Skocz do zawartości


Zawartość użytkownika lotka

Odnotowano 121 pozycji dodanych przez lotka (Rezultat wyszukiwania ograniczony do daty: 2012-09-01 )



Sort by                Order  

#14766 kawały inne

Napisano przez lotka on 2005-11-30, godz. 18:26 w Humor

:D pyta się górnik górnika:
- Co lubisz bardziej Francek, kochać się ze swoją starą czy ,,barbórkę"?
- No lubię się kochać ze swoją żoną bardzo....ino ,,barbórka" jest częściej....

Ps. dla niewtajemniczonych dodam, że ,,Barbórka" to święto górnicze obchodzone raz w roku...ehhehe ;)



#23278 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-03, godz. 19:53 w Zwyczaje Świadków Jehowy

A jak wam się podoba taki sklep z szyldem ,,Odzież sakralna"..? To dopiero są przebieranki, każdą funkcja koscielna ma swoje odzwierciedlenia w wyglądzie pasterza. Wysokie czapeczki ze złotościami, małe fioletowe (czy może różowe :unsure: ), czarne ubranko dla niszy kościelnej a jasne dla elity.. Od razu z daleka widać, że idzie dostojnik kościelny lub zakonnica...i po co? Jezus nie wyróżniał się jakoś szczególnie bo, żeby go żołnierze mogli rozpoznać Judasz musiał go pocałować( dać znak, że to on). No i ciekawe czy zakonnicom wolno nosić stringi czy siostra przeoryca sprawdza im szafkę i każe wyrzucać pachnące mydełka (zbędny luksus :P ) . Po co zakrywają włosy..? Zgorszyłaby kogoś zakonnica z ładną fryzurką?A te buty..pożal się Boże...biedne ,,siostrzyczki" wyglądają w nich jak sierotki (w życiu nie widziałam ich np. w czułenkach... :) ).
Ach nie to oczywiście wszystko ze skromności....tylko, że takiej na pokaz. Kto to powymyślał..?



#23379 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 11:31 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Oj jaracz, tobie to trzeba jak dziecku.... :P

W dresie na stadion to można iść na mecz albo piknik a nie na wykłady biblijne. Jak się gdzieś odbywa jakieś sympozjum kilkudniowe to noszą garnitury i już. A po kongresie owszem są rady aby nadal wyglądać przyzwoicie co wcale nie oznacza dalsze kiszenie się w gajerku. :P :D



#23345 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 08:45 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Cara, no więc o to chodzi, żeby zachować rozsądek zarówno w ubieraniu sie jak i w opiniach o ubiorze. Przecież świadkowie nie chodzą na codzień od rana do wieczora w garniturach i krawatach. Inaczej wyglądają w domu, pracy czy na plaży. Jeśli występuje np. szanowany polityk, profesor czy jakiś inny poważny człowiek np. w TV lub gdzieś przed innym audytorium to co ma na sobie? No garnitur no i ten ,,nieszczęsny" krawat. Mieszkam niedaleko kościoła (nie czepiam sie ,,cara") ale też widzę, że w znacznej większości mężczyżni też mają garnitury a kobiety przyzwoite garsonki lub sukienki.
Mówisz ,,trzymajmy poziom" jaraczu? Ok jak najbardziej sie zgadzam :) trzymajmy bo nie wiem co złego jest w garniturach świadków Jehowy czego nie ma w garniturach innych ludzi..? :blink: tak, zgadzam sie jaracz...ta cała gadka nie ma sensu!! :P



#23382 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 11:50 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Nierozumiem Padre twojego podziału na mniej lub bardziej ważne zebrania :blink: .....
dla mnie wszystkie są ważne a jedyne święto to pamiątka - raz w roku. Kongresy są jak najbardziej uroczyste i nie trzeba siedzieć w marynarce jak jest gorąco, koszula z krótkim rękawem wystarczy.... :P , tylko mówcy zakładają marynarkę ale dość często sie zmieniają to już nie przesadzaj, że to jakaś męka.... :ph34r:



#23406 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 13:37 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Jezus wcale nie nosił długich włosów !! To wymysł jakichś rysowników, bilbia wszak wyraźnie mówi (luźny cytat) - ,,czyż nie wiecie, że chanbą dla mężczyzny jest mieć długie włosy podczas gdy dla kobiety jest to właśnie chwałą"

Sebol nie wiem dlaczego sądzisz, że byleś na większej liczbie kongresów niż ja ale mniejsza o to. A jeśli chodzi o czepianie sie drobiazgw to kto zaczął.... :P



#23412 Długie włosy i długa broda

Napisano przez lotka on 2006-04-04, godz. 14:11 w Zwyczaje Świadków Jehowy

Sorry sebolku to było do jaracza ups :o

A co do starszych wydań strażnicy to może i z rozpędu rysowano jeszcze długie włosy Jezusowi (tak jak powoli odchodzono od nauki o tzw. Bożym Narodzeniu czy Krzyżu) ale ostatecznie zweryfikowano tę sprawę i zaczęto rysować go z brodą i ,,normalneą" dla ówczesnego mężczyzny długością włosów.



#14776 BROOKLYN Sp. B.O.

Napisano przez lotka on 2005-12-01, godz. 14:38 w Strony polemizujące z Brooklynem

Iszbin powiedział (i to podobno rzekł ktoś ,,kumaty"): ,,nie ilością przyjaciół ale wrogów mierzy się wielkość człowieka".....
No to mamy odpowiedź dlaczego Swiadkowie mają tylu wrogów... :)

Ps. życzę wszystkim obiektywizmu bo z nakręcania spirali nienawiści nic dobrego nie wyniknie. Jeśli te strony miałyby w czymkolwiek pomóc świadkom to metoda na ośmieszanie lub obrażanie uczuć religijnych przynosi jedynie odwrotne skutki.
Pozdro. :P



#14800 BROOKLYN Sp. B.O.

Napisano przez lotka on 2005-12-03, godz. 19:16 w Strony polemizujące z Brooklynem

Hmmm...może ktoś mi wytłumaczy czym się różni wrogość ,,pozytywna" od tej ,,negatywnej"? :( (Bogdan proszę o rozszerzenie myśli bo jest nader filozoficzna).
Lantis, ja nie widzę różnicy...ŻADNEJ....między tym jak się traktuje świadków indywidualnie a tym co się czuje do WTS-u. Mam wrażenie, że dzieje się to wg. zasady; jesteś świadkiem- na stos! No Ty przynajmniej zdefiniowałeś wrogów; są to ,,ci co się przejechali na baśniach made in Brooklin....." . Czyli rozumiem, że są to ex Sj. A przeciętni ludzie ,,za drzwiami" rzeczywiście są o wiele mniej kąśliwi czy wrogo nastawieni niż choćby poznani na tej stronce mi ludzie (co w zasadzie potwierdza twoją teorię). Są raczej obojętni. A co do tego abym pokazała Ci coś co nas ośmiesza czy obraża; naprawdę tego nie dostrzegasz? Nie widzisz tych wszystkich epitetów pod adresem nas samych lub naszych wydawnictw? Mam cytować? Naprawde uważam to za zbędne....poczytaj trochę postow pod tym kątem a zobaczysz.
I jeszcze co do przedstawicielstwa CK na ziemi jako Boga. Czyż nie jest podobnie w religii np. katolickiej gdzie glówne dezyzje powstają na soborach, są prośby o różnego rodzaju dyspensy, i to co postanowi ,,stolica apostolska" czyli Watykan to tak jest. Czyż papież nie jest uważany za przedstawiciela Boga na ziemi? Jeszcze nie tak dawno nosił tiarę na głowie oznaczającą władzę w niebie, na ziemi i pod ziemią. No i oczywiście ta przypisana mu nieomylność. My nie uważamy CK za nieomylne.
Zastanowiłeś się Lantis czy ta metoda jest naprawdę skuteczna? Już gdzieś powiedziałam..,,pokażcie mi religię bez wad". Tyle się słyszy o księżach pedofilach, o przekrętach Radia Maryja i fanatycznych jej słuchaczach, o młodych mężczyznach którzy chcąc poświęcić się Bogu wstąpili do zakonu a tam doznali szoku widząc co się dzieje ,,po kątach", o ludziach którzy się zawiedli na swoich księżach bo nie chcieli im udzielić jakiejs posługi kościelnej za darmo a ich nie było na to stać. A ilu ludzi razi bogactwo kleru (spójrz na Watykan!) To dopiero jest spółka ,,bez odpowiedzialności".... :) O co? I jakoś ludzie chodzą dalej do kościółka, przeciętny katolik ma żenująco niską wiedzę na tematy biblijne a tym wszystkim co podtrzymuje jego ,,wiarę" jest poprostu TRADYCJA.
(Sory, że się czepiłam katolików ale ich jest w naszym kraju poprostu najwięcej więc z racjii kulturowych są mi najbardziej znani)
Pozdrowionka! :D



#14992 BROOKLYN Sp. B.O.

Napisano przez lotka on 2005-12-09, godz. 21:36 w Strony polemizujące z Brooklynem

Kochani moi ,,forumowicze" :)

Nie zaglądałam kilka dni, nie miałam czasu poprostu. Widzę, że niemal wszystkie posty po mojej wypowiedzi są skierowane do mnie. Chętnie bym wam wszystkim odpowiedziała po kolei ale poprostu nie jestem w stanie. Każdy z waszych postow zawiera dodatkowe myśli wymagające wyjaśnienia i rozwinięcia tematu a czasem zahaczenia o zupełnie inny. Nie mam na to zwyczajnie czasu. Czasem widzę, że czyjaś odpowiedź wynika ze zwykłego nieporozumienia, czasem brakuje im naprawde trzeźwego obiektywizmu a czasem muszę przyznać- są w porządku, coś wnoszą, wyjaśniają i nie są podszyte ironią czy wzykłym szyderstwem i te cenię najbardziej. :) . No niestety ale ,,siły" na tym forum - ze zrozumiałych względów - nie są równo rozłożone. Czasem czuję się jak zaszczuty pies(a powinnam chyba jak zaszczuty kot..? ;) ), nie jestem partnerem do rozmów a jedynie pożywką do tworzenia ironicznych, ośmieszających postow często nie mających związku z omawianą sprawą ...przykro. :huh:

Na koniec życzę wszystkim ,,miłej zabawy" :ph34r: , życie jest upierdliwe...ale czasem i tak piękne.....a dla każdego szczęście jest czymś innym! :D



#14807 BROOKLYN Sp. B.O.

Napisano przez lotka on 2005-12-04, godz. 03:35 w Strony polemizujące z Brooklynem

Ewo, twoja wypowiedź to poprostu najlepszy przykład nadinterpretacjii. Ja nie twierdzę, że zachowywanie jakichkolwiek tradycjii to coś złego. Źle natomiast jest, gdy jest to jedyna lub główna przyczyna pozostawania w jakiejś religii. Ludzie nie wyobrażają sobie zimy bez świąt ale mało kto zastanawia się nad ich pochodzeniem. Nie sposób poprostu nie wysłać dziecka do komuni. Tyle tylko, że z niej się pamięta ilość gości, często wypitego alkocholu, prezenty, piękną sukienkę....itd. Owszem..to może i miłe ale co tak naprawdę wie wtedy dziecko, co z tego rozumie? Kto zadecydował za nie, że ma w tym wieku przystąpić do komuni choć- nie ukrywajmy tego- czeka tylko i myśli czy dostanie komórkę, rower czy komputer. Indoktrynacja? Nie...oczywiście, to tylko tradycja. A jajka, zajączek itd w koszyczku wielkanocnym? Skąd to? Kto to wie i kto by sobie zaprzątał tym głowę....ważne, że ładnie wygląda. Można sobie oczywiście kultywować te tradycje, proszę bardzo. Tylko po co wiązać je z wiarą chrześcijańską lub wręcz nakazywać obchodzenie czegoś takiego. Czy mogłabym być np. Katoliczką nie obchodząc powiedzmy wielkanocy bo uważam, ze jest to święto pogańskie ,,przerobione" na chrześcijańskie i jeszcze głośno i tym mówić ? A skąd! :o Nie spotkałam jeszcze katolika któryby OFICJALNIE mówił, że go święta Boż. Nar. wkurzają. Po cichu owszem, słyszałam, że ma kłopot z kupnem przymusowych prezentów(zwłaszcza finansowy), że rzadko dostanie taki który go zadowala, że przyjedzie znów ta ciotka której nie znosi i będzie musiał się z nią witać i dzielić opłatkiem a najchętniej by ją utopił. Mama, będzie go zmuszała do jedzenia a nie sposób odmówić i wogóle to chyba wyjedzie bo jeszcze jedne takie święta a zwariuje..... B) . Przed rodziną będzie udawał, ze wprost nie może się doczekać świąt, żeby nie zrobić przykrości mamie i żeby się poprostu...nie wyłamać. :P
A co do dzieł sztuki czy kultury narodowej to zupełnie inna sprawa. Co Ty myślisz, że świadkowie nie mają poczucia piękna lub nie znają się na zabytkach czy innej sztuce? Kto chciałby to niszczyć? Tak, wiem, zaraz mi przytoczysz jak to jakis świadek zniszczył zabytkowy obraz tylko dlatego, że była tam np. ,,matka boska". Owszem, zdarzało się ale czyż kiedyś nie spalono wielu ,,cennych" ksiąg tylko dlatego, że należały do wróżbitów i spirytystow? I to jak spektakularnie, na środku miasta pod okiem apostołów! Generalnie nie jesteśmy wandalami i jak najbardziej cenimy dobrą sztukę i dorobek mądrych ludzi w tym poetów, kompozytorów, malarzy itp. A z tą ,,sztuką" w salach zgromadzen to przesadzilas.


Ps. cos mi sie stalo y klawiatura w tej chwili, nie mam polskich ynakow to nie bede dalej pisac. Tobie Lantis odpowiem pozniej w linku, ktorz mi podales. :(



#12897 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-27, godz. 19:34 w Wizja Raju

Dementor...no fakt, musiało mi umknąć uwadze, żę nie byłeś ochrzczony ale to tym bardziej chyba Tobie wypada się zapytać o to czy owo...? To jedno. A co do moich złośliwości czy obrażania to jest tak, że wszyscy mogą sobie na to pozwolić tylko nie ja...Można kierować do mnie uszczypliwe czy irobiczne komentarze, robić ze mnie idiotkę, bezmózga itp. ale mi nie wolno pozwolić sobie na idrobinę ironii bo to jest oczywiście ,,brak argumentów"...ech.... :huh:



#12864 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-27, godz. 05:34 w Wizja Raju

Dementor..czyżby twój szanowny tatuś nie wiedział, że mantalnie już nie jesteś świadkiem.? :o ....Bo wynika z twoich słów, że chyba formalnie jeszcze jesteś..? (tak przy okazjii to wspóczuję Ci tego żegnania się przed ołtarzem.....będziesz przeżywał katorgi..). Staszych nie będę pytała oczywiście o takie głupoty...Jak mam świeże ,,jedzonko" to nie będę szukała na siłę coś starego i zastanawiała się czy jeszcze dobre... :D ..pozdr.



#12648 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 12:32 w Wizja Raju

,,Bracie" jaraczu, porównanie z Jezusem nie miało służyć uwiarygodnieniu mojej wypowiedzi a jedynie temu aby wykazać, że nie zawsze większość ma rację!



#12649 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 12:42 w Wizja Raju

Nimril..może i ,,olewa" też....i to jeszcze jeden dowód na religię prawdziwą. Noego też ludzie ,,olewali"..aż spadł deszcz.... :)



#12643 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 12:05 w Wizja Raju

Drogi Felixie, nie wiem skąd twoja babcia wzięła te ,,informacje" bo nie było to żadne oficjalne stanowisko nawet owczesnego WTS. Ja też się osobiście spotykałam z różnymi mniej lub bardziej śmiesznymi poglądami o tematyce ,,niby" bibblijnej ale to były często indywidualne niestety poglądy poszczególnych członków, które narobiły nieraz wiele szkód. Ja osobiście bronię się skutecznie przed takimi ,,prywatami" i zostawiam sobie duży margines spraw dla oceny wyłącznie przez moje sumienie. To nie znaczy, że nie respektuję tego co pisze ,,niewolnik", sama wertując biblię pewnie i tak niewiele bym zrozumiała. Już za czasów Jezusa byli tacy co ,,odchodzili" bo nie rozumieli sensu niektórych jego przypowieści. Mogę jeszcze nie wszystko rozumieć ale więcej rzeczy mnie przekonuje do tej religii niż miałoby zniechęcić. A to, że jesteśmy szczególnie atakowani, wyśmiewani ..nienawidzeni wręcz. to dlatego, że ,,nie jesteśmy z tego świata i świat nas nienawidzi"(Jana15,19). Co krzyczał tłum, który prowadził Jezusa na śmierć..? Mieli go za wywrotowca, jednostkę wybitnie antyspołeczną, spirytystę a jego uczniów za sektę. Jekżesz mieli wypaczone o nim pojęcie! Wielu..większość świadków Jehowy to szczerzy, oddani i myślący ludzie, poprostu odnaleźli swoje miejsce na ziemi i ,,wąską drogę do życia", są szczęśliwi i boli mnie opinia o nas jako o ludziech zastraszonych, zmaniplulowanych, bezmózgowych, dwulicowych itp. :( pozdrawiam serdecznie....



#12632 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 08:53 w Wizja Raju

Sięganie po starsze straszaki jest jak najbardziej właściwe? :huh: A z jakiego powodu.....?



#12627 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-23, godz. 06:54 w Wizja Raju

Zostawmy walkę z hitleryzmem, stalinizmem i tym podobnymi ustrojami czy rządami totalitarnymi. Świadkowie generalnie są neutralni więc nie mieszają sie do polityki wogóle. Wiedzą, że ,,ten świat" jest podległy szatanowi i nie ich zadaniem jest go zmieniać. Jak przyjdzie pora to sam Bóg zrobi z tym porządek. A co do kwestii nieznajomości historii ś.j przez nich samych to poniekąd masz rację Nimril, nie każdy wgłębia się aż tak w stare wydania strażnic czy wcześniejszych publikacjii. Powiem tylko, że niewiele chyba by to zmieniło w dzisiejszych poglądach, można by to jedynie traktować jako ciekawostkę nic już dziś nie znaczącą. Myślę, że o najistotniejszych zmianach, tych doktrynalnych świadkowie wiedzą i nie ma sensu skupiać się czy powracać do jakichś błahostek lub rzeczy dawno już zweryfikowanych. Na temat historii KK nie będę się wypowiadać bo jaka jest każdy światły człowiek wie... ;)



#12717 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-24, godz. 16:15 w Wizja Raju

Jeśli chodzi o cytat z książki to ktoś tu chyba nie umie czytać ze zrozumieniem...Przecież nie chodzi o sam fakt istnienia samolotów czy rakiet ale o to, że to dodatkowe ,,źródło strachu" w tym sensie iż używa się ich także w celach niepokojowych (wojny, terroryzm, zamachy..). Obawiamy się już nie tylko ataków z lądu i morza ale także z powietrza o czym chyba nie trzeba zbytnio przekonywać...Postęp techniczny sam w sobie nie jest ani potępiany ani utożsamiany z końcem świata. A chyba nikt myślący i obserwujący wydarzenia na świecie nie zaprzeczy, że żyjemy w epoce strachu. :ph34r:



#12747 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-24, godz. 18:39 w Wizja Raju

Acha..i jeszcze jedno. Nie przeczę, że w przeszłości istnieli krzewiciele religii chrześcijańskiej wysłani na dzikie terytoria i niejednokrotnie życie oddawali za swe przekonania. Nie twierdzę, że prześladowania, szykany czy śmierć z powodu głoszenia ewangelii dotyczy wyłącznie ś.j. Poprostu jesteśmy jednymi z tych, którym się ,,utrudnia" życie z tego powodu, nasi bracia trafiali do obozów jedynie za wyznanie, ja sama pamiętam dobrze czasy kiedy dostawałam dwójki za niepójście na pochód 1majowy..Mnożyć bym mogła wiele takich historii. I jeszcze chcciałabym podkreślić, że osobiście uważam, iż to do samego Boga należy osąd i ostateczna ocena każdego z nas i nie traktuję ludzi innych wyznań za gorszych, potępionych, ,,kruków" czy tym podobnych. Traktuję ich jak równych partnerów w rozmowie (i tym samym nie odpowiadam za to co mogło niektórych spotkać w rozmowach z moimi współbraćmi) B) ...Bardzo bym chciała, aby moje poglądy też były szanowane bo ja szanuję inych i jestem myśląca samodzielnie.. ;)



#12844 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-26, godz. 15:30 w Wizja Raju

,,A ty droga Lotko zachowaj sie jak prawdziwi wierni zydzi, ktorzy pozostali wierni swoim naukom i dali zdecydowany odpor naukom Jeszusa syna jakiegos ciesli co to zadawal im jekies niewygodne pytania
po porostu nie posluchali jakiegos tam odstepczego Jezusa z wysoka poprzeczką

i w szczesciu zyja do dzis"

Chyba w niewłaściwym kierunku ta wypowiedź...co ma piernik do wiatraka...koniecznie chciałeś coś dodac tylko nie wiedziałeś co..? Wierz sobie i w ewolucję jak Ci się podoba Voldemort...a ,,Strażnicę" daruj sobie..i tak nie zrozumiesz...Nie jestem złośliwa, ale skoro ktoś wynajduje rzeczy sprzed 80 lat to czemu ma to służyć?
pozdr.



