Szatan i Duch Święty
#21
Napisano 2009-04-02, godz. 19:56
#22
Napisano 2009-04-02, godz. 21:24
To co mnie denerwuje w tym zbitku słów, to traktowanie ich jak imiona własne tego upadłego anioła i pisanie ich z dużej litery.
Czy aż tak zaślepia ciebie nienawiść do mnie, że przestałeś rozumieć to co piszę? Czy ja napisałem, że temu upadłemu aniołowi nie powinno przypisywać się żadnego imienia lub, że nie przypisuje się jemu imienia?Czemu upadły anioł miałby nie zasługiwać na imię własne, skoro zasługują na nie nawet podrzędniejsze demony wymienione w Biblii, jak Belzebub? Pomijając już, że imię własne tego upadłego anioła to zdaje się chrześcijanie (do których, zdaje się, przynależysz) dużo setek lat przed powstaniem śJ wykoncypowali na podstawie znanej Ci księgi. Na wypadek gdybyś nie wiedział (wiem, że wiesz, tylko rżniesz głupa), mam na myśli imię Lucyfer.
To co mnie denerwuje, to jak jeden sekciarski chrześcijanin zarzuca drugim sekciarskim chrześcijanom to samo, co robi sam, albo jego poprzednicy. Wszyście z jednej zupy.
(...)
Poza tym dziwi mnie, że osoba tak dbająca o orografię i wytyka błędy innym sama dla swojej argumentacji lekceważy tą ortografię, byle tylko przywalić tym, których znienawidził.
Dla mnie oczywistym jest to, że "niewolnik" będzie pisać z małej litery Duch Święty bo dla nich nie jest On osobą tylko czynną siłą. Jednak zadziwiające jest, że funkcje jakie sprawuje ten upadły anioł podnosi do rangi imienia własnego (lub ewentualnie robi to, co chrześcijanie z tytułami Pan i Bóg w stosunku do Jahwe i z szacunku dla osoby pisze z dużej litery) i pisze z dużej litery. Ot taki paradoks który mnie denerwuje.
Tak jak denerwuje mnie głupkowate ocenianie mojego kościoła przez osoby nic o nim nie wiedzące. Pokazuje to że jednak podjąłem słuszną decyzję nie podawania jego nazwy do ogólnej wiadomości, aby byle kto nie wycierał sobie gęby o moją społeczność.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych











