Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dzieci-głosiciele


  • Please log in to reply
143 replies to this topic

#41 edd

edd

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2081 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:localhost

Napisano 2008-02-13, godz. 15:00

[...]
Choć powinno to dotyczyć tylko tych wyznań z których późniejsze wyjście wiąże się z powaznymi konsekwencjami, bo nie słyszałam aby za opuszczenie Kościoła Rzymskokatolickiego spotkały kogoś jakieś poważne konsekwencje. [...]

Bo takowe formalnie jest niemozliwe :P Albo wszyscy albo nikt inaczej fanatyczni obroncy praw czlowieka uznaja to za dyskryminacje :P

Użytkownik edd edytował ten post 2008-02-13, godz. 15:00

Fryderyk Nietzsche
"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"

#42 jb

jb

    ^o^

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPip
  • 4057 Postów
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 2008-03-29, godz. 22:03

Z forum JWD: Dlaczego odkładać chrzest? – podobno w kwietniu właśnie ta kwestia będzie omawiana na zebraniu służby. Na zachętę będą przytaczane przykłady osób, które w bardzo młodym wieku przyjęły chrzest i są z tej decyzji zadowolone. Młodych ochrzczonych głosicieli pewnie zacznie przybywać...
.jb

#43 Emka

Emka

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 164 Postów
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 2008-03-29, godz. 22:25

Wywieranie presji na nastolatków, żeby się chrzcili, to koszmarny proces. Istny wyścig szczurów - mój Kubuś już tak, a twoja Ania jeszcze nie, dlaczego? Mimo iż trąbi się, że to osobista decyzja każdego, nie jest tajemnicą, że wielu młodych bierze chrzest tylko po to, żeby zadowolić rodzicielskie ego... <_<

Najgorsze jest, że ochrzczone dziecko ma o wiele gorszą sytuację niż nieochrzczone, które nie chce się ochrzcić. Nieochrzczonego nie traktuje się jak bezbożnika, rodzice mogą utrzymywać z nim kontakt, wręcz zachęca się ich do dawania im dobrego przykładu (a nuż się jeszcze kiedyś skusi). A dziecko, które przyjęło chrzest, a potem ośmieliło się odrzucić kierownictwo Jedynej Prawdziwej, to Belzebub i odstępca, grzesznik, rozpustnik, nie jadajcie z takim nawet. Być może WTS chce upiec sobie dwie pieczenie na jednym ogniu - chrzcijcie ich na potęgę, niech podnoszą statystyki, ale później, jakby szatański internet i duch buntu sprawił, że odrzuciłyby Boga, to będą mieli odciętą drogę do swoich rodziców.

Ja jestem przykładem dziecka, które ochrzciło się w wieku 16 lat dla świętego spokoju. Gorliwą siostrzyczką pobyłam sobie przez trzy lata, a potem koniec. I często żałuję tego, że dałam się namówić - gdyby nie to, miałabym o wiele lepsze kontakty z rodzicami i może miałabym jakąś szansę zasiać w nich choć cień wątpliwości. Niestety, teraz wszelkie rozmowy na tematy religijne odpadają. Równie dobrze mogłabym im proponować udział w czarnej mszy, to dla nich nie byłaby żadna różnica. :angry:
"When the war of the beasts brings about the world’s end
The goddess descends from the sky."

#44 jb

jb

    ^o^

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPip
  • 4057 Postów
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 2008-03-29, godz. 23:13

Gorzej, jeżeli takie zachęty zagrają na ambicji rodzicom mniejszych dzieci. W ubiegłym roku, przy okazji kongresów, pisano również o chrztach dzieci mających 8, 9 czy 10 lat...
.jb

#45 Emka

Emka

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 164 Postów
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano 2008-03-30, godz. 07:16

A chwalą się, że nie chrzczą dzieci. Kościół chrzci niemowlęta, a ŚJ dziesięciolatków - w sumie wcale nie taka duża różnica. Przecież dziecko w takim wieku nie może być dojrzałe umysłowo na tyle, żeby samemu podejmować ważne decyzje... U ŚJ bardzo powszechne jest gloryfikowanie małych dzieci i uważanie, że są "mądre ponad wiek". I to właśnie prowadzi do takich tragedii jak odmowa transfuzji przed dwunastolatkę, której cień do tej pory straszy z jednego z "Przebudźcie się!" i jest podawany jako przykład wiary i ufności w Boga. :(
"When the war of the beasts brings about the world’s end
The goddess descends from the sky."

#46 qwerty

qwerty

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2138 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2008-03-30, godz. 08:25

to też takie wyzwanie dla innych, no bo skoro nawet małe dzieci WIEDZĄ CO JEST DOBRE I SŁUSZNE, to jak wy trochę starsi możecie mieć wątpliwości.........
ja też niestety zrobiłam ten bład przyjmując wcześnie chrzest....... jedyny moment w moim życiu......kiedy widziałam jak mój ojciec płakał.......... jedyny raz ........ gdzieś tam w środku jest mi tak strasznie że go zawiodłam, bo było to dla niego takie ważne......
nie potrafiłam uwierzyć.......

#47 pawdob7

pawdob7

    pawdob7@wp.pl

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 914 Postów
  • Gadu-Gadu:4734141
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano 2008-03-30, godz. 08:44

tzw "symbol" wziąłem w wieku 14 lat. Czy świadomie? wtedy wydawało mi się, że tak.
Teraz wiem, że uległem presji otoczenia śJ. Wysłuchiwałem komentarze w stylu: taki zdolny a wciąż nie ochrzczony!
No i właściwie rodzina też nie pozostawiła wyboru, po prostu presja, presja i jeszcze raz presja!
A po trosze, to też zadziałał taki krótkotrwały mechanizm "uduchowienia", który pewnie i wielu z Was przeżyło :)

Pozdrawiam ciepło :)

#48 tomasson19

tomasson19

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 82 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano 2008-03-30, godz. 09:02

Ja na całe szczęscie nie uległem nagonce związanej z chrztem. Rodzina też mnie naciskała, ale mimo wszystko nie dałem się zmanipulować do reszty. Gdybym to zrobił, popełniłbym chyba największy błąd w życiu. A tak mam spokój, aczkolwiek rodzina cały czas krzywo na mnie patrzy i choć nie mówią tego głośno, mają do mnie żal o to, gdyż "nie tak zostałem wychowany" - jak mawia mój ojciec.

#49 pawel r

pawel r

    Niepoprawne stworzenie Boga

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 4853 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Scecin City

Napisano 2008-04-24, godz. 19:08

Dzisiaj byłem świadkiem jak pewien dziadek szedł głosić na dworcu PKP z wnuczkiem 9-10 letnim, który trzymał pęk Strażnic. Wybaczcie ale to niesmaczne indoktrynowanie.
Należę do 144...

Islam zdominuje świat
Islam będzie rządzić światem
Ściąć głowy tym, którzy znieważą Islam
Islam jest religią pokoju...


#50 szperacz

szperacz

    kalarg@wp.pl

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 795 Postów
  • Gadu-Gadu:12358377
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 2008-04-24, godz. 19:29

Mogę ze smutkiem powiedzieć o sobie, że jako dojrzały facet dałem sie urobić na modłę ŚJ. Przecież zawsze myślałem, że jestem człowiekiem myślącym. Po czasie okazało się jak bardzo się myliłem. Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć, że wtedy nie było ogólnodostępnego internetu. I sytuacja była podbramkowa, a oni ją wykorzystali. Próbowałem też przekazywać tę wiedzę dzieciom. Na szczęście nic z tego nie wyszło.

#51 edd

edd

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2081 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:localhost

Napisano 2008-04-25, godz. 07:07

Dzisiaj byłem świadkiem jak pewien dziadek szedł głosić na dworcu PKP z wnuczkiem 9-10 letnim, który trzymał pęk Strażnic. Wybaczcie ale to niesmaczne indoktrynowanie.

Pawle to jeszcze nic ;) ja znam przypadek 5 letniej (slownie: piecioletniej) formalnej glosicielki (bedacej juz po pytaniach na glosiciela i zdajaca comiesieczne sprawozdanie).
Fryderyk Nietzsche
"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"

#52 Jarosław_P

Jarosław_P

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 219 Postów
  • Lokalizacja:Cork - Ireland

Napisano 2008-04-28, godz. 21:26

Panowie, ja niestety znam więcej takich przypadków, conajmniej kilka, choć wydaje mi się, że obecnie dzieje się to coraz rzadziej.
"Mostem między przekonaniami oddzielonymi największą przepaścią jest szlachetność"
Aleksander Świętochowski

#53 wojtek37

wojtek37

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 612 Postów
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano 2008-04-29, godz. 14:15

Pawle to jeszcze nic ;) ja znam przypadek 5 letniej (slownie: piecioletniej) formalnej glosicielki (bedacej juz po pytaniach na glosiciela i zdajaca comiesieczne sprawozdanie).


Przecież to masakra na dziecku. :o W Korei i w Chinach też jak wiemy indoktrynuje się w ten sposób maluchy, by wyrosły na dzielnych obrońców reżimu.

#54 Henryk

Henryk

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 656 Postów

Napisano 2008-04-29, godz. 15:53

Przecież to masakra na dziecku. :o W Korei i w Chinach też jak wiemy indoktrynuje się w ten sposób maluchy, by wyrosły na dzielnych obrońców reżimu.

Może coś bliżej "domu".
W jakim celu jest religia już w przedszkolach?

#55 Noc_spokojna

Noc_spokojna

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3033 Postów
  • Płeć:Female

Napisano 2008-04-29, godz. 16:08

Może coś bliżej "domu".
W jakim celu jest religia już w przedszkolach?