#12839 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-26, godz. 14:09 w Wizja Raju

Oj Ewa,Ewa..gdybym Cię nie znała to bym może i pogadała z Tobą...ale to nie ma sensu...sorki.... B)



#12824 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-26, godz. 07:47 w Wizja Raju

Drogi Kloo !
W zasadzie muszę się z Tobą zgodzić, bo po przeczytaniu niektórych postow ,,flaki się przewaracją" w jaki sposób jest to wszystko pojmowane. Zawsze można znaleść ,,smaczek" z lat 20 albo spłycić jakiś temat do granic możliwości o oceniać go magatendencyjnie(patrz artykuł o wykształceniu). Jezus był człowiekiem doskonałym i mógł posługiwać się argumentami najwyższej rangi a jednak darował sobie dysputy intelektualne z uczonymi w piśmie (a jak raz miał na to ochotę to akurat tak im ,,wyrypał", że aż powstał z tego 23 rozdział ew. Mateusza.. :lol: ). Ja też raczej daruję sobie omawianie rzeczy, ktore są poruszone w naszej literaturze lub można je usłycszeć na sali krolestwa bo po co się powtarzać. Jednak do pasjii doprowadzają mnie ci, którzy posądzają nas świadków (a więc i mnie indywidualnie) o brak własnego zdania, psychomanipulację, zastraszanie, nieuctwo, hipokryzję itd. I to niby tacy tolerancyjni i otwarci ludzie. A często ich jedymym argumentem jest kąśliwość, cynizm i ośmieszanie. Faryzeusze też naradzali się na czym by tu przyłapać Jezusa i choć nic nie znaleźli to spreparowali zarzuty. Już widzę tą lawinę zarzutow po tym poście....Nię twierdzę, że świadkowie są ludżmi nieomylnymi, bez problemów czy bez win tylko dlaczego nam akurat tak wysoko podnosi się poprzeczkę ? To co u innych uchodzi nam od razu się wytyka...ech...bo mnie znów serce będzie boleć... :huh:



#12814 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-26, godz. 04:21 w Wizja Raju

Bracie jaraczu nie baw sie we wróżkę (chyba, że przepowiednie to naleciałości z których nie możesz się wyzwolić) ;) . Swietlana przysłość to mnie interesuje dopiero w raju..teraz skupiam się na rzeczywistym życiu co nie przeszkadza mi być świadkiem Boga Najwyższego i rozróżniać sprawy ważne od tych mniej ważnych. Dzięki temu właśnie myślę, że potrafię zdystansować się do wielu rzeczy na tym ziemskim padole i nie przejmować się nimi aż tak bardzo (co sprzyja memu zdrowiu psychicznemu). Wiem, że czasem najtrudniej ocenić siebie ale mam nadzieję, że zaglądanie tu, ba, nawet udzielanie się nie jest oznaką mojej ,,słabości duchowej" B) . W najbiższej przyszłości nie zamierzam oddalić się od mojej religii co nie przeszkadza mi mieć otwarty umysł na inne ,,opcje" ;) . Pozdrawiam...



#12614 Z gabinetu śmiechu Towarzystwa Strażnica

Napisano przez lotka on 2005-10-22, godz. 14:15 w Wizja Raju

Najpierw może wypowiem się co do kwestii samego wyszukiwania ,,śmiesznostek" związanych ze świadkami. Posłużenie się artykułem z lat 20-tych to już chwyt poniżej pasa (w tym konkretnym wypadku niemal dosłownie). Stan wiedzy i świadomości wzrasta z każdym dziesięcioleciem i dotyczy to całej społeczności, nie tylko ś.j. Gdybym poszperała w literaturze świeckiej z tamtego okresu lub nawet w biuletynach medycznych pewnie też bym się naknęła na takie ,,kąski". Wyobrażenie doskonałości jest i było różne a to, że wtedy obublikowano taki pogląd..no cóż...błąd ludzi jakże niedoskonałych (trudno mi powiedzieć czym się kierował autor) ale nie zastanawiam się dziś nad tym. Dla mnie ważne jest co myślę o tym ja tu i teraz! To jedna sprawa. Natomiast co do rozrodczości po armagedonie to nie ulegam spekulacjom na ten temat. Skupiam się raczej na tym aby znaleźć uznanie w oczach Boga i być godną przyszłego raju a napewno Stwórca zadba o to, żebyśmy byli tam szczęśliwi (.i nikomu ,,żal nie będzie d...y ściskał" z żadnego powodu, bo inaczej nie byłby to raj). A tekstami w stylu ,,tyłki im urosły po wygnaniu z raju" tylko obrażamy Stwórcę. :huh: