Skocz do zawartości


Zdjęcie

Długie włosy i długa broda


  • Please log in to reply
269 replies to this topic

#21 metalowa_glowa

metalowa_glowa

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 75 Postów

Napisano 2005-08-03, godz. 13:22

no i to jest to o czym mówimy chyba...o presji, przymusie, a nie o wolności....no chyba że znowu źle coś pojmuję:|

#22 Zuza

Zuza

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 133 Postów

Napisano 2005-08-07, godz. 21:27

Wracając do tematu:

W Czechach widziałam siostrzyczkę w służbie polowej (dwie ich było, rozdawały broszurki na placu) z plecakiem na plecach (takim normalnym, niedużym, z cordury i kolorowym) i w... spodniach!

#23 bellastar

bellastar

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 180 Postów

Napisano 2005-08-07, godz. 21:44

Wszystko się zgadza i niekoniecnie potrzebne tu Czechy za przykład. Ja nie od dzisiaj zauważyłem że jehowa nie toleruje spodni (u siostrzyczek) tylko na zebraniach. Na codzień dostaje zaćmy i siostrzyczki paradują jak tylko chcą i mogą, a więc w spodniach, mini i jakże ponętnych dekoltach.

Normalka

#24 Zuza

Zuza

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 133 Postów

Napisano 2005-08-08, godz. 16:27

Wszystko się zgadza i niekoniecnie potrzebne tu Czechy za przykład. Ja nie od dzisiaj zauważyłem że jehowa nie toleruje spodni (u siostrzyczek) tylko na zebraniach. Na codzień dostaje zaćmy i siostrzyczki paradują jak tylko chcą i mogą, a więc w spodniach, mini i jakże ponętnych dekoltach.

Nie do końca tak jak mówisz. Oczywiście, że w Polsce siostrzyczki chodzą na co dzień w spodniach. Ale do głoszenia obowiązuje taki sam strój, jak na zebranie - czyli spodnie są kategorycznie wykluczone. I stąd moje zdziwienie. Zapewniam Cię, że w Polsce nie wyszła by głosić tak ubrana, a z kolei gdyby robiła coś innego (np. zakupy) to nie pisałabym tutaj o tym bo by mnie to nie dziwiło.

#25 bellastar

bellastar

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 180 Postów

Napisano 2005-08-08, godz. 19:56

Nie do końca tak jak mówisz. Oczywiście, że w Polsce siostrzyczki chodzą na co dzień w spodniach. Ale do głoszenia obowiązuje taki sam strój, jak na zebranie - czyli spodnie są kategorycznie wykluczone. I stąd moje zdziwienie. Zapewniam Cię, że w Polsce nie wyszła by głosić tak ubrana, a z kolei gdyby robiła coś innego (np. zakupy) to nie pisałabym tutaj o tym bo by mnie to nie dziwiło.


Coś im jednak z tego purytańskiego (katolickiego) etosu zostało.
No i nie wiem czy się z tego cieszyć ?

#26 Zuza

Zuza

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 133 Postów

Napisano 2005-08-08, godz. 20:22

Coś im jednak z tego purytańskiego (katolickiego) etosu zostało.
No i nie wiem czy się z tego cieszyć ?


Z tego co wiem etos był o wiele bardziej purytański np. na Ukrainie, gdzie jeszcze w latach 90-tych kobiety (także młode) brały udział w zebraniach w chustach na głowie a do odpowiedzi się wstawało jak w szkole. Co kraj to obyczaj. A raczej: co społeczeństwo to obyczaj.

Tego typu normy nie są narzucane odgórnie, tylko są swoistym folklorem lokalnych społeczności. Jeśli wśród polskich ŚJ panuje większa sieriożnośc, to nie dlatego, że Nadarzyn albo Brooklyn kazał Polakom: "wy bądźcie ortodoksami obyczajowymi a w Holandii sprawdzimy czy da się przeforsować to i tamto" tylko dlatego, że po prostu tacy są w większości polscy ŚJ. A są tacy, bo tak ich ukształtował ogół polskiego społeczeństwa. Większy luz jest wśród ŚJ holenderskich, ale też oni po prostu żyją w luźniejszym społeczeństwie. W Holandii nie wytyka się palcami gejów na ulicy, a w Polsce rzuca się w nich kamieniami i odmawia podstawowych swobód obywatelskich. Trudno chyba oczekiwać, że ŚJ z tych dwóch społeczeństw nie będą dzieliły różnice obyczajowe. Niezależnie od tego, co sami twierdzą, żyją w tym społeczeństwie i w wielu kwestiach są przez nie kształtowani. Ze względu na specyfikę religii (wpisany w nią pewien poziom purytańskości moralnej) przecież muszą się sytuować w kryterium "otwartości obyczajowej" raczej poniżej średniej niż w awangardzie.

Myślę, że "luzackość" polskich i holenderskich ŚJ na tle społeczeństw w których żyją przedstawia się w miarę podobnie - nieco poniżej średniej całego społeczeństwa. A, że ta średnia wypada gdzie indziej w Polsce i w Holandii, to widać po jednym rzucie oka na ulicę w Warszawie i Amsterdamie.

#27 ella

ella

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 33 Postów

Napisano 2005-08-25, godz. 16:41

A nie zauważyliście, że duchowieństwo katolickie, prawosławne, a także siostry i bracia zakonni ( tu bym tak b. się nie dziwiła) noszą o wiele bardziej dziwaczne stroje i nie mają w tej kwestii żadnego wyboru? A Włoszki w kościele nakrywają głowy chustkami albo częściej szalami? A poza tym każy z nas w jakimś stopniu jest niewolnikiem mody, obyczajów, zwyczajów, wymogów pracodawcy i oini publicznej. Czy każdy z was ubiera się zawsze tak jak chce? To dlaczego na ubranych " naprawdę tak jak chcą" zwraca się uwagę (nie dlatego, że się szczególnie podoba) i nazywa popkulturą, marginesem, gangsta itp?

#28 Czesiek

Czesiek

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 5701 Postów
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 2005-08-26, godz. 06:29

To jak ma wyglądać przedstawiciel handlowy, jak nie w garniturze i pod krawatem?
kto go będzie chciał słuchać i czy ktoś będzie chciał cokolwiek od niego wziąć, jeśli będzie wyglądał niechlujnie?

Towarzystwo musi więc zadbać, aby akwizytorzy (czytaj - głosiciele) wyglądali schludnie i w ten sposób mogli rozprowadzić jak najwięcej literatury (czytaj - dać świadectwo o panowaniu królestwa Jehowy)

Może warto pamiętać o tej stronie (handlowej) Organizacji Strażnica :lol: :lol: :lol:
Czesiek

#29 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2005-08-26, godz. 10:50

Wszelkie dyskusje na temat tego "co wolno, a co nie" wdziać na siebie są żenujące. Jest to dla mnie wyraz tak jawnej manipulacji, że... nie warto się w nią zagłębiać. Poza tym nie mieszajmy sfery kultury i obyczajowości z umysłowym skostnieniem.

Pozdrawiam co niektórych :)
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#30 ^[email protected]!k_?

^[email protected]!k_?

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 49 Postów

Napisano 2005-09-03, godz. 18:57

A jak byście poszli ubrani na wizytę z prezydentem?

Idąc do domu Jehowy - należy być ubranym przyzwoicie. A spódnice, dlatego, iż w Polsce taki ubiór jest przyjęty za kulturalny.

#31 metalowa_glowa

metalowa_glowa

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 75 Postów

Napisano 2005-09-03, godz. 21:57

a ja tego nie rozumiem, przeciez bóg wie jak wyglądamy nago więc co to za różnica, a zresztą stworzył nas na swoje podobieństwo, a na poczatku lataliśmy bez listka figowego:P

#32 teo

teo

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 31 Postów

Napisano 2005-09-12, godz. 11:14

A jak byście poszli ubrani na wizytę z prezydentem?

Idąc do domu Jehowy - należy być ubranym przyzwoicie. A spódnice, dlatego, iż w Polsce taki ubiór jest przyjęty za kulturalny.

do domu prezydenta poszedl bym ubrany normalnie,.
niby poco mial bym zakładac krawat?
przeciez to nic nie zmienia.
TYLKO politycy oszusic i złodzieje nosza kamuflarze w postaci garniturów

#33 Zygus

Zygus

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 28 Postów

Napisano 2005-09-13, godz. 00:30

Hmmm w tej chwili jak widze na ulicy młodych ubranych w garnitur pod krawatem to odrazu myśle "napewno Świadkowie albo Mormoni..."Sadze ze to juz przestaje działać, tak ubrani ludzie wrecz odpychają mnie...No co innego na uczelni:D chociaż tam tez juz prawie nikt nie praktykuje tradycji ze na egzamin w garniturku:D
Spotkałem ostatnio dziewczyne należącą do kościoła pt."Stanowczy Chrześcijanie", są to ortodoksyjni wyznawcy.Tak, tak Chrześcijanstwo tez takich posiada!No cóż chciała mnie przekonać ze Krk(a jakby!ulubiony temat wszystkich "wyznań":D) to religja pogańska i fałszywa bo kobiety tam chodzą w spodniach...a jest napisane w ST ze obrzydliwościa dla Pana jest gdy kobieta ubiera sie jak mężczyzna i na odwrot;)No cóż z ciekawości spytałem tylko czy w takim razie zawsze chodzi w spodnicach i odpowiedziała ze oczywiscie!(wkońcu od tego zależy zbawienie!), no a pozniej tylko coś nakrzyczała ze księża to i tamto... i ze nie powinna ze mna wogole rozmawiac:/

#34 Terebint

Terebint

    Taoista

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 4710 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-01, godz. 11:08

Pamiętacie może gdzie to było o długich włosach u mężczyzny

Czy to nie jest trochę tak, że zabrania się noszenia długich włosów chłopakom
A werset obok jest mowa o tym jaką nosić brodę. Ale tu już nie ważne ?

Właśnie, o co chodziło Pawłowi z tymi długimi włosami u mężczyzn? Dlaczego facet nie może nosić długich włosów? Czy teologia Kościołów wypaowada się jakoś w tej sprawie? Czy w Dniu Sądu mężczyzna dostanie od Boga "pstryczka w nos" za to, że miał zapuszczone włosy? Dlaczego to taka hańba? Czy może raczej chodziło, o ówczesną kulturę, bodajże Koryncką? Może kiedyś w długich włosach chodzili mężczyźni "utrzymywani do celów sprzecznych z naturą"?

Co o tym sądzicie?

pzdr. :)

"Ot, ma wygląd ptaka, a więc będzie latał, proste". - Baltazar Siedem Słońc


#35 sally11

sally11

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 289 Postów

Napisano 2006-03-01, godz. 11:31

Może właśnie chodziło o nieupodabnianie się do kobiet,bo w koryncie była straszna rozpusta.,pewnie o to samo chodzi w kwestii długich włosów u niewiast.mnie interesuje,jak wyglądał Pan Jezus,kTóry żył w nazireacie,więc mógł mieć długie włosy,ale apostołowie?Przyzwyczailiśmy się do strażnicowych ilustracji,gdzie wszyscy mężczyżni mają pieknie przystrzyżone brody i włosy,są bardzo przystojni.Ale z proroctwa Izajasza wynika,że SYN BOŻY nie miał imponującego wyglądu.Myślę,żeSJ specjalnie ustalili taki wizerunek swój,aby istotnie odróżniać sie od reszty[tzw.hołoty],wygłądać nieskazitelnie,bo kto by takich obwiesiów wpuścił do domu?

#36 Terebint

Terebint

    Taoista

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 4710 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-01, godz. 23:36

A co do bród to nie wiem, dlaczego tak się przyczepiają. Przecież nawet w publikacjach strażnicy Jehowa i Jezus takowe posiadają. ;) Chyba Bogu i jego Synowi nie dadzą "bana" za nie teokrayczną postawę? :D :P :lol:

pzdr. :)

"Ot, ma wygląd ptaka, a więc będzie latał, proste". - Baltazar Siedem Słońc


#37 White Death

White Death

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 243 Postów

Napisano 2006-03-02, godz. 06:41

A co do bród to nie wiem, dlaczego tak się przyczepiają. Przecież nawet w publikacjach strażnicy Jehowa i Jezus takowe posiadają.  ;) Chyba Bogu i jego Synowi nie dadzą "bana" za nie teokrayczną postawę?  :D  :P  :lol:

pzdr. :)

Ponieważ ciągle zapuszczam i ciągle golę tę brodę, to temat jest mi bliski :)
Miałem już komentarz ze strony jednego starszego wiekiem brata że jak się nie będe golił to on się nie będzie ze ze mną przyjaźnił.
No ale ja mu nie powiedziałem że jak on będzie ciągle grał na komputerze w "Diablo" to ja się do niego przestanę odzywać :D
Mnie przeraża głównie fakt że prywatny, niebiblijny pogląd można narzucić setkom tysięcy męzczyzn na całej ziemi. Szczyt psychomanipulacji.
W końcu czy ważniejsze jest dobre samopoczucie owcy w zborze, czy konsekwencje słabej brody Rutiego+elementy marketingowe ?
Przeto odrzuciwszy fałsz, mówcie prawdę każdy ze swym bliźnim. Efezjan 4:25a
To zaś powinniście czynić: Mówcie prawdę jeden drugiemu, wydawajcie sprawiedliwe wyroki w swoich bramach i zachowujcie pokój! Zach 8:16

#38 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-02, godz. 06:45

A co do bród to nie wiem, dlaczego tak się przyczepiają. Przecież nawet w publikacjach strażnicy Jehowa i Jezus takowe posiadają. ;) Chyba Bogu i jego Synowi nie dadzą "bana" za nie teokrayczną postawę? :D :P :lol:

pzdr. :)

Małe sprostowanie: we współczesnych publikacjach SJ nie zamieszcza się wizerunków Jehowy (chyba że się coś zmieniło...), za to Jezus występuje w różnych wariantach. Z brodą, oczywiście :)
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#39 White Death

White Death

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 243 Postów

Napisano 2006-03-02, godz. 06:53

Małe sprostowanie: we współczesnych publikacjach SJ nie zamieszcza się wizerunków Jehowy (chyba że się coś zmieniło...), za to Jezus występuje w różnych wariantach. Z brodą, oczywiście :)

W latach 90 tych w jednym z Przebudźcie się na okładce był nowoporządkowy brat który miał tradycyjną brodę. Ten jeden raz była taka opcja... czyli z brodą czekać do armagedonu w Polsce. Wtedy będzie rządził Bóg, nie ludzie, a Jehowie broda chyba nie przeszkadza skoro dał naturalny zarost wszystkim męzczyznom B)
Przeto odrzuciwszy fałsz, mówcie prawdę każdy ze swym bliźnim. Efezjan 4:25a
To zaś powinniście czynić: Mówcie prawdę jeden drugiemu, wydawajcie sprawiedliwe wyroki w swoich bramach i zachowujcie pokój! Zach 8:16

#40 sally11

sally11

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 289 Postów

Napisano 2006-03-02, godz. 09:22

A co do bród to nie wiem, dlaczego tak się przyczepiają. Przecież nawet w publikacjach strażnicy Jehowa i Jezus takowe posiadają.  ;) Chyba Bogu i jego Synowi nie dadzą "bana" za nie teokrayczną postawę?  :D  :P  :lol:

pzdr. :)

Małe sprostowanie: we współczesnych publikacjach SJ nie zamieszcza się wizerunków Jehowy (chyba że się coś zmieniło...), za to Jezus występuje w różnych wariantach. Z brodą, oczywiście :)

Zakaz noszenia bród jest u świadków bezsensowny.Pamiętam,to był rok 1987[2 rok mojego swiadkowania],kiedy pewien pionier,młody chłopak miał problem z paskudnym trądzikiem i golenie powodowało podrażnienia.Prosił o pozwolenie na lekki zarost,zgadnijcie z jakim skutkiem.Potem chyba odszedł z organizacji,więc pozdrawiam cię Leszku,jeśli czytasz,odezwij się.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych