Skocz do zawartości


Zawartość użytkownika aPsik

Odnotowano 46 pozycji dodanych przez aPsik (Rezultat wyszukiwania ograniczony do daty: 2014-07-15 )



Sort by                Order  

#124044 święci świadkowie

Napisano przez aPsik on 2009-08-13, godz. 12:11 w Tematyka ogólna

Świadkowie chodzą do starszych z poważniejszymi grzechami. Tego rodzaju wizyty mają na celu rozpatrzenie przypadku przez grono starszych i podjęcie decyzji, co w związku z tym dalej. Jeśli zaś chodzi o mniejsze wykroczenia, pozostawione są one Bogu i danej osobie. W Biblii jest napisane, że człowiek grzeszy w każdej chwili, więc informowanie starszych o każdej błahostce byłoby zbyt uciążliwe dla obu stron.


Powiedz mi w jaki sposób ustawiasz grzechy w hierarchii?? Kradzież jest błahostką czy już poważnym problemem? :huh:
Uważam, że dla Boga nie ma bardziej błahych lub większych grzechów.
Grzech to grzech! Brzydzi się tak samo kłamstwem, nieposłuszeństwem wobec rodziców, mordem czy wygłaszaniem nieprawdziwego świadectwa przeciw bliźniemu. Dla Boga nie ma między nimi różnicy.


Problem w tym, że Świadkowie bardzo szybko osądzają. Dlaczego są zachęcani do donoszenia? Ponieważ panuje tam duch oskarżenia oraz potępienia(nie mam na myśli żadnego demona tylko metaforycznie piszę "duch" ;)) i sami się nie przyznają bo zostaliby odtrąceni. 'Jeśli ktoś pali papierosy rzucić to go wykluczmy, jak ktoś ukradł to go wykluczmy a jak się przespał ze swoją dziewczyną przed ślubem to ich rozdzielmy albo/i wykluczmy... nie chcemy brudu u siebie, mamy być 'światłem dla świata'..." Tylko, że my wszyscy jesteśmy brudni, ŚJ mówią, o tym że Jezus umarł za nasze grzechy, ale tego nie pojmują. Biorą osąd na swoje barki... a umywają ręce od tego co się zdarzyło w organizacji, bo przecież oni wykluczają tych co robią cokolwiek wbrew Biblii(czyt.WTSu), a potem szczycą się tym że są inni - lepsi od reszty świata... -_-
To dopiero jest hipokryzja... <_< :angry:



#123292 Świadkowie Jehowy sektą

Napisano przez aPsik on 2009-07-31, godz. 16:41 w Świadkowie Jehowy i prawo

Czy świadkowie Jehowy należą do grupy sekt niebezpiecznych, czy są zarejestrowani w MSWiA jako sekta niebezpieczna? A może nie są sektą?



Wybacz, ale Twoje pytanie nie jest zbyt mądre.
Gdyby byli zarejestrowani jako niebezpieczna sekta, to ich spotkania byłyby nielegalne...
Czy są sektą? zapoznaj się ze znaczeniem tegoż słowa. Otóż:
SEKTA - odłam wyznaniowy jakiejś religii; też: grupa ludzi skupiona wokół jakiegoś przywódcy, mająca własną religię.
Więc i kościół katolicki, prawosławny, protestancki, ŚJ itd... to wszystko są sekty.

Czy są niebezpieczni? Hmmm... :unsure: Zależy w jakiej kwestii... jeśli pytasz czy są złodziejami, mordercami, gwałcicielami... to jest myślę tak samo jak wśród wyznawców innych religii... zdarzają się niebezpieczni ludzie...
Jeśli wciągają kogoś do "środka" to jest to na tyle niebezpieczne, że taka osoba jest przez nich zmanipulowana, odcina się od znajomych, rodziny, w ogóle od swojego życia i to możemy nazwać jakimś rodzajem niebezpieczeństwa...
Zakazują transfuzji krwi, narażają ludzi na utratę życia swojego lub bliskich... to jest niebezpieczne...
Można by o nich mówić i mówić, przeczytaj sobie więcej wątków na forum, myślę że jest tutaj wystarczająca ilość odpowiedzi na Twoje pytanie...



#123356 Świadkowie Jehowy sektą

Napisano przez aPsik on 2009-08-02, godz. 16:43 w Świadkowie Jehowy i prawo

Nie prosiłem o ocenę merytoryczną pytania tylko o odpowiedź na nie.

Na tym forum jest ponad 100.000 postów a zatem nie wiem ile czasu musiałbym spędzić czytając i szukając odpowiedzi. W tylu, które zdążyłem przeanalizować nie znalazłem interesującej mnie odpowiedzi.


Myślę, że wyszukiwarka forum jest bardzo sprawna. Np tu jest wątek o temacie SEKTY:
http://watchtower.or...__1

jest ich oczywiście o wiele więcej na forum.

Napisałam "niemądre" nie z powodu nieprzeczytania postów na forum. Przeczytaj mój post jeszcze raz... W CAŁOŚCI!... i ze zrozumieniem ;)



#128354 Śmieszne/ciekawe obrazki

Napisano przez aPsik on 2009-12-19, godz. 19:24 w Humor

http://ls1.demotywat...rryfion_500.jpg



#123404 Zmiany w naukach SJ

Napisano przez aPsik on 2009-08-03, godz. 14:30 w Tematyka ogólna

Wystarczy trochę się wysilić i poczytać książki spoza imprimatur KK. Ja sam musiałem poszukać niezależnych źródeł odnośnie WTS, dlaczego jakiś katolik ma mieć łatwiej? Postara się -to znajdzie. Łatwo przygania się garnkowi będąc kotłem, no nie?!


Tak odpowiada człowiek, który nie zna odpowiedzi na zadane mu Pytanie.
Każdy może powiedzieć "poczytaj sobie to będziesz wiedział"... to niczego nie dowodzi, nic nie mówi i nie udowadnia.

Nie odpowiedziałeś na pytanie, które Ci zadano...
Odpowiedz w czym Dosia się pomyliła??? Na jakiej podstawie to mówisz???
I na jakiej podstawie wnioskujesz o jej wiedzy czy niewiedzy???



#131839 ZABAWA

Napisano przez aPsik on 2010-04-03, godz. 12:17 w Humor

To prawda, jeszcze nigdy nie widziałam morza zimą... :) Może to dlatego, że lubię zimę w górach :)

osoba pode mną kocha rozmyślać i marzyć patrząc w gwieździste niebo.



#115939 ZABAWA

Napisano przez aPsik on 2009-03-26, godz. 14:19 w Humor

osoba pode mną odśnieżała dziś rano chodnik przed domem :D


Nie odśnieżałam, ale śniegu u mnie nie brakuje ;-)


Osoba pode mną lubi słuchać muzykę poważną



#115803 ZABAWA

Napisano przez aPsik on 2009-03-24, godz. 21:20 w Humor

Oczywiście, że tęsknię do ciepłej wiosny.
Osoba pode mną zastanawia się, co wymyślić dla następnej osoby pod sobą:)


He he, idealnie trafiłeś, bo właśnie zapoznałam się z zabawą, a uwielbiam takież właśnie :)


Osoba pode mną uwielbia jeść owoce...



#132610 ZABAWA

Napisano przez aPsik on 2010-04-29, godz. 07:22 w Humor

To prawda, nie lubię robić zakupów, ale świąt nie obchodzę :) Więc bez cateringu :)


Osoba pode mną często myśli o dziwnych zbiegach okoliczności w jej życiu...



#124599 ZABAWA

Napisano przez aPsik on 2009-08-25, godz. 17:53 w Humor

Lubię.
Ale za to jak przepraszam !!! :rolleyes:
Osoba pode mną cierpi na wiatry :lol:


Tylko po grochówce i bigosie :rolleyes:

Osoba pode mną ma ochotę na tabliczkę dobrej czekolady :)



#131684 UK: Wykorzystywał religię do utrzymywania w sekrecie przestępstw seksualnych

Napisano przez aPsik on 2010-03-31, godz. 22:41 w Seksualność

Kurczę... jakie słowa cisną się na język, a jakie uczucia w sercu... Koleś przez 40 lat był kryty, jak podaje artykuł :

Chociaż jedna z ofiar wyjawiła sprawę starszym zboru świadków Jehowy, to pomocy nie zapewniono.

Dopiero jak sprawa wyszła na jaw to został wykluczony... :angry: jak ja tej organizacji nie lubię... :angry:



#123521 Tolerowanie grzechu w Kościele katolickim

Napisano przez aPsik on 2009-08-05, godz. 06:26 w Ogólne

Tym właśnie różnią się ŚJ od innych - dobrze że nie tylko ja to zauważyłem...


Powiedz mi Al ile znasz wyznań, choćby w samej Polsce. Nie mówię o znaniu ze słyszenia...
O takim poznaniu, że ważysz się pisać takie B R E D N I E !?

Czy byłeś kiedykolwiek u protestantów??? U którychkolwiek, baptystów, zielonoświątkowych, KBwCh, KECh czy jakiejkolwiek innej denominacji, co wiesz na ich temat... że ośmielasz się wrzucać ich do wora pod tytułem "tolerancja dla grzechu"??? :blink:

A jeśli chodzi o KK to też jest niesprawiedliwe co piszesz... Za zdradę małżeńską (o ile wieść dochodzi do parafii), osoba jest odsuwana od Komunii Świętej. Może dla Ciebie to mało, może myślisz, że powinna zostać odsunięta od kościoła... a ja powiem, że dla Katolika, wierzącego całym sercem, odsunięcie od Komunii jest czymś bardzo bolesnym. A Kościół, nie odrzuca ludzi całkiem, nie dla tego że zależy im na kasie(jak piszesz wcześniej), tylko dla tego żeby taka osoba mogła sobie poradzić ze swoim życiem i żeby szukała pomocy u Boga. Wiemy dobrze że różne złe rzeczy zdarzają się w KK, ale tak samo zdarzają się u ŚJ... Tak samo są molestowania przez starszych zboru jak w KK przez księży...
Nie uogólniaj!!! To co robisz jest niesprawiedliwe, a na pewno jak osądzasz to czekaj, aż dotknie Ciebie osobiście ten temat...



#115051 TEST PRZYJAŹNI

Napisano przez aPsik on 2009-03-16, godz. 23:25 w Świadectwa, wymiana doświadczeń

Malinowa, mam nadzieję, że będzie inaczej. Co tydzień z moim Przyjacielem studiujemy urywek Biblii w różnych przekładach. Poza tym on czyta "Kryzys sumienia" R. Franza. On chyba z 2 lata wcześniej zaczął wątpić niż ja (nawet starałem się go wyciągać na zebr), ale ja nagle przyspieszyłem... Rhundz, a z jakimi to świadkami J. masz do czynienia? Ble, zapewniam Cię, że to napewno AŻ- w tej kategorii, poprostu wygrałeś w teototolotka :lol:


Ja bym się jeszcze obawiała jeszcze tylko tego, że on próbuje Cię wciągnąć z powrotem, bo nie dziw się jak po pewnym czasie przyjdą do Ciebie starsi zboru albo pionierzy i spytają czy coś się w Twoim życiu zmieniło. Może spokorniałeś, chcesz przeprosić braci publicznie za swoje odstępstwo... itp. itd.
Znasz swojego przyjaciela, jeśli jest u wylotu i szczerze czyta Biblię obiektywnie, nie udowadniając sobie i przy okazji Tobie że jednak Organizacja ma monopol na prawdę i kontakt z Bogiem to naprawdę chwała Bogu, ale jeśli pozostaje ŚJ to do końca nie uwierzę w jego intencje w czytaniu wspólnie fragmentów Biblii... wybacz... zbyt wiele kontaktu z nimi...



#115054 TEST PRZYJAŹNI

Napisano przez aPsik on 2009-03-17, godz. 06:00 w Świadectwa, wymiana doświadczeń

aPsik, wiem że to dziwnie brzmi, ale są tacy śJ, którzy zawsze byli niezależni i jakoś w tym reżimie się uchowali. To ja zawsze w czasach źle pojętej gorliwości go naciskałem. Teraz go wyprzedziłem w drodze do wyjścia. Poza tym intuicja mnie zawsze przeświadczała, że to Przyjaciel bez względu na wszystko.


andreaZZ bardzo mnie to cieszy, że jest tak jak mówisz... Mam nadzieję że uda mu się odejść... wiem jak trudno jest się zdobyć na taki krok, z resztą nie tylko u ŚJ...



#127229 szukam kontaktu

Napisano przez aPsik on 2009-11-25, godz. 14:20 w Szukam kontaktu

Hej,

Szukam kontaktu z ludźmi z Wrocławia, tak żeby czasem się spotkać i porozmawiać.
Jeśli ktoś z forum mieszka we Wro i miałby trochę czasu to proszę o odpowiedź :)

Z całym szacunkiem i pozdrowionkami,
Sonia



#123403 Stygmaty tylko dla Chrześcijan?

Napisano przez aPsik on 2009-08-03, godz. 13:51 w Ogólne

no wlasnie nie tylko ludziom wierzącym w chrzescijanstwo, dlatego byc moze SJ podchodza do tematu niezwykle ostroznie,stygmaty nie są cechą charakteryzującą wyłącznie wyznawców Jezusa z Nazaretu.


Proszę podaj konkretne przykłady tego komu z poza wyznawców Jezusa zdarzyły się stygmat...
Jestem tego bardzo, ale bardzo ciekawa.

Użytkownik Israfil dnia 2009-07-31, godz. 20:30 napisał:

Dlaczego stygmaty ukazują się tylko ludziom wierzącym w chrześcijaństwo a nie np. w ŚJ, Mormonom itp. Przecież stygmaty dostają ludzie naprawdę wierzący w Jezusa Chrystusa np. Ojciec Pio. Nigdy nie słyszałem aby ktoś z ŚJ dostał takie rany. Dostawali to ludzie którzy byli w chrześcijaństwie

Nawet do tej pory zdarzają się takie przypadki

"Bo im bliżej Boga tym jest się bardziej nękanym przez demony"


Zwróćmy w tym temacie uwagę na moc i potęgę ludzkiego umysłu.
Wolałabym odejść od tematu demonów...(myślę że to kwestia na osobny temat ;) )
Popatrz na to, że nasz umysł ma niesamowite możliwości, których do końca nie znamy. Podam Tobie przykład:
W trakcie hipnozy - przy której byłam obecna - prowadzący mówi do chłopaka tak: "teraz dotknę Twojej ręki rozżarzonym gwoździem",
Dotknął ręki tego chłopaka zwykłym i zimnym ołówkiem, ale blizna po oparzeniu została... :unsure:
Człowiek jest w stanie wprowadzić siebie również w stan niesamowitej euforii, można to zauważyć w charyzmatycznych kościołach protestanckich, kiedy ludzie w uniesieniu zaczynają wierzyć że zostaną uzdrowieni - ich ciała regenerują się... :rolleyes:
Zwykły człowiek, który nie wierzy w Boga, ale uwierzy w to, że wygra walkę, np. z nowotworem - wygrywa ją.
Dlaczego jakieś diety, terapie śmiechem czy jakiekolwiek inne metody pomagają ludziom wyzdrowieć? BO W TO WIERZĄ!!!
Możemy mówić o cudach, ale nie o tym że to coś ponad naturalnego, bo tak naprawdę nie znamy swojej własnej natury, kiedy Bóg nas stworzył dał nam ogromne możliwości, a my nie wszystkie znamy.

Więc jeżeli taki Chrześcijanin wierzy, że stygmaty to największy zaszczyt dla wierzącego to one zaczną się dziać, i nie widzę w tym nic nadprzyrodzonego, bo potrafimy sterować swoim ciałem, ono robi to czego sobie życzymy, w co mocno wierzymy... a ŚJ stygmatów nie uważają za żaden zaszczyt... żaden ŚJ - przynajmniej z tych, których ja znam - nie chciałby doświadczyć stygmatów i dlatego one im się nie zdarzają... B)

Ot takie sobie moje zdanie B)



#127453 Spożywanie krwi

Napisano przez aPsik on 2009-11-29, godz. 22:00 w Kwestia krwi

powtarzanie w kółko jednego wersetu, jakby Biblia składała się tylko z kilku wersetów.


A który z wersetów Biblii nie jest dla Ciebie ważny? Jeśli żaden to nie ma o czym mówić, jeśli wszystkie to również i ten.

Czyli jak jest jeden werset podawany to nie jest ważny?? :o
Jest mnóstwo wersetów które się nie powtarzają, lub tematów na które nie ma więcej niż jednego wersetu/fragmentu Pisma i co wtedy. Powiesz że jest nieistotne, albo że możesz łamać to co mówi do Ciebie Bóg bo tylko raz o tym wspomniał??? :o



#127432 Spożywanie krwi

Napisano przez aPsik on 2009-11-29, godz. 12:42 w Kwestia krwi

Dla mnie kwestia krwi jest oczywista jak to co o niej mówi Pismo.

Człowieka nie kala to co do niego wchodzi lecz co z niego wychodzi... tak, ale nie o krwi mowa, mowa w tych słowach o zwierzętach czystych i nieczystych. Natomiast krwi mamy nie jeść, bo "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru oprócz tego, co konieczne. Powstrzymajcie się od ofiar składanych bożkom, od krwi, od tego, co uduszone, i od nierządu. Dobrze uczynicie, jeżeli powstrzymacie się od tego." Dz. Ap. 15:28 Biblia Tysiąclecia

Jeśli dla kogoś Biblia nie jest podstawą życia to ok, niech je sobie co chce, jeśli natomiast Pismo nadal jest dla Ciebie autorytetem to uważam, że tego wersetu nie trzeba tłumaczyć.

Dla mnie jedzenie krwi jest obrzydliwością.

Pozdrawiam, wszystkich zarówno krwiożerców jak i niejedzących krwi :)



#125706 Skandal: WTS i kasa z papierosów

Napisano przez aPsik on 2009-10-04, godz. 10:19 w Nowości z kraju i zagranicy

Hej Kochani,

Mam prośbę odnośnie tego tematu - WTS a tytoń.

Pracuję jako Sprzedawca bezpośredni, ostatnio już 4 razy trafiłam na prezentację zamówioną przez ŚJ, nie po to żeby coś kupić, ale żeby mnie nawracać.

Jak wchodzę do domu ŚJ od razu wiem z kim mam do czynienia, więc uważam żeby nie dać się podpuścić do rozmowy na temat wiary, zbywam ich zaczepki, ale ostatnio pan był bardzo sprytny i wciągnął mnie w rozmowę.
Wypytywał jak to oni, pytanie zamknięte i czy powiesz tak czy nie to jest plus dla niego bo będzie mógł kontynuować jego żałosny wywód, natomiast ogromne i śmieszne było jego zdziwienie jak odpowiadałam pośrodku wymigując się jak oni od odpowiedzi. W końcu nie wytrzymał i zapytał czy spotkałam się ze ŚJ, na to ja mówię że skoro są świadkami to nasza dalsza rozmowa na temat wiary nie ma sensu.
-DLACZEGO? SKĄD PANI WNIOSEK, ŻE JESTEŚMY ŚJ?
-Panie IZAAKU :rolleyes: To pytanie nie mogło zasugerować że jesteście katolikami... Proszę nie rozmawiajmy o tym dłużej.

Wracam do prezentacji swojego produktu, toczy się rozmowa, nie wytrzymał - pyta mnie dlaczego mam takie nastawienie do Organizacji.
Powiedziałam kilka rzeczy, które mnie zrażają... typowa rozmowa ze ŚJ; nagle pada pytanie "a co Panią najbardziej drażni?? Bo naprawdę nie rozumiem..."

Powiedziałam, że hipokryzja i obłuda, zapytałam co by stało się z siostrą która by otworzyła sklep z art. tytoniowymi. Odpowiedzieli, że zostałaby wykluczona, albo bardzo mocno potępiona i pouczona... bronili WTS dlaczego tak właśnie by się stało. Na to mówię, no to mocno się trzymajcie bo właśnie WTS czerpał zyski z akcji jednej z największych firm tytoniowych na świecie...

Zapadła cisza, widziałam jak łzy płyną im do oczu, najpierw zaczęli się miotać i mówić, że to na pewno przeciwnicy podłożyli im to i że na pewno oni nie mają z tym nic wspólnego. moja odpowiedź: Nie nie, to była świadoma decyzja WTS o inwestycji pieniędzy właśnie w te akcje...

Powiedziałam im to mając w pamięci właśnie ten wątek z forum, teraz mam prośbę do kogoś kto ma jakiekolwiek kopie, cokolwiek co jest dowodem na to. Bo Ci ludzie mnie poprosili o to, nie mogą w to uwierzyć. Czy ktoś z was może mi pomóc to znaleźć?? Bardzo proszę o pomoc.

Sonia



#115020 Skandal: WTS i kasa z papierosów

Napisano przez aPsik on 2009-03-16, godz. 18:58 w Nowości z kraju i zagranicy

Gdybym byl swiadkiem, czulbym sie troche zażenowany ale mysle, ze Ci tam gorze nie maja armii ekonomistow od inwestycji i nie sledza jak i w co inwestuja firmy, ktorym powierzyli aktywa.


A ja myślę że oni mają bardzo dobrze wyszkoloną kadrę ekonomistów, i bardzo dobrze wiedzą w co inwestują. To nie jest organizacja Boża, ale organizacja mamony... Może mój post urazi czyjeś uczucia religijne i zostanie usunięty, ale tak uważam. Oni wcale nie patrzą ani na Boga, ani na ludzi. Może te jednostki co chodzą po ulicach i po domach wierzą ślepo w to, że służą Bogu, ale tym na górze nie wierzę w dobre intencje...

Pan Jezus wskazując tę wdowę nauczył uczniów doceniać to, co naprawdę się liczy, czyli nie ilość wrzuconej gotówki, lecz serce ofiarodawcy, nie działania na pokaz, lecz działania wynikającego z serca.
A co do rozwoju "Królestwa", to Pan Jezus nie chciał od swoich uczniów ich gotówki, lecz chciał nich samych.


Dobrze gadasz... ;) Myślę tak samo, i to samo rozumiem poprzez ten fragment. Poza tym, Jezus nie musiał zbierać datków, przecież mógł poprosić swoich uczniów rybaków o złowienie więcej rybek i wyjęcie monet z pyszczków ;) Hi hi...



#115622 pamiątka

Napisano przez aPsik on 2009-03-23, godz. 08:29 w Świadectwa, wymiana doświadczeń

A ja myślę, że nawet jak się nie wierzy w trans- czy konsubstancjację, to przesada z tymi plastikowymi kubeczkami. Nawet jeśli ktoś traktuje Wieczerzę symbolicznie, to niech pomyśli, CZEGO i KOGO jest ona symbolem. Wątpię, żeby dalej podobały mu się plastikowe kubki.


Wiesz co, a ja myślę że Bóg nie jest takim surowym sędzią i nie zależy mu na pięknych kielichach... naprawdę, to nie jest kwestia w której czułby się źle.
W ogóle to nie podoba mi się gdybanie czy Bogu, albo czy Jezusowi by się coś podobało czy nie... :unsure: Myślę, że nie chodzi o wygląd naczynia z którego wino jest pite, ale o symbol tego wina.



#124293 ORGANIZACJA – CZY POTRZEBNA?

Napisano przez aPsik on 2009-08-20, godz. 17:21 w Dyskusje moderowane

To inaczej,dlaczego Bóg pozwala na wprowadzanie w błąd wartosciowych ludzi głodnych duchowo i szukających prawdy?Czemu pozwala ze serce tych ludzi pała miłością do Niego kiedy stykają sie z naukami wts?


Droga kremówko, to nie jest tak, że Bóg do nich nie mówi i nie ostrzega, pozwala na to bezczynnie.
Ilu ŚJ rozmawia z tymi co ich ostrzegają i pokazują błędy w naukach WTS?
Ilu ŚJ słucha kiedy mówi im się, że tkwią w złym miejscu?
Ile osób, które są ostrzegane przed wejściem w organizację jest w stanie przyjąć logiczne argumenty mówiące o tym, że wejście w szeregi WTS jest błędem, że tam nie służy się Bogu.
Myślę, że niewielu.

A dlaczego powala? Dlatego, że wszyscy mamy wolną wolę.
Myślę, że Bóg ostrzega, a my głupi ludzie często nie potrafimy tego dostrzec i nie chcemy tego słuchać, potem ponosimy tego konsekwencje wołając "gdzie byłeś Boże?" "dlaczego pozwoliłeś?"...

Ze Świadkami niestety jest tak, że nie chcą i/lub nie potrafią przyjmować logicznych argumentów w tym temacie.
:(



#126892 Musisz koniecznie obejrzeć

Napisano przez aPsik on 2009-11-16, godz. 11:10 w Humor

Polecam na święta: :rolleyes:


Kolega wymiata... :rolleyes:



#132613 moja ukochana/mój ukochany jest ŚJ

Napisano przez aPsik on 2010-04-29, godz. 07:49 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Uważam, że w jakiejkolwiek religii by ten człowiek nie był to i tak byłby psychopatą... Wybacz że to mówię, ale nie ma tu znaczenia to, że on jest czy chciałby być ŚJ. Znam tę religię, dużo można im zarzucić, jest wiele pokręconych rodziców, którzy zmuszają do wierzeń swoje dzieci.
A Twój mąż/partner do nich nie pasuje... ten przypadek to nie wina WTSu ale genów... :(
Współczuję, jeśli masz na tyle odwagi i siły w sobie to uciekaj, póki Twoje dziewczyny jeszcze nie znienawidziły Ciebie, że pozwalasz na to co robi im... Póki Twój syn nie rozumie tego co on mówi...



#115183 Moja kondycja psychiczna po rozłące z TS

Napisano przez aPsik on 2009-03-19, godz. 07:07 w Świadectwa, wymiana doświadczeń

A moim zdaniem, brakuje opcji: Nie byłem nigdy Świadkiem i dzięki temu żyję normalnie.