". Kiedyś u nas w zborze zauważyłem, że pewna siostra była dosyć mocna przybita i w ogóle..., pewnie miała swoje problemy i na pewno wątpliwości, to wpadłem na pomysł ... i ugotowałem jej pierogów... :)


Dobre...a z czym te pierogi? z kapustą czy z truskawkami?...mmniam :)

Witaj na forum bracie

#26 Iam

Iam

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 703 Postów

Napisano 2010-12-10, godz. 01:14

w tej chwili udziela się tutaj niejaki Iam, bluźnierca nadużywający imienia Jahwe (ja jestem)
inny aktywni SJ szybko sie powykruszali.


Sebastianie, tutaj jest wielu ŚJ, chyba mało uważnie czytasz forum. A co do imienia Bożego to ono sie tłumaczy na: on powoduje że sie staje, a nie ja jestem.

dwd, mas super wyobraźnię ale jakoś na zbawcę świata i proroka to ty mi nie wyglądasz. Widzę że nie pasuje ci rok 1914 jako data objęcia rządów przez Jezusa w niebie.
A mógłbyś powiedzieć z jakiego powodu zmieniłeś zdanie w tej sprawie. No bo jeśli jesteś ochrzczonym ŚJ to kiedyś miałeś takie zdanie jak oficjalnie wszyscy ŚJ.

#27 agent terenowy:)

agent terenowy:)

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 284 Postów

Napisano 2010-12-10, godz. 08:26

Przyjdzie na forum i smaka pierogami narobi :)
Witam witam.
Kto przyjmuje pomazańca jako pomazańca, otrzyma nagrodę pomazańca. (por. Mat 10, 41).

#28 agnes77

agnes77

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 69 Postów
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2010-12-10, godz. 12:22

witaj dwd!
Ja niestety po kilkunastu latach prowadzenia podwójnego życia w końcu położyłam papier.



wow :ph34r:

#29 Elunia

Elunia

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 101 Postów
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 2010-12-10, godz. 12:40

och jakbym chciała taki papier położyć . A tak,wieczny wstyd :D

#30 brooklyn_hunter

brooklyn_hunter

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 464 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Sidarpointohajo

Napisano 2010-12-10, godz. 14:10

[...]
Ja niestety po kilkunastu latach prowadzenia podwójnego życia w końcu położyłam papier. ...
[...]


Opowiedz troche wiecej, qwerty, jaka byla i jest reakcja?

Użytkownik brooklyn_hunter edytował ten post 2010-12-10, godz. 14:10

Dołączona grafika
---------------------------------------------------------------------------------

"Wśród SJ, wszyscy mówią o "prawdzie", ale nikt jej nie może (do końca) powiedzieć..."
"Żeby do zródła dotrzeć, trzeba pod prąd popłynać."
"Kto choć raz zajrzał za kulisy, ten już dłużej nie zadowoli się fasadą."
"Z kłamstw, w które uwierzymy, stają się prawdy, z którymi żyjemy."
"Nikt nie jest tak ślepy jak ten, który nie chce widzieć."
"W każdej religii są owce i pasterze, ale tylko owce są dojone, strzyżone i zarzynane, pasterze nie..."





#31 dwd

dwd

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 5 Postów

Napisano 2010-12-13, godz. 09:18

Pierogi były ruskie, ale już ich nie ma. Jak ktoś mi poda adres, to mu nalepię i wyślę pocztą, tylko po drodze mogę się popsuć. ;P

Iam, wyobraźnie to ja mam, czasami może nawet za dużą, ale się tym nie przejmuję. Nie musicie mi wierzyć, sobie też nie muszę wierzyć. Nie powiedziałem, że jestem prorokiem lub zbawcą świata... ;) W 1914 przestałem wierzyć, jak przeczytałem sobie Mateusza 24 rozdział...

---

Twierdzenie:
Rok 1914 jest fałszywy.

Dowód:
Przez sprowadzenie do sprzeczności, na podstawie Mateusza 24 rozdział.

(42) Dlatego czuwajcie, gdyż nie wiecie, którego dnia wasz Pan przyjdzie. (43) "Ale wiedzcie to jedno, że gdyby gospodarz wiedział, o której straży przyjdzie złodziej, czuwałby i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) dlatego i wy okażcie się gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie.

Widać, że nie znamy daty przyjścia Pana.

(45) "Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad członkami czeladzi swojej, aby im dawał pokarm we właściwym czasie? (46) Szczęśliwy ów niewolnik, jeśli jego pan, przybywszy, zastanie go tak czyniącego! (47) Zaprawdę wam mówię: Ustanowi go nad całym swoim mieniem.

Werset (46) informuje o przybyciu Pana. Wierzę, że słowo przybycie = przyjście, więc werset (46) informuje o przyjściu Pana. Wiemy z (42) wersetu, że nie wiemy, kiedy Pan przyjdzie. Łącząc oba fakty stwierdzam, że wersety (45)-(47) mówią o nie znanej nam dacie. Świadkowie Jehowy twierdzą, że w wersetach (45)-(47) jest mowa o roku 1914 i że w tym roku zostali ustanowieni nad całym mieniem, a więc data jest znana. Sprzeczność. Wniosek: rok 1914 jest fałszywy, co należało udowodnić.

Użytkownik dwd edytował ten post 2010-12-13, godz. 09:20


#32 tusserboy

tusserboy

    Site Admin

  • Członkowie
  • PipPipPipPipPipPip
  • 4 Postów

Napisano 2011-09-19, godz. 09:01

Mia?am zacza;c' tradycyjnie od tego, z.e nazywam sie; Katarzyna Weinar, mam 31 lat i CML - przewlek?a; bia?aczke; szpikowa;. Tylko, z.e tak naprawde; chodzi o to, z.e jestem m?oda i umieram. Dlatego zdecydowa?am sie; poprosic' ta; droga; o pomoc.

Lecze; sie; farmakologicznie od wrzes'nia 2007 i nied?ugo czeka mnie transplantacja szpiku. We wrzes'niu 2008 przesz?am oficjalne kwalifikacje do zabiegu i jestem w trakcie procedury doboru dawcy. Przeszczepienie wste;pnie zaplanowano na styczen' 2009. Joke to moja jedyna szansa na z.ycie i wyleczenie. Wiem, z.e to ekstremalnie trudna, inwazyjna i piekielnie droga operacja, która zdewastuje mój organizm i której rezultatu nikt nie behave w stanie zagwarantowac'. Ale nie zamierzam oddac' bez walki ani jednej sekundy mojego z.ycia i zrobie; wszystko, z.eby zabic' bia?aczke;.

Prosze; o pomoc dlatego, z.e nie jestem w stanie sama sfinansowac' zabiegu. Trzeba pokryc' koszty nierefundowanych leków, zw?aszcza na powik?ania oko?ozabiegowe, op?acic' wszystkie s'rodki higieniczne i rehabilitacyjne, sfinansowac' leczenie pozabiegowe.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych