Rdz 3:8 Bg „A wtem usłyszeli głos Pana Boga chodzącego po sadzie z wiatrem dniowym; i skrył się Adam, i żona jego od oblicza Pana Boga między drzewa sadu.”
Rdz 3:8 BT „Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu.”
Rdz 3:8 Bw „A gdy usłyszeli szelest Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie w powiewie dziennym, skrył się Adam z żoną swoją przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu.”
Rdz 3:8 Bp „Wtem usłyszeli - człowiek i jego żona - odgłos [kroków] Jahwe-Boga przechadzającego się po ogrodzie, gdy wiał codzienny wietrzyk. I skryli się przed Jahwe-Bogiem pośród drzew ogrodu.”
Rdz 3:8 NS „Później usłyszeli głos Jehowy Boga, chodzącego po ogrodzie o wietrznej porze dnia, i mężczyzna oraz jego żona ukryli się przed obliczem Jehowy Boga wśród drzew ogrodu.”
Rdz 3:8 LXX „και ηκουσαν την φωνην κυριου του θεου περιπατουντος εν τω παραδεισω το δειλινον και εκρυβησαν ο τε αδαμ και η γυνη αυτου απο προσωπου κυριου του θεου εν μεσω του ξυλου του παραδεισου ”
Oczywiście BG oraz PNŚ najwierniej oddaje ten werset, bowiem Adam i Ewa chyba rzeczywiście słyszeli głos Pana Boga w raju. Podobnie zresztą oddaje to grecka Septuaginta, gdyż słowo PHONE oznacza "głos".
Również w przekładzie interlinearnym występuje dosłowne sformułowanie "głos":



Nasuwa mi się jednak pytanie? Czy rzeczywiście Adam i Ewa mogli słyszeć głos Pana Boga w raju? Co to był za głos? A może to był szelest kroków jak oddają to inne przekłady? Jak myślimy?
Jeśli takie jest jednak dokładne zrozumienie tego wersetu, to raj proponowany przez Strażnicę jest o wiele gorszy od raju opisanego w ST, bowiem Adam i Ewa mogli spotkać w nim Boga, a przynajmniej usłyszeć Jego głos (Rdz 3:8-11), a dziś ŚJ nie dają szansy zobaczenia czy usłyszenia w nim Chrystusa. Raj bez Boga przestaje więc być rajem.











