Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy czasami wspominacie/tęsknicie za czymś co ma związek z Organizacją?


  • Please log in to reply
33 replies to this topic

#1 ble

ble

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1026 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano 2009-07-25, godz. 13:28

Czy czasami wspominacie/tęsknicie za czymś co ma związek z Organizacją?

Mi czasami powracają różne wspomnienia, w większości negatywne, ale rzadko zdarzają się też pozytywne, chociaż jest ich bardzo mało. Czasami coś sobie poczytam, posłucham. Oczywiście wyciągając należyte wnioski i odrzucając to jest dla mnie nie do przyjęcia.

#2 paradise1874

paradise1874

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 236 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 2009-07-25, godz. 19:18

Czy czasami wspominacie/tęsknicie za czymś co ma związek z Organizacją?

Mi czasami powracają różne wspomnienia, w większości negatywne, ale rzadko zdarzają się też pozytywne, chociaż jest ich bardzo mało. Czasami coś sobie poczytam, posłucham. Oczywiście wyciągając należyte wnioski i odrzucając to jest dla mnie nie do przyjęcia.



Myślę że tego co przeżyliśmy nie ma co żałować. Należy jednak obrać drogę, którą dalej chcemy zmierzać w życiu. Miotanie się pomiędzy powrotem do organizacji a życiem poza nią może przyprawić o chorobę. Wielu z nas leży na wątrobie temat WTS-u niemniej nie powinno to przesłaniać radości życia i podążania za sobą.
Czytając Twoje posty odnośnie rozwodu odnoszę wrażenie że nie możesz się zdecydować jaką drogę wybrać. Pozostaw ocenę Bogu, tak będzie najlepiej

#3 Margoś

Margoś

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 100 Postów
  • Lokalizacja:Gdańsk/Warszawa

Napisano 2009-07-27, godz. 09:05

Mi brakuje tylko i wyącznie kongresów... W dzieciństwie traktowałam je jako fajne, kilkudniowe wycieczki, z torbami pełnymi prowiantu i rozkładanymi krzesłami. Lubiłam krążyć w tym tłumie ludzi przewalających się po koronie w trakcie przerwy, notowałam pilnie na wykładach (nie żeby mnie interesowały, po prostu lubię notować), niecierpliwie wyczekiwałam niedzielnego Dramatu, szczególnie jeśli był to dramat historyczny, lubiłam patrzeć na chrzest. A kiedy trochę podrosłam (12-14 lat) całą moją uwagę na kogresach pochłaniało wyszukiwanie wzrokiem przystojnych chłopaków z innych zborów i gapienie się na nich przez cały program :P Ale to była daaaaaawno, teraz bym się pewnie potwornie wynudziła.

#4 novanna

novanna

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 404 Postów
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano 2009-07-27, godz. 11:37

Ja tylko tęsknię za ...ludźmi. Bo ich utraciłam. Bardzo tęsknię za niektórymi dawnymi kontaktami, za spotkaniami.....za rozmowami.
Fajnie było .

#5 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-07-27, godz. 14:23

Jak w temacie - za niczym nie tęsknię, bo chyba za dużo złego się skumulowało. Czasami wspominam swojskie klimaty na ośrodkach pionierskich, jakieś mecze międzyzborowe, kilka luźniejszych "imprez". I to chyba wszystko.
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#6 P.K.Dick

P.K.Dick

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1296 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:space1999

Napisano 2009-07-27, godz. 18:57

Jest wiele rzeczy i spraw, które można mile wspominać. Te jesienne wydania Strażnic z nowym światłem, bardzo miłe towarzystwo braci z corocznych ośrodków pionierskich (szczególnie z okolic Poznania, tam był prawdziwy wysyp inteligentnych męzczyzn i posągowo pięknych kobiet)  ciekawe rozmowy na temat przyszłego rajskiego życia…Odruchy ludzkie ze strony bardziej empatycznych współwyznawców, radość, gdy ktoś okazał zainteresowanie orędziem i zgodził się na studium. Dla dzieci wychowanych wśród SJ życie mogło wydawać się monotonne, a religia rodziców mechaniczna. Ale dla dorosłego neofity, który miał dzięki ŚJ pierwszy poważny kontakt z Biblią, taki okres może być źródłem wielu przyjemnych odczuć.

Widzę odstępców i wstręt mnie ogarnia, bo mowy Twojej nie strzegą. Psalm 119:158 B.T.



#7 Ida

Ida

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 715 Postów
  • Płeć:Female

Napisano 2009-07-27, godz. 19:21

Dla dzieci wychowanych wśród SJ życie mogło wydawać się monotonne, a religia rodziców mechaniczna.


Dla mnie dzieciństwo nie było monotonne, ale wyjątkowe. Kojarzy mi się z wieloma dobrymi rzeczami, wśród których sprawy duchowe i związane z funkcjonowaniem zboru śJ zajmują miejsce poczesne. Rodzinne wieczory z czytaniem Biblii, wspólne modlitwy, duchowa rodzina- zbór śJ, bo z krewnymi w tym okresie mieliśmy ograniczony kontakt. Nawet zebrania, odbywające się po domach miały zupełnie inny "smak". No i jeszcze religijna konspiracja, bo to były całkiem inne czasy. Pamiętam ostrzeżenia rodziców, żeby nikomu nie wyjawiać szczegółów dotyczących miejsca chrześcijanskich spotkań oraz danych członków zboru. Myślę, że to jest wspaniałe dziedzictwo duchowe - fundament konstrukcji mojej moralności. Za tym nieodwracalnym, bezpiecznym czasem będę tęsknić zawsze. Ale doskonale wiem, że nie ma już takich zborów i takiego ducha w zborach dzisiejszych świadków. Ja też w końcu dawno przestałam być dzieckiem i nie wystarcza mi samo "mleko".
"Ten, kto wyrusza na poszukiwanie Boga ... może przebiec wiele ścieżek. Zgłębić wiele religii, wstąpić do wielu sekt, ale w ten sposób nie spotka Boga. Ponieważ Bóg jest tutaj, teraz, obok nas." P.Coelho

#8 P.K.Dick

P.K.Dick

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1296 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:space1999

Napisano 2009-07-27, godz. 19:41

Przyjemność może sprawiać oglądanie jak ktoś dzięki radom SJ daje sobie radę z nałogami, wychodzi np. z alkoholizmu, czy też staje się ogólnie moralnie lepszym człowiekiem.

Studium książki było najciekawszym spotkaniem odbywającym się w rodzinnej atmosferze. Dawało możliwość nawiązania bliższych znajomości i zadzierzgnięcia wielu przyjaźni.

Widzę odstępców i wstręt mnie ogarnia, bo mowy Twojej nie strzegą. Psalm 119:158 B.T.



#9 paradise1874

paradise1874

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 236 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 2009-07-27, godz. 20:00

Ja tylko tęsknię za ...ludźmi. Bo ich utraciłam. Bardzo tęsknię za niektórymi dawnymi kontaktami, za spotkaniami.....za rozmowami.
Fajnie było .



Napewno poznasz wielu nowych ciekawych ludzi :)

#10 novanna

novanna

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 404 Postów
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano 2009-07-27, godz. 21:40

Napewno poznasz wielu nowych ciekawych ludzi :)



tylko dlaczego musiałam stracic tamtych???!!!!....aha...sorry. przypomniałam sobie....przecież jestem "odstępcą"

#11 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-07-27, godz. 23:45

Czasami wydawało mi się, że tęsknię za ludźmi. Poniekąd wyleczyłem się z tego za pośrednictwem WTS. Jak bardzo wartościowe są osoby, które odwracają się od starych znajomych z powodu...? No właśnie, nawet trudno określić ten powód. A więc niektóre osoby chciały mnie nadal poznawać na ulicy, inne - które niegdyś uważałem za wartościowe - nabawiły się galopującego Alzheimera :) Czasami naprawdę warto zweryfikować wartość człowieka, a niekiedy samo życie ją weryfikuje.
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#12 Terebint

Terebint

    Taoista

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 4710 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-07-28, godz. 12:35

Mnie czasami brakuje tej dziecięcej naiwności... zarówno u mnie, jak i u innych. :)

"Ot, ma wygląd ptaka, a więc będzie latał, proste". - Baltazar Siedem Słońc


#13 Liberal

Liberal

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1146 Postów
  • Gadu-Gadu:3381793
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:U.K.

Napisano 2009-07-28, godz. 13:58

A mnie brakuje szybszego dostępu do literatury WTS ;)
Marek Boczkowski
A member of AJWRB group

#14 Ida

Ida

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 715 Postów
  • Płeć:Female

Napisano 2009-07-29, godz. 07:53

A mnie brakuje szybszego dostępu do literatury WTS ;)

No tak, bo literatura WTS jest becenna( choć istotnie bezcenna- brak podanej ceny egzemplarza). Ale rozumiem, że dla niektórych jednym z życiowych celów może być ustosunkowywanie się na bieżąco do zagadnień, zawartych w wydawnictwach Strażnicy. Dobrze jest też nie odcinać się od "pokarmu duchowego", gdy bierze się pod uwagę możliwość powrotu kiedyś do Organizacji. :)
"Ten, kto wyrusza na poszukiwanie Boga ... może przebiec wiele ścieżek. Zgłębić wiele religii, wstąpić do wielu sekt, ale w ten sposób nie spotka Boga. Ponieważ Bóg jest tutaj, teraz, obok nas." P.Coelho

#15 andreaZZ

andreaZZ

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1069 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Trójmiasto

Napisano 2009-07-29, godz. 21:24

Współczuję i radzę się udać na terapię każdemu, kto tęskni za CZYMKOLWIEK w organizacji...

"Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym"
[Siddhartha Gautama]

#16 Terebint

Terebint

    Taoista

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 4710 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-07-29, godz. 21:36

Współczuję i radzę się udać na terapię każdemu, kto tęskni za CZYMKOLWIEK w organizacji...

Ano oczywiście. Tak w końcu radzi nowy guru, co niektórych, niejaki andreazz...

"Ot, ma wygląd ptaka, a więc będzie latał, proste". - Baltazar Siedem Słońc


#17 malinowa7

malinowa7

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 438 Postów
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2009-07-30, godz. 03:12

tylko dlaczego musiałam stracic tamtych???!!!!....aha...sorry. przypomniałam sobie....przecież jestem "odstępcą"


Właśnie...ja tęsknię tylko za kilkoma, dosłownie kilkoma osobami i nawet im wybaczam,że mnie nie poznają na ulicy :)

#18 P.K.Dick

P.K.Dick

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1296 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:space1999

Napisano 2009-07-30, godz. 03:56

Współczuję i radzę się udać na terapię każdemu, kto tęskni za CZYMKOLWIEK w organizacji...

Organizacja to ludzie, a w WTS są ludzie wszelkiego pokroju.
Też tacy, co potrafą być życzliwi, umieją się wczuć w problemy drugiego, umieją pomóc, umieją sami podziękować za pomoc.
Twierdzenie że SJ to tylko samo zło jest wyrazem jakiegoś skaleczenia, subiektywne i świadczące o stronniczości.
To nie jest prawdzwy obraz rzeczywistości proponowany przez AndreeZZ.
Jestem przekonany że za takimi poglądami stoją wyrzuty sumienia i traumatyczne przeżycia.
Też wspołczuję.

Widzę odstępców i wstręt mnie ogarnia, bo mowy Twojej nie strzegą. Psalm 119:158 B.T.



#19 novanna

novanna

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 404 Postów
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano 2009-07-30, godz. 08:27

To nie jest prawdzwy obraz rzeczywistości proponowany przez AndreeZZ.
Jestem przekonany że za takimi poglądami stoją wyrzuty sumienia i traumatyczne przeżycia.
Też wspołczuję.



Też szkoda mi się ciebie zrobiło Andrea.Dołączona grafika To bardzo bardzo smutne...

Ano oczywiście. Tak w końcu radzi nowy guru, co niektórych, niejaki andreazz...



Żle go "odczytujesz". ale czasami słowo pisane może być opacznie zrozumiane...

#20 Terebint

Terebint

    Taoista

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 4710 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2009-07-30, godz. 12:40

Żle go "odczytujesz". ale czasami słowo pisane może być opacznie zrozumiane...

Niby dlaczego źle? Jak to inaczej można odczytać?

"Ot, ma wygląd ptaka, a więc będzie latał, proste". - Baltazar Siedem Słońc





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych