CHRZEŚCIJAŃSKI OŚRODEK APOLOGETYCZNY

/ Destrukcyjne sekty / Świadkowie Jehowy / Artykuł

Kim jest John S. Thompson?

W przekładzie interlinearnym Nowego Testamentu wydanym w 1985 r. przez Towarzystwo Strażnica (The Kingdom Interlinear Translation of Greek Scriptures) znajdujemy na końcu opracowany dodatek. Na stronach 1139 i 1140 Towarzystwo Strażnica (dalej: WBTS) na poparcie swego tłumacznia J.1:1 ("Słowo było bogiem") podaje jako autorytet inną osobę, która w podobny sposób ten cytat oddała. (Wiemy już, że wcześniej WBTS cytowało z pełną świadomością spirytystę Johanesa Grebera. Po protestach czytelników zaprzestali powoływać się na Grebera o czym poinformowali czytelników w Strażnicy z 1 kwietnia 1983 r. na s.31. Przy okazji skłamali, że o powiazaniach Grebera z demonami dowiedzieli się dopiero w 1980 r.) Tym razem "autorytetem" WBTS jest John S. Thompson z Baltimore, który napisał w roku 1829 "The Monotessaron; or The Gospel History, According to the Four Evangelists".[1] Z polskich źródeł wskazać można "Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata" (str. 414) gdzie John S. Thompson cytowany jest jako autorytet na poparcie strażnicowego przekładu J.1:1. (foto).

Interesujących faktów z życia Thompsona dostarcza nam "The American Quarterly Review" z września 1830 r. (vol. 8, ss.227-245). Nie był on osobą skromną. W swoim autobiograficznym stwierdzeniu w Review powiedział: "Cieszę się z bycia narzędziem w ręku Bożym, które zrobiło czterokrotnie więcej dla ludzkości niż wszyscy zawodowi komentatorzy Biblii ostatnich pietnastu stuleci!"

Thompson zmienił parę razy wyznanie. Wpierw przeszedł z kalwinizmu na arminianizm stając się kaznodzieją Metodystów. Następnie został arianinem, aby w czasie kiedy pisał swój Monotessaron w 1829 stać się unitariańskim uniwersalistą! [2] Thompson, podobnie jak Greber i jego "duchowi posłańcy" był krytycznie nastawiony do kleru z innych wyznań: "Najmniej znaczące stworzenie na Ziemi stoi wg mnie wyżej niż jakikolwiek zwodniczy, jęczący kaznodzieja! Bardzo wierzę, że ja i Bóg mamy na ten temat takie same zdanie."

Być może największe podobieństwo pomiędzy Thompsonem a Greberem leży jednak w źródle ich inspiracji i wskazówek - w świecie duchowym. Thompson opisał wizytę jednego z tych duchów w następujący sposób: "... podczas przygotowania się do spoczynku, uradowałem się powrotem tego samego niebiańskiego wpływu. Czy to we śnie, czy wizji, nie mogłem określić, lecz pomyślałem, że Seraf[3] wkroczył do mego pokoju wypełniając go świetlistym blaskiem przekraczającym dziesięć razy blask słońca. Wtedy wyraźnie zauważyłem... zjawę, usłyszałem głos mówiący: Przeczytaj 1Król.3:10-11. Następnie pokój stopniowo się ściemnił, gdy tylko światło wyszło jednym z okien."

Duchy dały Thompsonowi wskazówki, które ujawnił w swoich notatkach: "Jednej nocy przebudziłem się i usłyszałem znaczny szum w mym pokoju. Uważanie słuchałem przez jakiś czas, a dźwięk był jak odgłos tysięcy piór, które pisały w wielkim pośpiechu to, co było im dyktowane. Usłyszałem także wyraźnie oddzielny głos, który mówił: 'We wszystkich swoich pismach, uważaj aby przedstawić Jezusa jako tylko Boże narzędzie we wszystkim co czynił'. Natychmiast przerwałem wykrzykując: 'Cisza! Nie uwierzę żadnemu z was!' Szum natychmiast ustał i później było mi często przykro, że przerwałem to dyktowanie."

Chociaż początkowo Thompson był tylko niepokojony przez wiadomości przekazywane przez istoty duchowe, ostatecznie został przez nie opanowany, gdyż, jak powyższy zapis kontynuuje: "Niedługo później, śpiąc w tym samym pokoju, zostałem obudzony przez nacisk, który natychmiast zelżał po przebudzeniu. Zacząłem się zastanawiać, czy to był sen, czy jakaś zewnętrzna siła zadziałała na moje ciało. Podczas gdy się zastanawiałem, jakaś istota uchwyciła mnie za rece i ścisnęła je z gwałtownością, która wielce mnie zdziwiła. Następnie puściła rece, lecz za minute z powrotem zostały schwytane z podobną gwałtownością. Wtedy zapłakałem - 'Zostaw mnie! Wierzę! Nie zrań mnie! Jestem w pełni zadowolony z twej obecności!"

Widocznie John S. Thompson posłuchał rady tego "głosu", który rozkazał mu aby "przedstawił Jezusa jako tylko Boże narzędzie we wszystkim co czynił", gdyż wydane w 1985 r. przez Towarzystwo Strażnicy "Kingdom Interlinear Translation" na stronie 1139 cytuje Thompsona tłumaczenie J.1:1 "i Logos był bogiem" jako autorytet dla ich własnego nauczania o Jezusie jako "bogu".

Tak więc, bez względu na to, iż WBTS została przyłapana na świadomym odwoływaniu się do spirytysty Grebera i późniejszym usiłowaniu ukrycia tegofaktu, ponownie znajdujemy praktykę powoływania się na autorytety osób, które miały związki z demonami. Autorytet unitariańskiego uniwersalisty Thompsona, który miał do czynienia ze spirytyzmem w czasie pisania swego The Monotessaron jest po dziś dzień używany dla wsparcia "przekładu" Nowego Świata Świadków Jehowy!

Stosownie będzie ty przytoczyć słowa apostoła Pawła z pierwszego listu do Tymoteusza, który powiedział:

"A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich" (1Tym.4:1)

[1]W niniejszym artykule skorzystałem z książki Leonarda i Marjorie Chretien "Witness of Jehovah. A Shocking Expose of What Jehovahs Witnesses Really Believe", ss.169-171.

[2] Unitarianie odrzucają zarówno boskość Jezusa jak i to, że Chrystus umarł za nasze grzechy. WBTS na poparcie swego tłumaczenia J.1:1 poza spirytystami powołuje się również na dzieła Unitarian oraz Chrystadelfian, innej grupy wrogo nastawionej do Trójcy. Będzie to omówione w odrębnym artykule.

[3] Seraf, określenia jednego z grup aniołów występujące w Biblii np. w Iz.6:2

Tytuł "Kim jest John S. Thompson?"
URL: http://watchtower.org.pl/jz-thompson.php
Autor: Jarosław Zabiełło
Wprowadzono: 2001-02-13 (id:181). Ostatnie zmiany: 2001-08-04

Chrześcijański Ośrodek Apologetyczny
Copyright © 1999-2019 Jarosław Zabiełło (http://Apologetyka.com)