Heniu, przygladałeś się kiedykolwiek lekcji religii w przedszkolu?

Pozdrawiam cieplutko

Dosia

#56 edd

edd

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2081 Postów
  • Płeć:Male
  • Lokalizacja:localhost

Napisano 2008-04-30, godz. 07:00

Może coś bliżej "domu".
W jakim celu jest religia już w przedszkolach?

Z tego co ja pamietam w przedszkolu uczono mnie opowiesci biblijnych i plynacych z nich puent. Nie przypominam sobie zadnej indoktrynacji jaka uprawiaja SJ z dziecmi w tym wieku. I wcale nie bronie tutaj KK i nie jestem zwolennikiem np lekcji religii w szkolach - od tego sa koscioly.
Fryderyk Nietzsche
"W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?"

#57 jb

jb

    ^o^

  • Moderatorzy
  • PipPipPipPip
  • 4057 Postów
  • Płeć:Female
  • Lokalizacja:Polska

Napisano 2008-05-05, godz. 00:52

Pamiętam że jak miałem ok 10 lat(zostałem wychowany w religi ŚJ) to zabierano mnie do służby(głownie mama) to zawsze byłem podekscytowany samym dzwonieniem do drzwi. Za młodu niemogłem doczekać sie głoszenia i mówieniu i religii prawdziwej, ale jak przyszło mi to czynić w wieku 16-18 lat to zaczeły sie progi. (...) Sadze ze wiekszośc z rodzin Świadków w wieku 10-13 lat z checia wyrusza głosiąć, ale potem przychodzi etap ze się zmienia swoje podejście.


Z tego wszystkiego Organizacja doskonale zdaje sobie sprawę. Sugerowanym przez TS lekarstwem na zniechęcenie młodych ludzi wydaje się być zwiększenie zaangażowania i podjęcie służby pionierskiej:


Młody Świadek, który podczas kongresu w Montrealu (Kanada) przemawiał na sesji anglojęzycznej, powiedział: „Służbę polową rozpocząłem we wczesnym dzieciństwie. Towarzyszyłem rodzicom, gdy szli głosić. Kiedy miałem 5 lat, zacząłem dawać przy drzwiach proste świadectwo.

„W tamtych pierwszych latach służba polowa była dla mnie właściwie rodzajem przygody. Z czasem jednak zdałem sobie sprawę z tego, że w szkole różnię się od reszty uczniów. Krępowało mnie potem rozmawianie o prawdzie z kolegami szkolnymi. Podczas głoszenia od domu do domu obawiałem się żeby nie spotkać kogoś znajomego ze szkoły. Wracając teraz myślą do tamtego okresu, muszę stwierdzić, że po prostu ogarniał mnie strach przed człowiekiem, co Pismo Święte nazywa ‘sidłem’ (Prz. 29:25).

„Po ukończeniu szkoły postanowiłem podjąć na pewien czas służbę pionierską. Rezultat był taki, że głoszenie zaczęło mnie pociągać jak nigdy dotąd. Nie uważałem go już za przygodę, ale też nie było mi ciężkim brzemieniem. Obserwując postępy ludzi, z którymi studiowałem prawdę biblijną, doznawałem głębokiego zadowolenia, bo widziałem, że Jehowa Bóg wspiera moje wysiłki. Minęło już przeszło dwa i pół roku od czasu, gdy zostałem pionierem. Gdy teraz pomyślę sobie, że miałem kiedyś sposobności wybrania innej kariery, czuję to samo co apostoł Paweł, który napisał: „Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa” (Filip. 3:8).
--
"Strażnica" z 1980 roku, nr 1


.jb

#58 malinowa7

malinowa7

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 438 Postów
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2008-05-23, godz. 15:36

Chciałabym dorzucić do tematu jedno swoje spostrzeżenie, otóż zawsze przerażał mnie widok dzieci (nawet, kiedy byłam w organizacji) klepiących na pamięć mnóstwo wersetów biblijnych, bez najmniejszego ich zrozumienia oraz pękających z dumy rodziców. Znałam naprawdę małe dzieci, które ledwo nauczyły się mówić już były uczone tego typu "wierszyków".Potem takie dziecko niczym małpka powtarzało to, co wbito mu do głowy.Nie ważne ,że bezmyślnie ważne,że bezbłędnie!
Te dzieciaki stawały się potem atrakcją teokratycznych spotkań towarzyskich, głoszenia od drzwi do drzwi itd.

#59 [db]

[db]

    oświecony

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2827 Postów

Napisano 2008-05-23, godz. 16:55

Te dzieciaki stawały się potem atrakcją teokratycznych spotkań towarzyskich, głoszenia od drzwi do drzwi itd.

A teraz są tutaj ;-)
[db]

#60 kantata

kantata

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 787 Postów
  • Płeć:Not Telling

Napisano 2008-05-23, godz. 17:38

nooo. atrakcjo ergo sum




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych