No cóż, kiedy podałem ten przykład, to oczywiście śJ z którym rozmawiałem poza oskarżeniem innych o to, że używa przez nich foliowych worków, od razu zaatakował huty za efekt cieplarniany, tylko okazało się, że z chęcią korzysta z wyrobów metalowych, nie mówiąc o tym, że opala mieszkanie węglem.Warto zwrócic uwage na czyn swiadomy i nie świadomy. Na czyn z premedytacja a z braku wyboru lub podjęcia trudnej decyzji. Objawienie 11:18 mówi dokładnie 'i zniszczyć niszczących ziemię"(z greki). Czym innym jest niszczenie świadome a nie świadome. Wylewanie czegoś do morza i zaśmiecanie ulicy a czym innym branie torebi plastikowej i wyrzucanie do kontenera z plastikiem. Widac generalnie ze świadomosć w wielu miejscach rosnie co do tego tematu. Ale niszczenie ziemii chemią i ludzi zbrojnymi atakami to cos innego niz pakowanie artykułu w torebke foliową w biedronce gdy kobieta musi zarobić na chleb dla dziecka. Kiedy generalizujemy temat biblii to wychodzą dziwne kulfony filozoficzne a nie duchowe rozważanie Słowa.
Pozdrawiam
A problem Chakmachu jest w tym, że śJ chętnie posługują się w swojej "ewangelizacji" tym wersetem aby pokazać jacy to inni są źli bo niszczą ziemię, a okazuje się, że sami wydatnie przyczyniają się do jej niszczenia, choćby do wycinania lasów i rozwoju przemysłu chemicznego aby drukować w milionowych egzemplarzach swoje publikacje w których przeinaczają to, co naucza Biblia.











