Skocz do zawartości


Zawartość użytkownika lotka

Odnotowano 121 pozycji dodanych przez lotka (Rezultat wyszukiwania ograniczony do daty: 2013-07-17 )



Sort by                Order  

#22771 ŚJ - sekta czy prawdziwi chrześcijanie?

Napisano przez lotka on 2006-04-01, godz. 09:20 w Nowości z kraju i zagranicy

Acha i jeszcze jedno, radzisz nam zaprzestania pisania lub udzielenia błogosławieństwa.... Hmmm ciekawe, bo własciwie mogę to samo powiedzieć. Swiadkowie byli i będą i twoje stronki niewiele pomogą :D
Jak swego czasu powiedział Gamaliel ,, zostawcie ich albowiem jeśli ta sprawa jest z ludzi to rozpadnie się a jeśli z Boga to ważcie abyście nie walczyli z samym Bogiem" :D




pozdro 4 all :rolleyes:



#22784 ŚJ - sekta czy prawdziwi chrześcijanie?

Napisano przez lotka on 2006-04-01, godz. 09:55 w Nowości z kraju i zagranicy

:o :o :o
och sally jak mi przykro, że tak mówisz ..... :(

przecież nasze posty często zagrzewają was do walki..... :D



#22776 ŚJ - sekta czy prawdziwi chrześcijanie?

Napisano przez lotka on 2006-04-01, godz. 09:32 w Nowości z kraju i zagranicy

Sorry Artur zacytowałam twojego brata w wierze Sebastiana :( ale twój posta pod tymi słowami świadczy o tym, że sie z tym utożsamiasz. :ph34r:

A pozatym jak sobie wyobrażasz dyskusję skoro uważasz, że nie przyjmujemy krytyki? Każdy tu wyraża swoje zdanie i chyba o to chodzi nieprawdaż? Chyba nie chodzi Ci o przytakiwanie..? :(



#23392 Złote mysli

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 12:23 w Humor

A niby dlaczego przeciętny starszy zboru miałby się wogóle znać na medycynie....? :blink:



#23588 Złote mysli

Napisano przez lotka on 2006-04-06, godz. 18:30 w Humor

Haael...to nie była odpowiedź tylko unik, proszę o odpowiedź..... :D

:lol: :lol: :lol:



#23743 Zgromadzenia LATO 2006

Napisano przez lotka on 2006-04-08, godz. 10:09 w Obowiązki teokratyczne

jaracz i o to chodzi, że dziś mamy te cywilizacyjne wynalazki dzięki ktróym nie musimy chodzić piechotą.... no powiedzmy Warszawy. A jeśli ktoś MIMO wszystko nie może skorzystać ze względu na zdrowie czy podeszły wiek to niech chociaż ma nagranie. Nie każdy może pojechać do Rzymu i zobaczyć osobiście Papieza czy wysłuchać bezpośrednio mszy choć są wycieczki autokarowe, można sie wybrać autem lub pociągiem. Nie każdego stać lub nie każdy ma zdrowie. To samo z pielgrzymkami np. do Częstochowy. Z pewnością nie każdy też mogł sobie pozwolić na wycieczkę do Lichenia..Czy w takim razie ma ich nie być bo nie każdy może? Czy jak jakiś katolik nie może jechać do Rzymu to inni wspóbracia natychmiast go sponsorują lub goszczą pod swym dachem.... B), jak Watykan taki bogaty (nikt temu nie zaprzecza) to czemu nie zapewnia WSZYSTKIM takich atrakcjii ...wszak być w Rzymie to nie to samo co dostać stamąd pocztówkę?

I jeszcze jedna sprawa, cały czas mam wrażenie, że uważacie, że ,,stawiennictwo" na kongresie jest jakieś obowiązkowe i kto nie pójdzie z różnych przyczyn będzie miał poczucie winy.... to śmieszne. Jeszcze nie słyszałam, żeby od kogoś egzekwowano coś takiego.



#23732 Zgromadzenia LATO 2006

Napisano przez lotka on 2006-04-08, godz. 08:49 w Obowiązki teokratyczne

Kloo czyżbyś miał zamiar wybrać się na kongres i ubolewasz, że stan zdrowia Ci na to nie pozwala? :) Nieszkodzi, jak co roku będą kasety magnetofonowe z wykładami i ,, dramatem" dla tych co nie mogli być. ja też pamiętam poprzedni kongres międzynarodowy w Chorzowie, gościłam na kwaterze u braci z małymi dziećmi i było ok. A sam kongres..niezapomniane przeżycie...., dużo by opowiadać.... :rolleyes:

A co do samej ideii tak wielkich zgromadzeń to nie jest to pomysł WTSu tylko samego Boga Jehowy....Tak, tak, już w pierwszym wieku izlaelici gremialnie szli na święto paschy do Jerozolimy co roku. Brali ze sobą dzieci, w tym niemowlęta i całymi rodzinami szli piechotą kilka dni i musiało to być uciążliwe...w kurzu, upale, nocnym chłodzie (może zatrzymywali się na kwaterach, może nie....jakoś to musieli organizować). Napewno byli tacy co z racjii wieku nie mogli już podróżować ale dla większości było to pięknym przeżycie a przedew szystkim duchowym pokarmem. I też mogliby powiedzieć: ,,a po co będziemy szli...przecież to co roku te same zwoje są czytane i to samo święto...znamy to..."

A Tobie Kloo życzę szybkiego powrotu do zdrowia, zwłaszcza tego duchowego bracie :)



#23867 Zgromadzenia LATO 2006

Napisano przez lotka on 2006-04-09, godz. 10:00 w Obowiązki teokratyczne

Ale jak rozumieć ten ,,szacunek ze względu na wiek"? Czy to znaczy, że nie można mieć w obecności Kloo swojego zdania? Czy to znaczy, że nie mogę być krytyczna w stosunku do jego toku myślenia? Czy jego ostry ton wobec innych świadków jaknajbardziej uchodzi a innych wobec niego to już nie? Przecież on też krytykuje inne starsze osoby będące długo świadkami Jehowy nazywając ich cynikami i obłudnikami i nie ma tu kszty szacunku do nich? Wygląda na to, że Kloo stał się tu nowym guru sekty forumowiczów..... :ph34r:

Założę się, że to całe poklepywanie po plecach Kloo bierze się wyłącznie z faktu, że stanął on po drugiej stronie ,,frontu".... :(



#12747 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-24, godz. 18:39 w Wizja Raju

Acha..i jeszcze jedno. Nie przeczę, że w przeszłości istnieli krzewiciele religii chrześcijańskiej wysłani na dzikie terytoria i niejednokrotnie życie oddawali za swe przekonania. Nie twierdzę, że prześladowania, szykany czy śmierć z powodu głoszenia ewangelii dotyczy wyłącznie ś.j. Poprostu jesteśmy jednymi z tych, którym się ,,utrudnia" życie z tego powodu, nasi bracia trafiali do obozów jedynie za wyznanie, ja sama pamiętam dobrze czasy kiedy dostawałam dwójki za niepójście na pochód 1majowy..Mnożyć bym mogła wiele takich historii. I jeszcze chcciałabym podkreślić, że osobiście uważam, iż to do samego Boga należy osąd i ostateczna ocena każdego z nas i nie traktuję ludzi innych wyznań za gorszych, potępionych, ,,kruków" czy tym podobnych. Traktuję ich jak równych partnerów w rozmowie (i tym samym nie odpowiadam za to co mogło niektórych spotkać w rozmowach z moimi współbraćmi) B) ...Bardzo bym chciała, aby moje poglądy też były szanowane bo ja szanuję inych i jestem myśląca samodzielnie.. ;)



#12814 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-26, godz. 04:21 w Wizja Raju

Bracie jaraczu nie baw sie we wróżkę (chyba, że przepowiednie to naleciałości z których nie możesz się wyzwolić) ;) . Swietlana przysłość to mnie interesuje dopiero w raju..teraz skupiam się na rzeczywistym życiu co nie przeszkadza mi być świadkiem Boga Najwyższego i rozróżniać sprawy ważne od tych mniej ważnych. Dzięki temu właśnie myślę, że potrafię zdystansować się do wielu rzeczy na tym ziemskim padole i nie przejmować się nimi aż tak bardzo (co sprzyja memu zdrowiu psychicznemu). Wiem, że czasem najtrudniej ocenić siebie ale mam nadzieję, że zaglądanie tu, ba, nawet udzielanie się nie jest oznaką mojej ,,słabości duchowej" B) . W najbiższej przyszłości nie zamierzam oddalić się od mojej religii co nie przeszkadza mi mieć otwarty umysł na inne ,,opcje" ;) . Pozdrawiam...



#12614 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-22, godz. 14:15 w Wizja Raju

Najpierw może wypowiem się co do kwestii samego wyszukiwania ,,śmiesznostek" związanych ze świadkami. Posłużenie się artykułem z lat 20-tych to już chwyt poniżej pasa (w tym konkretnym wypadku niemal dosłownie). Stan wiedzy i świadomości wzrasta z każdym dziesięcioleciem i dotyczy to całej społeczności, nie tylko ś.j. Gdybym poszperała w literaturze świeckiej z tamtego okresu lub nawet w biuletynach medycznych pewnie też bym się naknęła na takie ,,kąski". Wyobrażenie doskonałości jest i było różne a to, że wtedy obublikowano taki pogląd..no cóż...błąd ludzi jakże niedoskonałych (trudno mi powiedzieć czym się kierował autor) ale nie zastanawiam się dziś nad tym. Dla mnie ważne jest co myślę o tym ja tu i teraz! To jedna sprawa. Natomiast co do rozrodczości po armagedonie to nie ulegam spekulacjom na ten temat. Skupiam się raczej na tym aby znaleźć uznanie w oczach Boga i być godną przyszłego raju a napewno Stwórca zadba o to, żebyśmy byli tam szczęśliwi (.i nikomu ,,żal nie będzie d...y ściskał" z żadnego powodu, bo inaczej nie byłby to raj). A tekstami w stylu ,,tyłki im urosły po wygnaniu z raju" tylko obrażamy Stwórcę. :huh:



#12649 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 12:42 w Wizja Raju

Nimril..może i ,,olewa" też....i to jeszcze jeden dowód na religię prawdziwą. Noego też ludzie ,,olewali"..aż spadł deszcz.... :)



#12717 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-24, godz. 16:15 w Wizja Raju

Jeśli chodzi o cytat z książki to ktoś tu chyba nie umie czytać ze zrozumieniem...Przecież nie chodzi o sam fakt istnienia samolotów czy rakiet ale o to, że to dodatkowe ,,źródło strachu" w tym sensie iż używa się ich także w celach niepokojowych (wojny, terroryzm, zamachy..). Obawiamy się już nie tylko ataków z lądu i morza ale także z powietrza o czym chyba nie trzeba zbytnio przekonywać...Postęp techniczny sam w sobie nie jest ani potępiany ani utożsamiany z końcem świata. A chyba nikt myślący i obserwujący wydarzenia na świecie nie zaprzeczy, że żyjemy w epoce strachu. :ph34r:



#12897 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-27, godz. 19:34 w Wizja Raju

Dementor...no fakt, musiało mi umknąć uwadze, żę nie byłeś ochrzczony ale to tym bardziej chyba Tobie wypada się zapytać o to czy owo...? To jedno. A co do moich złośliwości czy obrażania to jest tak, że wszyscy mogą sobie na to pozwolić tylko nie ja...Można kierować do mnie uszczypliwe czy irobiczne komentarze, robić ze mnie idiotkę, bezmózga itp. ale mi nie wolno pozwolić sobie na idrobinę ironii bo to jest oczywiście ,,brak argumentów"...ech.... :huh:



#12632 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 08:53 w Wizja Raju

Sięganie po starsze straszaki jest jak najbardziej właściwe? :huh: A z jakiego powodu.....?



#12643 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 12:05 w Wizja Raju

Drogi Felixie, nie wiem skąd twoja babcia wzięła te ,,informacje" bo nie było to żadne oficjalne stanowisko nawet owczesnego WTS. Ja też się osobiście spotykałam z różnymi mniej lub bardziej śmiesznymi poglądami o tematyce ,,niby" bibblijnej ale to były często indywidualne niestety poglądy poszczególnych członków, które narobiły nieraz wiele szkód. Ja osobiście bronię się skutecznie przed takimi ,,prywatami" i zostawiam sobie duży margines spraw dla oceny wyłącznie przez moje sumienie. To nie znaczy, że nie respektuję tego co pisze ,,niewolnik", sama wertując biblię pewnie i tak niewiele bym zrozumiała. Już za czasów Jezusa byli tacy co ,,odchodzili" bo nie rozumieli sensu niektórych jego przypowieści. Mogę jeszcze nie wszystko rozumieć ale więcej rzeczy mnie przekonuje do tej religii niż miałoby zniechęcić. A to, że jesteśmy szczególnie atakowani, wyśmiewani ..nienawidzeni wręcz. to dlatego, że ,,nie jesteśmy z tego świata i świat nas nienawidzi"(Jana15,19). Co krzyczał tłum, który prowadził Jezusa na śmierć..? Mieli go za wywrotowca, jednostkę wybitnie antyspołeczną, spirytystę a jego uczniów za sektę. Jekżesz mieli wypaczone o nim pojęcie! Wielu..większość świadków Jehowy to szczerzy, oddani i myślący ludzie, poprostu odnaleźli swoje miejsce na ziemi i ,,wąską drogę do życia", są szczęśliwi i boli mnie opinia o nas jako o ludziech zastraszonych, zmaniplulowanych, bezmózgowych, dwulicowych itp. :( pozdrawiam serdecznie....



#12648 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 12:32 w Wizja Raju

,,Bracie" jaraczu, porównanie z Jezusem nie miało służyć uwiarygodnieniu mojej wypowiedzi a jedynie temu aby wykazać, że nie zawsze większość ma rację!



#12627 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 06:54 w Wizja Raju

Zostawmy walkę z hitleryzmem, stalinizmem i tym podobnymi ustrojami czy rządami totalitarnymi. Świadkowie generalnie są neutralni więc nie mieszają sie do polityki wogóle. Wiedzą, że ,,ten świat" jest podległy szatanowi i nie ich zadaniem jest go zmieniać. Jak przyjdzie pora to sam Bóg zrobi z tym porządek. A co do kwestii nieznajomości historii ś.j przez nich samych to poniekąd masz rację Nimril, nie każdy wgłębia się aż tak w stare wydania strażnic czy wcześniejszych publikacjii. Powiem tylko, że niewiele chyba by to zmieniło w dzisiejszych poglądach, można by to jedynie traktować jako ciekawostkę nic już dziś nie znaczącą. Myślę, że o najistotniejszych zmianach, tych doktrynalnych świadkowie wiedzą i nie ma sensu skupiać się czy powracać do jakichś błahostek lub rzeczy dawno już zweryfikowanych. Na temat historii KK nie będę się wypowiadać bo jaka jest każdy światły człowiek wie... ;)



#12844 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-26, godz. 15:30 w Wizja Raju

,,A ty droga Lotko zachowaj sie jak prawdziwi wierni zydzi, ktorzy pozostali wierni swoim naukom i dali zdecydowany odpor naukom Jeszusa syna jakiegos ciesli co to zadawal im jekies niewygodne pytania
po porostu nie posluchali jakiegos tam odstepczego Jezusa z wysoka poprzeczką

i w szczesciu zyja do dzis"

Chyba w niewłaściwym kierunku ta wypowiedź...co ma piernik do wiatraka...koniecznie chciałeś coś dodac tylko nie wiedziałeś co..? Wierz sobie i w ewolucję jak Ci się podoba Voldemort...a ,,Strażnicę" daruj sobie..i tak nie zrozumiesz...Nie jestem złośliwa, ale skoro ktoś wynajduje rzeczy sprzed 80 lat to czemu ma to służyć?
pozdr.



#12824 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-26, godz. 07:47 w Wizja Raju

Drogi Kloo !
W zasadzie muszę się z Tobą zgodzić, bo po przeczytaniu niektórych postow ,,flaki się przewaracją" w jaki sposób jest to wszystko pojmowane. Zawsze można znaleść ,,smaczek" z lat 20 albo spłycić jakiś temat do granic możliwości o oceniać go magatendencyjnie(patrz artykuł o wykształceniu). Jezus był człowiekiem doskonałym i mógł posługiwać się argumentami najwyższej rangi a jednak darował sobie dysputy intelektualne z uczonymi w piśmie (a jak raz miał na to ochotę to akurat tak im ,,wyrypał", że aż powstał z tego 23 rozdział ew. Mateusza.. :lol: ). Ja też raczej daruję sobie omawianie rzeczy, ktore są poruszone w naszej literaturze lub można je usłycszeć na sali krolestwa bo po co się powtarzać. Jednak do pasjii doprowadzają mnie ci, którzy posądzają nas świadków (a więc i mnie indywidualnie) o brak własnego zdania, psychomanipulację, zastraszanie, nieuctwo, hipokryzję itd. I to niby tacy tolerancyjni i otwarci ludzie. A często ich jedymym argumentem jest kąśliwość, cynizm i ośmieszanie. Faryzeusze też naradzali się na czym by tu przyłapać Jezusa i choć nic nie znaleźli to spreparowali zarzuty. Już widzę tą lawinę zarzutow po tym poście....Nię twierdzę, że świadkowie są ludżmi nieomylnymi, bez problemów czy bez win tylko dlaczego nam akurat tak wysoko podnosi się poprzeczkę ? To co u innych uchodzi nam od razu się wytyka...ech...bo mnie znów serce będzie boleć... :huh:



#12839 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-26, godz. 14:09 w Wizja Raju

Oj Ewa,Ewa..gdybym Cię nie znała to bym może i pogadała z Tobą...ale to nie ma sensu...sorki.... B)



#12864 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-27, godz. 05:34 w Wizja Raju

Dementor..czyżby twój szanowny tatuś nie wiedział, że mantalnie już nie jesteś świadkiem.? :o ....Bo wynika z twoich słów, że chyba formalnie jeszcze jesteś..? (tak przy okazjii to wspóczuję Ci tego żegnania się przed ołtarzem.....będziesz przeżywał katorgi..). Staszych nie będę pytała oczywiście o takie głupoty...Jak mam świeże ,,jedzonko" to nie będę szukała na siłę coś starego i zastanawiała się czy jeszcze dobre... :D ..pozdr.



#14740 Wojna Swiatów - ostateczne starcie

Napisano przez lotka on 2005-11-29, godz. 20:47 w Świadectwa, wymiana doświadczeń

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: ..hahhahahahahaha

Przenieście to do działu humor...świetne! ....i jakie szlachetne....nie mogę... :ph34r:



#23342 wesela ŚJ

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 08:26 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Z tym welonem to bzdura!!! Nie ma przeciwskazań i świadkówny też go ubierają jeśli tylko im się podoba i pasuje do sukni. A jeśli chodzi o wesela to w większości nawet macie rację... :D



#23276 wesela ŚJ

Napisano przez lotka on 2006-04-03, godz. 19:36 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Kochani za 3 tygodnie wydaje córkę za mąż..... :D opowiem jak było.....