Skocz do zawartości


Zawartość użytkownika lotka

Odnotowano 121 pozycji dodanych przez lotka (Rezultat wyszukiwania ograniczony do daty: 2013-06-15 )



Sort by                Order  

#13264 kobiety

Napisano przez lotka on 2005-11-06, godz. 19:42 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Chłopaki...na temat proszę gadać ! Temat ,,wielkiego ucisku" pewnie jest w innym dziale! :D
,,ma" w zborze wszyscy są głosicielami czy też mogą być pionierami niezależnie od płci więc nie gadaj, że kobiety są od ,,czarnej roboty". A poza tym, mężczyźni w związku z przywilejem jaki piastują mają o wiele więcej tej ,,czarnej roboty". Przygotowywanie się do wykładów i innych punktów czy przemówień wymaga czasu i uwagi a wziąwszy pod uwagę to, że bracie ci mają pracę i rodziny jest to godne pochwały wszak jest to praca wykonywana za darmo. I nieraz gdy wpadam na ostatnią chwile na zebranie (nieprzygotowana niestety..ups) to myślę sobie: jak oni (bracia) to robią, że godzą to wszystko...Jestem pełna podziwu i nie czuję się dyskryminowana ani wykorzystana. No nie wiem czy kobieta słuchająca kazania w kościele czuje się gorsza, że ona tam na ambonie nigdy nie stanie? ;)



#13222 kobiety

Napisano przez lotka on 2005-11-06, godz. 13:20 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Ależ jak najbardziej kobiety są angażowane ,jb" na ile tylko to jest mozliwe biorąc pod uwagę nakaz biblijny wyznaczający rolę kobiety w z borze. Są pionierkami, zabierają głos na sali i mają pokazy na podium. Nie przewodniczą jedynie na zebraniach i nie sprawują związanych z tym funkcjii. :)



#13228 kobiety

Napisano przez lotka on 2005-11-06, godz. 14:26 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Może sprecyzuj ,,jb" bardziej co masz na myśli mówiąc ,,służby"....Bo sądzę, że nie chodzi Ci o utworzenie czegoś w rodzaju kółka różańcowego czy koła gospodyń(wrrrr..) wiejskich.... :D



#14765 Kilka dowcipów

Napisano przez lotka on 2005-11-30, godz. 18:20 w Humor

No to ja też coś dorzucę..... :D

Ksiądz w kościele od dłuższej już chwili przygląda się kobiecie która klęczy przec figurą św. Antoniego i modli się szepcąc coś pod nosem. Minęła msza a ona dalej tak klęczy. W końcu podchodzi do niej i pyta dlaczego tak długo się modli a ona mu na to:
- A bo byłam wcześniej u spowiedzi bo bardzo, ale to bardzo przeklinam i ksiądz kazał mi za pokutę odmówić 50 ,,zdrowasiek" przed figurą św. Piotra.....
- No dobrze- mówi ksiądz- ale to jest figura św. Antoniego a św. Piotr jest tam...- i wskazał ręką na drugi koniec kościoła.
- O k.....wa mać, 47 zdrowasiek poszło się j...ć, w mordę jeża, na ch....ja tyle klęczalam..? ;)



#14766 kawały inne

Napisano przez lotka on 2005-11-30, godz. 18:26 w Humor

:D pyta się górnik górnika:
- Co lubisz bardziej Francek, kochać się ze swoją starą czy ,,barbórkę"?
- No lubię się kochać ze swoją żoną bardzo....ino ,,barbórka" jest częściej....

Ps. dla niewtajemniczonych dodam, że ,,Barbórka" to święto górnicze obchodzone raz w roku...ehhehe ;)



#22914 Jak opuszczenie ŚJ wpłynęło na Twoje małżeństwo?

Napisano przez lotka on 2006-04-01, godz. 20:16 w Świadectwa, wymiana doświadczeń

Droga Sally naprawdę Ci współczuję bo ja bym chyba takiego męża opuściła nawet będąc w organizacjii. :ph34r: Dla mnie to zwykły egoista, karierowicz, fanatyk poprostu a przed takimi chroń nas Boże. Moja przyjaciółka świadek oczywiście - teraz nie uwierzycie- rozwiodła się z mężem z powodu jego fanatyzmu!!! Tak naprawdę, ona jest świadkiem ale ,,normalnym": inteligentna dziewczyna wolała sama wychowywać dzieci niż siedzieć z czubkiem. Wszędzie się niestety zdarzają ludzie pokroju ,,mocherowych beretów". Nieraz nie wiadomo co z takim delikwentem zrobić bo podporządkowanie się żony rozumie dosłownie i nijak nie można mu wytłumaczyć, że żona to nie własność ani schodki do kariery :blink:
Sally mojego męża wykluczono za alkoholizm (z którym nie skończył do dziś) i dopiero potem się z nim rozwiodłam ale rozmawiam z nim (mieszka blisko), ustalam jakieś rzeczy dotyczące domu czy inne, nawet czasem sobie pomagamy a nawet zapraszamy na obiad. Oczywiście tkwią we mnie rany innego rodzaju ale to już inna historia (chodziłam dwa lata na terapię dla rodzin alkoholików) i napewno nie będziemy już razem ale nie przyszłoby mi do głowy traktować go tak jak twój mąż Ciebie. I napewno nie są to wytyczne płynące z biblii ani z naszej literatury...ech, szkoda słów. Zrób coś z tym konkretnie bo naprawdę długo nie wytrzymasz. :huh:



#22999 Jak opuszczenie ŚJ wpłynęło na Twoje małżeństwo?

Napisano przez lotka on 2006-04-02, godz. 11:41 w Świadectwa, wymiana doświadczeń

Tak, dokładnie (ten wątek gdzieś już był niedawno poruszany). Ponieważ jedynym biblijnym powodem do rozwodu,( czyli takim który uprawnia do ponownego związku) jest niewierność którejś ze stron więc mój rozwód jest w zasadzie rozwodem formalnym, urzędowym. Czasem jest to konieczne w sytuacji gdzie należy chronić swoje zdrowie, majątek (bo np. mąż go trwoni na alkohol lub wynosi z domu rzeczy) i żeby nie ponosić też konsekwencjii jego złych decyzjii (np. zaciągania pożyczek bo komornik wtedy przyjdzie do żony ). :(



#23076 Jak by wyglądał świat...

Napisano przez lotka on 2006-04-02, godz. 17:04 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Sebolku totalna świadkofobia nie sprzyja zdrowiu, zachowaj rozsądek, nie jesteś już dzieckiem złociutki. :D

Ręce opadają jak się czyta takie teksty, szkoda czasu na rozwijanie takiego wątku. Czy wy naprawdę nie macie nic do roboty??? :blink:



#23106 Jak by wyglądał świat...

Napisano przez lotka on 2006-04-02, godz. 18:37 w Zwyczaje Świadków Jehowy

No a nie mówiłam, żeby to przenieść do działu HUMOR :lol: :lol: :lol: Nie wciągniecie mnie w tą bezsensowną dysputę.... :P

A co do karpacza to cofam słowo ,,nędzny". Bywałam tam wiele razy (hotel ,,Skalny" znam jak własną kieszeń), to rzeczywiście piękny kawałek krajobrazu a szmer potoków górskich wprost działa na mnie jak balsam najpiękniejszej muzyki. A te smreki..... :rolleyes:



#23041 Jak by wyglądał świat...

Napisano przez lotka on 2006-04-02, godz. 14:09 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Hahahaahahahaha...dodajcie to do działu HUMOR :D :D :D

a Sebastiana na proroka.!! :lol: :lol: :lol:

w takim małym nędznym Karpaczu prorok się narodził..... :ph34r:



#15544 Interpretacja Biblii

Napisano przez lotka on 2005-12-22, godz. 13:09 w Tematyka ogólna

Lantis zgodnie z obietnicą odpowiem Ci ale wątpię czy to ma sens wszak temat CK to chyba najdrażliwszy temat (no nie...jeszcze krew). Może nie będę cytować z książek, literatury ani biblii bo to wszystko znasz, siedzisz w tym temacie. Powiem Ci jak ja osobiście to widzę.
Biblia jest książka spisywaną przez stulecia przez wielu mężczyzn ale ma jednego autora czyli Boga. Jak wiesz zawiera opisy autentycznych wydarzeń, proroctwa, pouczenia a także poezję. I nimo, że jest najbardziej rozpowszechnioną książka na świecie mało kto kieruję się nią w życiu. Ja wierzę, że jest to natchniona księga, która pozwala nam zrozumieć (mniej więcej) jak powstało życie, dlaczego jest na ziemi tyle zła, kim jest Bóg, co zamierza(tyle ile sam to objawił) a także daje pewne wytyczne co do etyki codziennego życia godnego chrzescijanina. Jehowa jest Bogiem porządku i tak jak w niebie ma swą organizację (Serafini, Herubini itd) tak na ziemi też ustanowił przewodników, którzy mieli usługiwać z pokorą i dbac o owce. ,,Pokarm" miał być rzeczywiście dostarczany przez ,,niewolnika na czas słuszny". To co najbardziej zarzucacie CK to to, że uważa się za tegoż właśnie ,,niewolnika" a pokarm jest powiedzmy ,,zmienny". Ja bym to przyrównała do np. biuletynu medycznego, który publikuje opinie, wnioski czy dane na temat jakiejś choroby, jej przyczyn i leczenia. Nie od razu może mieć pełny obraz sprawy ale podaje to co jest wiadome na dziesiejszy dzień. Są takie rzeczy w bibili które nie wymagają specjalnego wyjaśniania i są oczywiste lub wręcz z życia wzięte, ale są też takie, których napewno sama bym nie zrozumiała. Zresztą niekiedy sami pisarze nie znali znaczenia słów pisanych pod natchnieniem, dopiero historia pokazała o co chodziło. CK to ludzie niedoskonali i mogą się mylić ale wierzę też, że skoro już Bóg dał nam biblię to pomaga nam też ją zrozumieć właśnie przez takich ludzi. Co by to było gdyby naprawdę każdy dbał jedynie o własne zdanie i upierał sie przy nim..? Jeden wielki chaos. Dla jednego księga Ezechiela np. to byłby opis najazdu kosmitów a dla innych wizja wojny Bożej. I jaki cel i sens wtedy by spełniało pismo święte? Mogło by go właściwie nie być. A ja myślę, że po to ona jest aby znać przeszłość(a zatem i przyczyny tego co jest teraz), aby wiedzieć jaki jest sens istnienia i co będzie dalej, czy jest wyjście z sytuacji w jakiej się znalazła ludzkość. Czyż to nie cudowne, że wiemy o okupie jaki złożył Jezus? Nie każdy może być matematykiem czy krawcem i dobrze, że istnieje ktoś kto jasno mi tłumaczy. Wiem, że to dla wielu słabe argumnety ale wiem, że jak ktoś szczerze chce dojść do prawdy to dojdzie. Powołam się tu jeszcze na uczniów Jezusa. Odwiedzali oni zbory i z modlitwą ustanawiali różne zakazy, polecenia i rady a przecież też byli niedoskonali i nawet kłócili się między sobą. I tak jest też z braćmi z Ciała Kierowniczego. Mamy być jednomyślni (o to prosił Jezus swego ojca kiedy odchodził już do nieba) o ni o to dbają. A że niektore poglądy są korygowane...no cóż, jeśli stan wiedzy się porzesza lub zostaną zweryfikowane jakieś fakty lub pojawią się nowe to nieraz trzeba od nowa zająć stanowisko. Jak w czasach pierwszych chrześciajan gdzie dopiero kształtował się nowy nurt wyrosły w końcu na gruncie Starego prawa i trzeba było podjąć decyzję co zostawić a co radykalnie zmienić i to działo się stopniowo.
Oj chyba się rozpisałam za bardzo....mam nadzieję, ze choć zrozumiale napisałam. :huh:



