ponieważ realizacja pomysłu Pawdoba jest ryzykowanaW Twoich typach brakuje mi straszaka. Będą musieli dodać coś, co zmotywuje do wiary, że koniec jest bliski.
gdyż nowa data = nowej kompromitacji, obstawiam straszaka zakamuflowanego w kombinacji dwóch punktówPo zarzuceniu roku 1914 będzie potrzebna nowa data, od której znowu zacznie się odliczanie dni do końca świata. (...) Na pewno ukręcą jakąś nową datę.
Szczegolnie ciekawa jest konstrukcja najnowszego światła o pokoleniu. Czas życia pomazańców żyjących w 1914 i pomazańców którzy dożyją końca ma się pokrywać "częściowo". Fajne słówko klucz. Czas życia pomazańców początkowych i końcowych może sie bowiem pokrywać w 99% (koniec tuż tuż, może nawet 2010), albo w 0,01% (cały XXI wiek bez rozczarowań). To pozwala na znane nam już manewry z wydłużaniem pokolenia. Cos na wzór wcześniejszych opisów że słowa o ("pojedynczym") pokoleniu, dotyczą ludzi którzy w 1914 mieli 20 lat 15 lat 10 lat 5 lat 1 dzień. Podobnie można rozciągać "podwójne" pokolenie.4) zachowają dni ostatnie jako czasy wspomniane w 2 Tym, gdzie opisano postawy psychopatyczne
5) najnowsze światło o pokoleniu jako 2x ludzkie życie, czyli cały XXI wiek bez rozczarowań
Tym sposobem mamy fajnego elastycznego straszaka.
Czas jest bliski. Dni są złe. Ludzie są "be". Koniec jest "tuż tuż"
Minął rok.
Czas jest bliski. Dni są złe. Ludzie są "be". Koniec jest "tuż tuż"
Minęły dwa lata.
Czas jest bliski. Dni są złe. Ludzie są "be". Koniec jest "tuż tuż"
Minęło dziesięć lat.
Czas jest bliski. Dni są złe. Ludzie są "be". Koniec jest "tuż tuż"
Minęło pięćdziesiąt lat.
Czas jest bliski. Dni są złe. Ludzie są "be". Koniec jest "tuż tuż"
Ale zapowiadalicie że...
My? A skądże znowu, nieprawda! Pokaż nam datę dzienną albo roczną. Nie ma?! A widzisz?! Nie warto słuchać "pomówień i konfabulacji" ze strony odstępców. Czas jest bliski. Dni są złe. Ludzie są "be". Koniec jest "tuż tuż".
I tak dalej.
Żeby takie coś wymyślić, trzeba być cynicznym układaczem puzzli.Ja bym tego nawet po pijaku nie wymyślił.