#23882 Historyjka ze zgromadzenia specjalnego w Zgorzelcu

Napisano przez lotka on 2006-04-09, godz. 11:01 w Humor

Sebastian, ja znowu gwoli ścisłości.... :)

Piszesz wyżej, że ,,katolicyzm jest lepszy od wyznania świadków J. " ...Czy to znaczy, że obie w zasadzie są ok. tylko katolicka lepsza? A jeśli tak to jak się to ma do wpisu w twojej stopce i jedynej słusznej religii katolickiej ? :P



#22896 Grzechy główne SJ?

Napisano przez lotka on 2006-04-01, godz. 18:42 w Tematyka ogólna

Sebastian nie masz racjii jeśli chodzi o to, ze rodzice nie mogą informować o takim fakcie władz państowych i NIE STRASZY SIĘ ICH RODZICÓW żadnym armagedonem...to już naprawdę przesadziłeś! Każdy przewidujący rodzic i liczący sie z tym co może spotkać jego dziecko w dzisiejszych czasach uczy dziecko rozróżniać co należy do normalnych zachowań dorosłych a co nie. I nie pozwoliłby na robieniu dziecku krzywdy (ja napewno!) nawet jeśli nieprzyzwoicie zachowałby się wspówyznawca. świadkowie nie mają żadnego interesu ,,przechowywać" takiego pedofila. A pozatym to chyba można leczyć? :blink:



#23412 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 14:11 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Sorry sebolku to było do jaracza ups :o

A co do starszych wydań strażnicy to może i z rozpędu rysowano jeszcze długie włosy Jezusowi (tak jak powoli odchodzono od nauki o tzw. Bożym Narodzeniu czy Krzyżu) ale ostatecznie zweryfikowano tę sprawę i zaczęto rysować go z brodą i ,,normalneą" dla ówczesnego mężczyzny długością włosów.



#23382 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 11:50 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Nierozumiem Padre twojego podziału na mniej lub bardziej ważne zebrania :blink: .....
dla mnie wszystkie są ważne a jedyne święto to pamiątka - raz w roku. Kongresy są jak najbardziej uroczyste i nie trzeba siedzieć w marynarce jak jest gorąco, koszula z krótkim rękawem wystarczy.... :P , tylko mówcy zakładają marynarkę ale dość często sie zmieniają to już nie przesadzaj, że to jakaś męka.... :ph34r:



#23406 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 13:37 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Jezus wcale nie nosił długich włosów !! To wymysł jakichś rysowników, bilbia wszak wyraźnie mówi (luźny cytat) - ,,czyż nie wiecie, że chanbą dla mężczyzny jest mieć długie włosy podczas gdy dla kobiety jest to właśnie chwałą"

Sebol nie wiem dlaczego sądzisz, że byleś na większej liczbie kongresów niż ja ale mniejsza o to. A jeśli chodzi o czepianie sie drobiazgw to kto zaczął.... :P



#23278 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-03, godz. 19:53 w Zwyczaje Świadków Jehowy

A jak wam się podoba taki sklep z szyldem ,,Odzież sakralna"..? To dopiero są przebieranki, każdą funkcja koscielna ma swoje odzwierciedlenia w wyglądzie pasterza. Wysokie czapeczki ze złotościami, małe fioletowe (czy może różowe :unsure: ), czarne ubranko dla niszy kościelnej a jasne dla elity.. Od razu z daleka widać, że idzie dostojnik kościelny lub zakonnica...i po co? Jezus nie wyróżniał się jakoś szczególnie bo, żeby go żołnierze mogli rozpoznać Judasz musiał go pocałować( dać znak, że to on). No i ciekawe czy zakonnicom wolno nosić stringi czy siostra przeoryca sprawdza im szafkę i każe wyrzucać pachnące mydełka (zbędny luksus :P ) . Po co zakrywają włosy..? Zgorszyłaby kogoś zakonnica z ładną fryzurką?A te buty..pożal się Boże...biedne ,,siostrzyczki" wyglądają w nich jak sierotki (w życiu nie widziałam ich np. w czułenkach... :) ).
Ach nie to oczywiście wszystko ze skromności....tylko, że takiej na pokaz. Kto to powymyślał..?



#23345 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 08:45 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Cara, no więc o to chodzi, żeby zachować rozsądek zarówno w ubieraniu sie jak i w opiniach o ubiorze. Przecież świadkowie nie chodzą na codzień od rana do wieczora w garniturach i krawatach. Inaczej wyglądają w domu, pracy czy na plaży. Jeśli występuje np. szanowany polityk, profesor czy jakiś inny poważny człowiek np. w TV lub gdzieś przed innym audytorium to co ma na sobie? No garnitur no i ten ,,nieszczęsny" krawat. Mieszkam niedaleko kościoła (nie czepiam sie ,,cara") ale też widzę, że w znacznej większości mężczyżni też mają garnitury a kobiety przyzwoite garsonki lub sukienki.
Mówisz ,,trzymajmy poziom" jaraczu? Ok jak najbardziej sie zgadzam :) trzymajmy bo nie wiem co złego jest w garniturach świadków Jehowy czego nie ma w garniturach innych ludzi..? :blink: tak, zgadzam sie jaracz...ta cała gadka nie ma sensu!! :P



#23379 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 11:31 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Oj jaracz, tobie to trzeba jak dziecku.... :P

W dresie na stadion to można iść na mecz albo piknik a nie na wykłady biblijne. Jak się gdzieś odbywa jakieś sympozjum kilkudniowe to noszą garnitury i już. A po kongresie owszem są rady aby nadal wyglądać przyzwoicie co wcale nie oznacza dalsze kiszenie się w gajerku. :P :D



#13216 dlaczego?

Napisano przez lotka on 2005-11-06, godz. 11:27 w Oceń forum

Oj jaracz....Ty to musisz mieć dużo żółci w sobie....nie dostałeś jakiejś kasy której się spodziewałeś czy co..? ;) Nikt nie lubi być poniżany i wyśmiewany więc nie wmawiaj mi tu takich kitów stary...Jestem jaknajbardziej za swobodą wyboru i wolną wypowiedzią i kultywowaniem takich wierzeń jakie sie komu podobają. Czytałam niedawno reportaż na temat zjazdu byłych księży, którzy odeszli bo założyli rodziny. Nie rozumieją na czym polega ich błąd. Oni dalej czują powołanie i chcieliby nauczać. Są do tego wyszkoleni i przykro im, że z tego powodu zostali wykluczeni z kościoła. Zwłaszcza, że celibat księży to wymysł czysto KK a nie biblijny. Nawet katechezy może nauczać ktoś świecki ale nie były ksiądz! Dyskryminacja?.. :blink: A tak osobiście to strasznie nie lubię się kłócić :rolleyes:



#13208 dlaczego?

Napisano przez lotka on 2005-11-06, godz. 10:53 w Oceń forum

Swiadek muszę tu przychylić się do słów Terebinta, że nadstawiłeś drugi policzek......bez sensu taka sonda. Jak chcesz wiedzieć dlaczego jest jak jest to poczytaj sobie wszystko o czym pisze się na tym forum a będziesz wiedział. Natomiast z innymi słowami Terebinta sie nie zgodzę, że wszyscy widzimy naokoło tylko oprawców i prześladowcow. Pokażcie mi podobną stronkę, link, forum gdzie codziennie na tapecie nie byliby ukazywani w najróżniejszym świetle przedstawiciele innych religii? Czyje to jeszcze wierzenia rozkłada sie tak na czynniki pierwsze, wyszukuje ,,smaczki", i w każdej dziedzinie życia doszukuje się nonsensów, kłamstw itp. Już sama nazwa stronki ,,S.j pod lupą " o czymś świadczy...Tak swoją drogą to powiedziano na tytułowej stronie, że nie jest ona prowadzona przez bylych świadków co nie jest prawdą bo np. moderatorami na forum są byli ś.j. I to właśnie oni, byli ś.j są ( niestety Terebint) najbardziej szyderczy. A co do prowadzenia merytorycznych dyskusjii to czasem to też nie ma sensu bo rzadko są one traktowane poważnie. Czasem to wygląda wręcz na jakis lincz typu..,,no powiedz coś jeszcze to się pośmiejemy.." To po co sie wypowiadać skoro to staje się jedynie pożyką dla ,,sępów" ;) sorki. Naprawdę jest tu niewiele osób które potrafią odrzucić uprzedzenia i ocenić jakąś wypowiedź obiektywnie :( ..i chwała im za to.... :)



#13077 Czy jest coś złego w nazywaniu ŚJ "jehowitami"?

Napisano przez lotka on 2005-11-03, godz. 21:48 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Sebol...czy trzeba być instytucją kościelną, żeby nie przekręcono nazwy? Niech sobie to będzoe Towarzystwo, partia, związek wyznaniowy czy cokolwiek innego powinno się posługiwać pełną nazwą ( pominę znów wypowiedź o akwizytorach sprowadzających tą religię do roli pracowników biura kolportażowego). To jedno, a po drugie, jeśli chodzo o rozwój Polski(przynajmniej staus naszego kraju) to chyba się nie zrozumieliśmy. Nie przeczę wszak, że zaliczamy się do krajów tzw. rozwijających się ale o to, że przynależność do świadków Jehowy nie ma z tym nic wspólnego. :) acha...Sebastian zapytaj katolika jak się czuje gdy się go zazywa np. ,,katolem"..tak w skrócie....(bo ja wiem...obraza majestatu)



#14683 Czy jest coś złego w nazywaniu ŚJ "jehowitami"?

Napisano przez lotka on 2005-11-28, godz. 14:41 w Zwyczaje Świadków Jehowy

:o Kurcze..jaracz, po raz pierwszy chyba się z Tobą zgodzę..choć to chyba ja wywołałam ten temat..? <_<



#13072 Czy jest coś złego w nazywaniu ŚJ "jehowitami"?

Napisano przez lotka on 2005-11-03, godz. 20:48 w Zwyczaje Świadków Jehowy

lantis
Jak to co..? Jeśli zniekształca się lub przekręca jakąś nazwę to chyba nie jest ok. nawet wg. zasad ortografii czy stylistyki?
pozdr. :huh:



#23413 Czy istnieje jedyna prawdziwa religia?

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 14:30 w Ogólne

Hmmm ciekawe to wszystko....zdaje się, że i tak życie sprowadza sie to tego że ,,niezbadane są wyroki Boskie". I mnie nachodzą czasem takie myśli. Sądzę, że w sumie to wiele ludzi jednak ocaleje, tylko Ci co już teraz potrafią sie dostosować do Boskich mierników bedą mieli później mniej roboty w pracy nad swoją osobowością..... Bóg przecież dał nam jakieś wytyczne, żeby nam było lepiej, żeby nas chronić przed błędami.... Może to czasem nie wygodne, może to ludzie wypaczyli sens jego istnienia i ingerowania w nasze życie.... nie wiem... :(
Przecież sam Bóg powiedział kiedyś, że ,,nie ma upodobania w śmierci grzesznika"..... :)